MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ile osób jeździ po Łodzi rowerem publicznym? Łódzki Rower Publiczny2024 działa już tydzień. Są pierwsze statystyki dotyczące wypożyczeń

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Łódzki Rower Publiczny ma już tydzień i pierwszych klientów
Łódzki Rower Publiczny ma już tydzień i pierwszych klientów Grzegorz Gałasiński
W ciągu pierwszego tygodnia Łódzki Rower Publiczny był wypożyczany ponad 10 tys. razy. To znacznie lepiej niż w rok temu, ale trudno powiedzieć, jaki będzie cały sezon.

Łódzki Rower Publiczny 2024 ma już tydzień. Jakie jest zainteresowanie łodzian?

Łódzki Rower Publiczny z 1200 pojazdami ruszył we wtorek (2 kwietnia) w południe i w ciągu pierwszych siedmiu dób użytkownicy pożyczali go 10 170 razy. Z tego prawie połowa wypożyczeń przypadła na sobotę i niedzielę (6 i 7 kwietnia), gdy zrobiło się bardzo ciepło. Zwłaszcza w niemal upalną niedzielę na ulicach Łodzi można było zobaczyć wiele osób na różowych rowerach firmy Nextbike, wypożyczeń tego dnia było już 2,9 tys. W poniedziałek było już słabiej, ale we wtorek mimo dnia roboczego wypożyczeń było już 3 tys. Do środowego popołudnia rower pożyczano już ponad 14 tys. razy Średnio każdy rower jechał 1,5 raza dziennie.

Do środowego popołudnia z rowerów aktywnie skorzystało 3,4 tys. osób, w systemie aktywne konto ma 58 tys. osób, wiele z nich założonych jeszcze w pierwszej edycji.

Dlatego łódzcy urzędnicy oceniają pierwsze dane pozytywnie.

„Mamy nadzieję, że nowe rowery przypadły do gustu i udało się „odczarować” złą passę publicznego roweru, który jest integralną częścią transportu miejskiego i świetnym uzupełnieniem komunikacji miejskiej” – podsumował w komunikacie Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi.

Jednak porównanie z poprzednimi edycjami nie jest proste, bo w grę wchodzi wiele czynników: od terminu otwarcia przez pogodę w danym tygodniu czy różnice w wielkości systemów. Rok temu w kwietniu mający 1,5 tys. rowerów system firmy Homeport Polska miał 24 tys. wypożyczeń przez cały miesiać, czyli zaledwie niecałe 6 tys. tygodniowo. Ale za to pierwszy system – z zaledwie tysiącem rowerów – w pierwszych miesiącach miał średnio 10 tys. wypożyczeń dziennie. Ruszył jednak później, bo w majówkę i był atrakcyjną nowinką.

Marcin Sałański, rzecznik prasowy firmy Nextbike zauważa, że obecny trend jest rosnący i jeśli taki się utrzyma to da około pół miliona wypożyczeń do końca sezonu. Jednak tydzień to zbyt mało, by robić prognozy. Dane wskazują bowiem wypożyczenia testowe, dokonywane pod wpływem impulsu.

- Ludzie chcą zobaczyć co przygotował im Nextbike i miasto – wyjaśnia Sałański.

Podkreśla też, że firma Nextbike potrzebuje czasu by przekonać do siebie użytkowników. - Musimy odbudować zaufanie do roweru publicznego. Wiele osób jest zawiedzionych po poprzedniej edycji i nie każdy musi wiedzieć, że jest już nowy operator – zaznacza Sałański.

Podobnego zdania jest Hubert Barański z Fundacji Fenomen, członek zespołu ds. mikromobilności, który przygotowywał nową edycję roweru. - Trudno je porównywać, bo pierwszy system ruszył w majówkę, a drugi w całości był gotowy we wrześniu – mówi.

Jego zdaniem dla sezonu 2024 decydująca będzie frekwencja po majówce.

- Wtedy będzie można powiedzieć coś więcej, bo teraz dla osób traktujących rower czysto rekreacyjnie może być jeszcze zbyt chłodno - dodaje Barański.

Obecny system ma działać tylko jeden sezon – do końca listopada 2024 i być sprawdzianem, czy takie udogodnienie jest w Łodzi potrzebne. Pierwszy system był bowiem bardzo popularny, a drugi – z innym operatorem – nie był oceniany dobrze.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki