reklama

LEKARZ RADZI: Co mogą zrobić bliscy chorego na depresję, by jemu pomóc, a sobie nie zaszkodzić?

Patrycja Wacławska
Patrycja Wacławska
Rafał Pniewski, psychiatra i psychoterapeuta
Rafał Pniewski, psychiatra i psychoterapeuta Piotr Urban
Mam pytanie dotyczące tych, których bliscy chorowali lub chorują na depresję i nie tylko. Jaki wpływ ma depresja bliskich osób na codzienne życie? Jak radzić sobie z tą sytuacją? Czy nie jest tak, że udziela nam się nastrój osoby z którą przebywamy, a jeśli dzieje się tak przez kilka miesięcy, co wtedy zrobić? Jak pomóc bliskiej osobie i samemu nie stracić siły?

Nawet banalna wirusowa infekcja zmienia rytm dnia i wpływa na nastroje wszystkich osób – samego chorego i jego bliskich. A niespodziewana i często niezrozumiała zmiana stanu psychicznego tym bardziej zakłóca codzienne funkcjonowanie i relacje z ludźmi. Ludzie z otoczenia osoby depresyjnej są raz za razem konfrontowani ze złym nastrojem, lękiem albo drażliwością – objawami tej choroby.

Ponieważ bardzo trudno jest je odróżnić i tym samym oddzielić od cech osobowości i charakteru, naturalnym odruchem może być z ich strony chęć uspokajania zbyt katastroficznych myśli, temperowania rozdrażnienia, czynienia zarzutów o mniejsze niż kiedyś zaangażowanie w codzienne sprawy albo pocieszanie i zachęcanie do różnych aktywności. To dość naturalny odruch wobec kogoś, kto bardziej niż kiedykolwiek się martwi i sprawia wrażenie bezradnego albo zniechęconego. Działania osób bliskich wynikają z troski i są zwykle oparte na dobrych intencjach, ale jeżeli ktoś naprawdę zachorował na depresję (czyli nie jest to na przykład chwilowa chandra albo przemijająca reakcja na niemiłą sytuację życiową), nie mogą być, niestety, skuteczne. A na pewno nie zmienią podstawowego problemu.

Depresja jest chorobą, taką samą, jak choroby somatyczne. I tak samo, jak „ani prośbą ani groźbą” nie zmusimy zapalenia oskrzeli, żeby przestało dokuczać gorączką i kaszlem, tym bardziej nie możemy oczekiwać od człowieka chorującego na depresję, żeby wziął się w garść albo siłą woli wyzdrowiał z dnia na dzień. Nie jest to łatwe dla osób bliskich, a jednym z najtrudniejszych do wytrzymywania uczuć jest bezsilność. Właśnie tego uczucia w depresjach jest bardzo dużo, proces leczenia zajmuje wiele tygodni i zwykle pierwsza wizyta u lekarza ma miejsce po wielu tygodniach trwania objawów, kiedy wszyscy, tak samo osoba chorująca jak i jej czy jego bliscy, są już tym niedobrym stanem mocno nadwyrężeni. Istnieje jednak wiele możliwości leczenia depresji, przy czym jest to zadanie dla lekarza lub psychoterapeuty i pomoc osób bliskich w zainicjowaniu pierwszej konsultacji może być bardzo ważna.

Nie chodzi o to, żeby w czyimś imieniu umawiać wizytę u lekarza. Takie działania „za plecami” mogą wystraszyć albo wywołać opór – dorośli ludzie nie lubią, kiedy decyzje są podejmowane za nich, nawet jeżeli w dobrej dla nich sprawie. Chodzi o wsparcie w tej decyzji, a czasami nawet o pewien nacisk. Udział osób bliskich w procesie zdrowienia z depresji jest bardzo istotny, ale nie podlega jakiemuś jednemu przepisowi, nie istnieje nic takiego, jak jakieś uniwersalne albo jedyne słuszne sposoby pomagania. Kiedy depresja jest bardzo głęboka i jej objawy są bardzo nasilone, jakiekolwiek próby zapraszania osoby chorej do aktywniejszego udziału w życiu mogą pogorszyć jej stan. Ale kiedy leki już zaczynają działać i stopniowo zmniejsza się lęk i wraca chęć do działania i zainteresowanie tym, co się wokół dzieje, bardzo przydatna będzie dodatkowa mobilizacja ze strony otoczenia.

Tym bardziej, jeżeli depresja trwała długo i spowodowała wielomiesięczne wycofanie z różnych aktywności. To tylko przykład, bo codziennych trudnych sytuacji związanych z obecnością depresji jest wiele i każda z nich, a tym bardziej każda z osób chorujących wymaga indywidualnego potraktowania. A osobom bliskim trzeba życzyć cierpliwości i wyrozumiałości i zachęcić do zadbania o własne zdrowie – część odpowiedzialności nie tylko można, ale zdecydowanie trzeba, przekazać w ręce lekarza.

Profesor Jacek Jassem: Czy to prawda, że chemioterapia szkodzi?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
dziadek

Co się dzieje z tym pokoleniem. Coraz więcej chorób psychicznych je dopada...

G
Gość
28 listopada, 23:15, Gh:

Nic z tego artykułu nie wynika. Zwykłe bicie piany.

30 listopada, 0:36, Gość:

Ano nie zgadzam się, może to być bardzo przydatne dla rodzin.

Pewnie że przydatne

G
Gość
28 listopada, 23:15, Gh:

Nic z tego artykułu nie wynika. Zwykłe bicie piany.

Ano nie zgadzam się, może to być bardzo przydatne dla rodzin.

G
Gh

Nic z tego artykułu nie wynika. Zwykłe bicie piany.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3