Kto kogo oszukiwał w łódzkim biurze kredytowym? Ciąg dalszy procesu Julii Sz.

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Łukasz Kasprzak
W poniedziałek odbyła się kolejna rozprawa, w której Julia Sz., była pracownica biura kredytowego, oskarżona jest o to, że doprowadziła panią Wandę, emerytkę z Łodzi, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Pobrała od niej 6 tys. zł prowizji za udzielenie kredytu konsolidacyjnego, tymczasem okazało się, że emerytka ma do spłaty dodatkową - trzecią już pożyczkę.

Zamiast konsolidacji dwóch kredytów, emerytka dostała kolejny. Trwa proces Julii Sz.

Przed sądem stanął wczoraj były pracownik tego biura kredytowego. Mężczyzna pracował tam zaledwie trzy miesiące. Przed sądem zeznał, że miało to związek z tym, iż właścicielka biura oszukiwała. Nie podpisała z nim nawet umowy o pracę, był na okresie próbnym. Były współpracownik biura stwierdził, że to decyzją właścicielki biura kredytowego pobierana była prowizja od niektórych klientów, a pieniądze były przekazywane właścicielce.

Emerytka opowiedziała w sądzie jak dostała kredyt. Ciąg dalszy procesu Julii Sz.

Mężczyzna powiedział, że Julia Sz. padła ofiarą właścicielki biura i dlatego zdecydował się przyjść do sądu i opowiedzieć o tym, co działo się w biurze kredytowym.

Zamiast konsolidacji dwóch kredytów, dostała kolejny. "Doradczyni" finansowa przed sądem [ZDJĘCIA]

Kolejna rozprawa odbędzie się pod koniec stycznia przyszłego roku.

Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w skrócie

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Znawca
Pani biorąca kredycik brała po prostu 6k więcej i z tego odpalala, a Julka cwaniaczek, kolejny raz, wykonała swoją pracę. I jak zawsze ujdzie jej to na sucho. Sama obecnie podobno ma biuro a co się w nim dzieje, może tym by się redaktor dziennika zainteresował? A może sam Pan prokurator, popytal byłych pracowników ....
K
Kogo to obchodzi?
Same ogólniki, czeski film. A na istotne pytanie: skąd emerytka (spłacająca rzekomo dwa kredyty) wzięła 6 tys. zł, żeby zapłacić prowizję od trzeciego - odpowiedzi brak. Dzienniku - daruj sobie takie relacje.
Dodaj ogłoszenie