Kto kradnie z ulic znaki drogowe?

Agnieszka Magnuszewska
Za oznakowanie ulicy Lnianej odpowiada Staldrog, a stoją tam znaki Szmigla
Za oznakowanie ulicy Lnianej odpowiada Staldrog, a stoją tam znaki Szmigla Jarosław Kosmatka
Udostępnij:
Nawet do pięciu lat więzienia może grozić za kradzież dwóch znaków drogowych. A kradzieże oznakowania robót stały się w ostatnim czasie prawdziwą plagą. Doszło do tego, że Przemysław Szmigiel, łódzki producent znaków, zawiadomił w środę policję.

- Chociaż moja firma nie odpowiada za oznakowanie robót na ulicach Grabieniec i Lnianej, to jednak ustawiono tam dwa znaki zakazu wjazdu, które do nas należą - podkreśla Szmigiel. - Takie sytuacje zdarzają się często. W ciągu roku giną mi znaki wartości około 100 tys. zł.

Ostatnio znaki Szmigla odnalazły się w pobliżu Koła, gdzie zniknęły trzy lata temu. Skradziono wówczas całe oznakowanie remontowanej drogi, warte około 40 tys. zł.

Remonty łódzkich ulic Grabieniec i Lniana (Bałuty) prowadzi Skanska. Do oznakowania robót wynajęła firmę Staldrog, która odpowiada również za stan oznakowania w całej Łodzi.

- Jestem zdziwiony, że firma Szmigiel rozpoczęła takie postępowanie - przyznaje Jacek Zawadzki, prezes firmy Staldrog. - Przecież dwa używane znaki mają wartość złomu, nowe kosztują po 80 zł za sztukę.

Jednak Przemysław Szmigiel wycenia swoje znaki na około 150 zł za sztukę. Sprawę wyjaśnią policjanci.

- Kradzież mienia powyżej 250 zł to przestępstwo. Grozi za nie do pięciu lat pozbawienia wolności - mówi komisarz Adam Kolasa z Komendy Wojewódzkiej Policji.

Staldrog zapewnia, że kradzież nie miała miejsca, doszło tylko do niedopatrzenia.

- Usuwamy z jezdni znaki zniszczone podczas kolizji czy wypadków. Zabieramy je do swojego magazynu. Informujemy właścicieli znaków, by je odbierali, ale nie robią tego natychmiast - zapewnia Jacek Zawadzki. - Najwyraźniej pracownicy, którzy zabierali z magazynu nasze znaki, by zamontować je na ul. Grabieniec i Lnianej, nie zauważyli, że biorą cudze.

Jednak Przemysław Szmigiel zapewnia, że nigdy nie otrzymał zawiadomienia od Staldrogu, że ma odebrać swoje znaki.

- Nawet gdyby tak było, to nie upoważnia firmy Staldrog do korzystania z moich znaków - podkreśla.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie