Kto pomoże 4-letniej Madzi z Łodzi?

Alicja Zboińska
Stan dziewczynki się poprawia, konieczne dalsze leczenie
Stan dziewczynki się poprawia, konieczne dalsze leczenie Krzysztof Szymczak
Ciężko chora czteroletnia Madzia Loręcka ma ogromną szansę na lepsze życie. Potrzebna jest jednak kosztowna rehabilitacja i drogie zabiegi w krakowskiej klinice. Mamy dziewczynki, która ją samotnie wychowuje, nie stać na taki wydatek. Zrozpaczona kobieta liczy na wsparcie ludzi dobrej woli.

Madzia cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, astmę atopowo-oskrzelową i alergię pokarmową. Jej mama - 24-letnia Monika Malanowska stara się, aby córka była stale rehabilitowana. Nie jest jej łatwo, na rodzinę nie może liczyć...

- Otrzymuję zasiłek z Centrum Świadczeń Socjalnych w Łodzi, zasiłki pielęgnacyjny, rodzinny i rehabilitacyjny oraz alimenty - wylicza Monika Malanowska. - W sumie nasz miesięczny dochód o ok. 1.100 zł. Wystarcza na skromne życia, ale brakuje na drogą rehabilitację. A bez niej Madzia nie będzie się rozwijać i nie stanie się samodzielna.

Mama dziewczynki robi co może

Pani Monika i jej córka mieszkają w kamienicy przy ul. św. Franciszka z Asyżu. Warunki są cieżkie: nie ma wody, kanalizacji, a mieszkanie ogrzewane jest węglem. Mimo to pani Monika się nie zniechęca i walczy o powrót dziewczynki do pełnej sprawności.

Potwierdza to Beata Szymczak, dyrektorka przedszkola przy fundacji Kolorowy Świat, do którego uczęszcza dziewczynka. - Gdy Madzia się u nas pojawiła, nie potrafiła nawet chodzić - mówi dyrektorka. - Postępy są widoczne, dziewczynka samodzielnie chodzi, choć łatwo się przewraca, zapewne przez to, że chodzi na palcach, a kolana się łączą. Potrzebna jest więc dalsza rehabilitacja.

Koszt operacji jest ogromny

Najbliższy cel to fibrotomia - zabieg w krakowskiej klinice CenterMed. Dziewczynka ma szansę normalnie chodzić, ale koszt jest ogromny: 2,5 tys. euro. NFZ tego nie refunduje. Dlaczego zabieg jest tak ważny?

- Mózgowe porażenie dziecięce to choroba neurologiczna, przy której występuje spastyka, czyli przykurcze mięśni - tłumaczy dr Tadeusz Łyczakowski z krakowskiej lecznicy. - Na mięśniach tworzą się nierozciągliwe włókna. Fibrotomia polega na przecięciu włókien w tych miejscach, gdzie przykurcze są nasilone, mięśnie mogą wówczas lepiej pracować. Dziecku zwiększa się zakres ruchów.

Mama dziewczynki ma na zabieg odłożone 5 tys. zł. Pochodzą z wpłat z tytułu 1 procenta podatku. To jednak za mało, by myśleć o zabiegu.

Pomóż Madzi

Na konto można natomiast przekazywać wpłaty na ten cel: Fundacja dzieciom "Zdążyć z pomocą", ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, konto: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 z dopiskiem: darowizna na leczenie i rehabilitację Magdaleny Loręckiej.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kontra

skoro nie obchodzi go los takich ludzi i dzieci i trzeba chodzić z tacą aby pomoc takim ludziom a przy okazji takich przypadków korzyści odnoszą różnego rodzaju fundacje.Wydaje się miliony na różnego rodzaju ekstrawaganckie gadżety a na leczenie ludzi chorych nie ma pieniędzy. Przykładem mogą tu być świecące renifery na Piotrkowskiej. Wydany milion na gadżet który będzie cieszył niektórych szpanerów najwyżej przez trzy miesiące. Czy nie można wydać tych pieniędzy w bardziej korzystny sposób. Uważam że można tylko że nie będzie to widoczne w tak efektywny sposób. Można sobie pozwolić na takie szpanerskie gadżety pod warunkiem ze będą zaspokojone inne bardziej przyziemne potrzeby obywateli bo przecież nz to płacimy składki w formie podatków.

Dodaj ogłoszenie