Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Kawaleria powietrzna z Tomaszowa Mazowieckiego otrzymała dwa pierwsze z 32 nowoczesnych śmigłowców

Sławomir Sowa
Sławomir Sowa
Przekazanie dwóch pierwszych śmigłowców AW149 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim
Przekazanie dwóch pierwszych śmigłowców AW149 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim Fot. st. kpr. Wojciech Król/CO MON
Do 25 Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim dotarły dwa pierwsze z 32 nowoczesnych śmigłowców wielozadaniowych AW149, które zastąpią starzejące się śmigłowce Sokół. Kawaleria z Tomaszowa będzie jedynym użytkownikiem tych nowoczesnych maszyn.

Uroczystość przekazania dwóch nowych śmigłowców z udziałem ministra obrony Mariusz Błaszczaka odbyła się 30 października w Nowym Glinniku koło Tomaszowa. Tam właśnie stacjonuje dywizjon lotniczy, który przejmie śmigłowce AW149. Zastąpią one śmigłowce Sokół.

Śmigłowiec AW-149 włoskiego koncernu Leonardo został wybrany dla Wojska Polskiego w ramach programu wielozadaniowych śmigłowców wsparcia Perkoz. Na podstawie umowy podpisanej w lipcu 2022 r. do 25 Brygady Kawalerii Powietrznej trafią łącznie 32 maszyny. Kawaleria powietrzna będzie jedynym użytkownikiem tych śmigłowców.

- Umowy podpisaliśmy w ubiegłym roku w lipcu w PZL Świdnik. Te śmigłowce stanowią też przyszłość dla PZL Świdnik. Zakład ten współprodukując te śmigłowce będzie wzmacniał potencjał związany z produkcją zbrojeniową w naszym kraju. Dziękuję partnerom włoskim za ścisłą współpracę. Właśnie dzięki tej współpracy jest wzmacniane Wojsko Polskie. W bardzo krótkim czasie doprowadziliśmy do tego, że przed 25 Brygadą Kawalerii Powietrznej są perspektywy rozwoju. Na wyposażenie tej brygady trafiają pierwsze śmigłowce, mamy przeszkolone załogi obsługi naziemnej i pilotów - mówił podczas przekazania śmigłowców minister Mariusz Błaszczak.

AW-149 to wielozadaniowy śmigłowiec wyprodukowany przez przedsiębiorstwo Leonardo (dawniej Agusta Westland), przeznaczony do zadań transportowych, wsparcia pola walki, ratownictwa. Śmigłowiec jest powiększoną wersją AW-139. Śmigłowce w konfiguracji odpowiadającej potrzebom Sił Zbrojnych RP, zostaną wyposażone m.in. w systemy obserwacyjne, uzbrojenie strzeleckie, kierowane (pociski przeciwpancerne Hellfire) i niekierowane pociski rakietowe oraz systemy samoobrony.

Uzbrojenie, w zależności od wariantu wykorzystania śmigłowca, może być instalowane w kabinie lub na punktach podwieszeń śmigłowca. W obszernych drzwiach kabiny ładunkowej mogą być instalowane karabiny maszynowe. Śmigłowce realizować będą zarówno zadania transportu żołnierzy jak i wsparcia pododdziałów z powietrza.

AW149 to wielki skok w stosunku do Sokołów. To śmigłowiec niezwykle nowoczesny (pierwszy lot w 2009 roku), zaawansowany technologicznie, większy, szybszy, z większym udźwigiem.

Kiedy będą nowe śmigłowce dla dywizjonu w Leźnicy Wielkiej?

Stare Sokoły to nie jedyne śmigłowce w kawalerii powietrznej, które czekają na wymianę. Dywizjon lotniczy w Leźnicy Wielkiej używa dużo większych poradzieckich Mi-8 i Mi-17. To bardzo dobre maszyny transportowe, sukcesywnie remontowane i modernizowane w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi, ale trzeba je będzie zastąpić nowszym sprzętem.

W maju podczas konferencji Defence24 Day gen. bryg. Ireneusz Nowak, Inspektor Sił Powietrznych, poinformował o planach zakupu 22 śmigłowców Leonardo AW101, które mają trafić do 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, a ściślej rzecz biorąc, do dywizjonu lotniczego tej brygady w Leźnicy Wielkiej pod Łęczycą. Mają tam zastąpić stare poradzieckie śmigłowce transportowe Mi-8 i Mi-17.

W sierpniu Agencja Uzbrojenia 10 sierpnia br. wysłała do zakładów w Świdniku (ich właścicielem jest koncern Leonardo) zaproszenie do negocjacji w sprawie pozyskania 22 nowych wielozadaniowych śmigłowców AW101 dla 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Od tej pory panuje cisza w sprawie kupna tych śmigłowców.

Śmigłowce AW101 to ciężkie, trzysilnikowe maszyny (zwykle śmigłowce tej klasy mają tylko dwa silniki). Masa AW101 zbliża się do 15 ton, średnica wirnika to 18,5 metra, długość kadłuba to prawie 23 metry, a wysokość ponad 6 metrów. Prędkość maksymalna przekracza 300 km/h. W wersji transportowej zabiera około 30 w pełni wyekwipowanych żołnierzy.

AW101 pod względem rozmiarów są porównywalne z poradzieckimi M-8 i Mi-17, cięższe od nich, ale szybsze (dzięki trzem, mocniejszym silnikom). Posiadają też tylną rampę wjazdową, jak niektóre wersje Mi-17, co jest dużą zaletą. Pod względem wyposażenia biją rosyjskie śmigłowce na głowę. Są jednak bardzo drogie.

Polska zakupiła do tej pory cztery sztuki AW101, ale w wersji morskiej, do patrolowania, zwalczania okrętów podwodnych i ratownictwa morskiego. Cztery takie śmigłowce wraz z całym pakietem wyposażenia kosztowały 1,65 miliarda złotych, co w przeliczeniu daje 412,5 mln zł na sztukę. Trzeba jednak pamiętać, że w tej cenie jest niezwykle kosztowne wyposażenie do działań na morzu. Cena jednostkowa śmigłowca transportowego powinna być znacznie niższa, także ze względu na liczbę planowanych do zamówienie egzemplarzy.

Obsługą czterech morskich AW101 będą się zajmować Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi. Nie wiadomo nic na temat ewentualnego serwisu transportowych AW101 przez łódzkie zakłady.

od 7 lat
Wideo

Pismak przeciwko oszustom, uwaga na Instagram

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki