Jedenaście aktywistek weszło na teren kopalni Tomisławice. Przykuły się łańcuchami i blokują prace koparki

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
W poniedziałek, 9 marca, w ramach akcji "Ziemi jest kobietą", jedenaście aktywistek z Zielonej Fali postanowiło wejść na teren kopalni Tomisławice i zablokować prace koparki. Zielona Fala
Jedenaście aktywistek z Zielonej Fali o godzinie 6.30 weszło na teren odkrywki Tomisławice w powiecie konińskim. Ich celem jest zablokowanie lub przynajmniej opóźnienie pracy kopalni, a także zwrócenie uwagi, że w związku z postępującą katastrofą klimatyczną Polska powinna odejść od polityki opartej na węglu. - Protest jest symboliczny. Protestujące nie zakłóciły pracy kopalni. Bardziej potrzebny jest nam dialog - mówi rzecznik ZE PAK.

W poniedziałek, 9 marca, w ramach akcji "Ziemi jest kobietą", jedenaście aktywistek z Zielonej Fali postanowiło wejść na teren kopalni Tomisławice i zablokować prace koparki. Niektóre z dziewczyn przykuły się łańcuchami do maszyny, inne weszły na samą górę i fotografują teren kopalni.



Na miejscu są pracownicy odkrywki Tomisławice, przedstawiciele właściciela - spółki ZE PAK oraz policja. - To protest pokojowy - zapewniają aktywistki.

Aktualizcja: - Po odbytych rozmowach z aktywistkami doszliśmy do porozumienia. Cała grupa zejdzie z koparki i dla bezpieczeństwa zostanie zabrana poza teren odkrywki naszym transportem po godz. 15.30. ZE PAK nie będzie wchodził na drogę prawną za bezprawne wejście na prywatny teren, ani nie będzie zgłaszał zajścia policji. Była to pokojowa manifestacja - mówi Maciej Łęczycki, rzecznik prasowy ZE PAK.

Aktywiści blokują kopalnię Tomisławice

Kopalnia Tomisławice to jedna z odkrywek węgla brunatnego Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. W odróżnieniu do innych odkrywek przewiduje się, że tu surowiec ma być wydobywany do 2030 roku.

Czytaj: Wysychają najpiękniejsze i najczystsze jeziora Wielkopolski. Pojezierze Gnieźnieńskie zniknie z mapy Polski?

Na nieogrodzony teren kopalni weszło jedenaście aktywistek, które zablokowały prace jednej z koparek wielonaczyniowo kołowych. To gigantyczna maszyna. - Trzy dziewczyny wspięły się na samą górę, pozostałe osiem przykuło się łańcuchami do kół - relacjonuje Łukasz, aktywista Zielonej Fali.

Sprawdź też:

Blokada kopalni Tomisławice. - To pokojowy protest.

Akcja aktywistek odbywa się pod hasłem "Ziemia jest kobietą".

- To pokojowy protest, który postanowiłyśmy przeprowadzić w okolicach Dnia Kobiet. Kwestia zmieniającego się klimatu i katastrofy klimatycznej to problem realny z którymi musimy się mierzyć. Sprawa jest nagląca, natomiast Polska wciąż nie odeszła od polityki opartej na węglu - mówi Patrycja.

Wybór miejsca i odkrywki jest nieprzypadkowy.

Polecamy: Odkrywka Tomisławice: Aktywiści z Obozu dla Klimatu weszli na teren kopalni Tomisławice - tak wyglądały starcia z policją [ZDJĘCIA, WIDEO]

- Część z nas jest z Wielkopolski, więc region Konina jest nam bliski. Dodatkowo kopalnia Tomisławice według przewidywań może działać jeszcze dziesięć lat. To okres, zdaniem naukowców, w którym jesteśmy w stanie powstrzymać efekt katastrofy klimatycznej i uratować ziemię - mówi Patrycja. - Chociaż protest jest symboliczny, mamy nadzieję, że na jakiś czas opóźniłyśmy prace koparki, która poszerza odkrywkę - dodaje.

Sprawdź też:

Co więcej, ZE PAK wciąż oficjalnie stara się o pozyskanie zgody na wydobycie węgla z odkrywki w Ościsłowie.

Aktywiści Zielonej Fali zwracają także uwagę na negatywne oddziaływanie odkrywek na środowisko naturalne i najbliższe otoczenie. - Wydobywanie węgla brunatnego metodą odkrywkową obciąża środowisko i jest bezpośrednią przyczyną susz panujących w tym regionie. Przez działalność kopalni cierpi okoliczna przyroda i rolnicy, którym susze uniemożliwiają pozyskiwanie plonów. Wielu mieszkańców zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, które zostały wyburzone, bo pod nimi znajdowały się złoża węgla - mówią.

To nie pierwszy taki protest w kopani należącej do Zespołu Elektrowni Piątnów-Adamów-Konin. Latem aktywiści z Obozu dla Klimatu i Młodzieżowego Strajku Klimatycznego wtargnęli na teren także kopali Tomisławice. Wówczas zostali zablokowani przez policję, która użyła wobec protestujących gazu pieprzowego. W poniedziałek, 9 marca, takie środki nie zostały zastosowane.

- To był pokojowy protest, bardziej o charakterze symbolicznym, bowiem nie wymierzony w nas, a odnoszący się do ogólnego problemu, jakim są zmiany klimatu. Szanujemy to. Wolelibyśmy jednak, gdyby takie akcje były poprzedzone rozmowami z nami. Zachęcamy do spotkań w przyszłości. Jesteśmy gotowi do rozmów i namawiamy, by przed każdą akcją spróbować się spotkać i porozmawiać. Chcielibyśmy przedstawić aktywistom swoje argumenty, plany, co robimy. Chcemy być partnerem, nie przeciwnikiem - mówi Maciej Łęczycki.

Rzecznik ZE PAK podkreśla, że akcja aktywistek nie zakłóciła prac kopalni.

ZOBACZ TEŻ:

Susza w środku zimy w Wielkopolsce. Wody w rzekach ubywa, te...

Sprawdź też:

Bezsenność. Jak sobie z nią radzić? #ZROZUM

Wideo

Materiał oryginalny: Jedenaście aktywistek weszło na teren kopalni Tomisławice. Przykuły się łańcuchami i blokują prace koparki - Głos Wielkopolski

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pogonić tych nawiedzonych !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

d
ddd
9 marca, 20:28, ddd:

Dajcie aktywistkom łopaty, sadzonki drzew i niech rekultywują hałdy dla dobra Ziemi i poprawy klimatu.

Oczywiście, że za wykonaną pracę należy im się wynagrodzenie. Ochrona środowiska to nie są jakieś pierdy. Skoro mają taki imperatyw, to niech zrobią coś pożytecznego.

d
ddd

Dajcie aktywistkom łopaty, sadzonki drzew i niech rekultywują hałdy dla dobra Ziemi i poprawy klimatu.

G
Gość

Greta ma zryty łeb i widać że te też. Policja wyrok odsiadka i koniec z debilkami.

G
Gość

co to za feministki do garów wywłoki

A
Adas
9 marca, 13:48, Bartek:

Brawo dziewczyny. W przeciwieństwie do komentujących tu panów - mają wielkie cohones. A wy sobie poplujcie na forum niedojdy :)

A Ty niedojdi nic nie potrafisz tylko komentowac z ukrycia ?? nie masz jaj

G
Gość

Dziury w ziemi po wydobytym węglu zaleje woda, będa nowe jeziora i klimat się zdecydowanie poprawi. Ciekawe która z tych jedenastu eko-apostołek łyknęła Judaszowe srebrniki?

R
ROMEK

Wpuścić zomo i w[wulgaryzm] w ramach rownouprawnienia

K
Któś

Naiwny gościu z tego Łęczyckiego. Z tzw "aktywistami" nie da się rozmawiać.

J
Ja

Zimą w domu panie w domu ciepło mają ciekawe jak się tam wzięło

G
Gość

Jak to jest że jakieś oszołomy mogą tak sobie wejść na teren kopalni i destabilizować pracę? Nikt tego nie pilnuje? To może czas zacząć.

B
Bartek

Brawo dziewczyny. W przeciwieństwie do komentujących tu panów - mają wielkie cohones. A wy sobie poplujcie na forum niedojdy :)

G
Gość
9 marca, 10:33, axa:

Nie aktywistek tylko zindoktrynowanych terrorystek. Wsadzić do więzienia, może rozum wróci.

Brawo za mówienie prawdy.

G
Gość

Katastrofą jest to że każdy może sobie wejść na teren kopalni i na przykład zdetonować bombę