Łódź: Rada Miejska przeciw centralizacji i "ewangelizacji" oświaty przez ministra Przemysława Czarnka

Marcin Darda
Marcin Darda
"Zmiany sprowadzą rolę samorządów do funkcji skarbonki, która będzie finansowała ideologiczne pomysły rządzących, a nie mające nic wspólnego z nowoczesna oświatą" - brzmi fragment stanowiska Rady Miejskiej Łodzi, które zostało przegłosowane w środę (23 czerwca). Przeciw byli radni PiS.

Stanowisko przeciw zapisom reformy oświaty przygotowywanej przez ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka (PiS) przygotował radny Krzysztof Makowski (KO). Czytamy w nim, że zapowiadane przez resort zmiany spowodują "upartyjnienie i centralizację systemu oświaty", a zwiększenie uprawnień kuratorów, "mogą doprowadzić do paraliżu oświaty i wywołać chaos kompetencyjny".

"Kolejne zmiany dają kuratorom możliwość swobodnego zawieszania bądź odwoływania dyrektorów szkół oraz tworzą swego rodzaju kaganiec na podejmowanie decyzji o doborze dodatkowych zajęć i zapraszaniu gości do szkoły - czytamy w uzasadnieniu stanowiska - Zmiany te sprowadzają rolę samorządów do funkcji skarbonki, która będzie finansowała ideologiczne pomysły rządzących, a nie mające nic wspólnego z nowoczesna oświatą."

Dyskusja - jak niemal w przypadku każdego ze stanowisk dyskutowanych przez łódzkich radnych - wywoła sporo emocji, przywoływania do porządku i wyłączeń mikrofonów. Radna Antonina Majchrzak (KO) stwierdziła, że zmiany proponowane przez ministra otworzą drogę do "ewangelizacji szkół", a Krzysztof Makowski, że zamkną drogę do nauczania "tak ważnej dla młodzieży edukacji seksualnej".

Odwrotnie PiS. Według szefa klubu PiS Radosława Marca, stanowisko "jest polityczne", ma przykryć dyskusję na temat absolutorium dla prezydent Hanny Zdanowskiej (PO), a radnemu Makowskiemu wypomniał, że "nie miał odwagi sprzeciwić się prezydent Zdanowskiej w sprawie zwolnień 500 pracowników niepedagogicznych, najsłabiej wynagradzanych." Z kolei Tomasz Anielak (PiS) dziwił się, że radni KO są przeciw centralizacji szkół, ale w centralizują łódzkie domy kultury.

Ostatecznie na 35 radnych biorących udział w głosowaniu, przeciw było tylko pięciu z PiS.

Czy bycie kujonem to problem?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Rada Miejska nie ma nic przeciwko praniu mózgów młodzieży przez zboczeńców seksualnych lgbt lub przez potencjalne morderczynie dzieci z ekipy Lempart. Widocznie Rada Miejska to tacy sami zwyrole jak ich protegowani.

G
Gość
23 czerwca, 15:26, Gość:

***** ***

Ty już jesteś ******

G
Gość

J.... p..

Dodaj ogłoszenie