Miejski survival. Jak wygląda życie bezdomnego? [ZDJĘCIA]

    Miejski survival. Jak wygląda życie bezdomnego? [ZDJĘCIA]

    Michał Meksa

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Miejski survival. Jak wygląda życie bezdomnego? [ZDJĘCIA]
    1/31
    przejdź do galerii

    ©Maciej Stanik

    Biznesmeni i pracownicy korporacji chcą płacić, by na kilka dni zostać bezdomnym. - Każdemu może przydać się taka lekcja pokory - mówi Rafał, bezdomny ze schroniska im. Brata Alberta w Łodzi. Przez dobę oprowadzał mnie po swoim świecie
    Gdy jesteś bezdomny, przyjazne miasto, które znasz od urodzenia, staje się wrogiem i polem walki o przetrwanie. Najprostsze potrzeby stają się wyzwaniem, a twoim jedynym schronieniem są miejsca, które normalnie omijałbyś szerokim łukiem. Żyłem w tym świecie przez jeden week-end i nauczyłem się trochę o ludziach, którzy spędzają w nim większość życia.

    Płacą za bycie kloszardem

    Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn im.
    św. Brata Alberta przy ul. Szczytowej w Łodzi to parterowy, podłużny budynek, otoczony zielenią. Na ławce przed wejściem siedzi mężczyzna. Po raz ostatni zaciąga się papierosem, odkłada gazetę, wstaje i podchodzi do mnie. Wyciąga rękę.

    - Rafał - przedstawia się. To on będzie mnie oprowadzał. Witamy się, a Rafał szybko przechodzi do rzeczy.

    - Niedługo pójdziemy do miasta. Ale mam tu jeszcze coś do zrobienia. Pomożesz mi? - pyta.

    Oczywiście, że pomogę. Obok stoją filmowcy. Kręcą nasze powitanie. Ruszamy do schroniska, a ja cofam się pamięcią o dwa dni.

    - Skoro są ludzie, którzy płacą 10 tys. złotych za 10 dni w klasztornej celi, znajdą się i tacy, którzy zapłacą za to, by przez jakiś czas pobyć bezdomnymi - mówił dziennikarzom Jerzy Czapla, kierownik schroniska przy Szczytowej. - Chętni dostaną przewodników spośród bezdomnych i zapłacą tyle, ile uznają za stosowne.

    Całość sfilmuje Henryk Dederko, twórca głośnego filmu "Witajcie w życiu" o firmie Amway. Cel: zebranie 60 tys. złotych, które potrzebne są na remont dachu, nowe podłogi, środki do dezynfekcji...

    Schronisko

    Ja jestem pierwszym uczestnikiem miejskiego survivalu. Wkraczamy do korytarza, ciągnącego się przez całą długość budynku. Boazeria, odrapane ściany. Wokół telewizora siedzą bezdomni, którzy zostają w schronisku w dzień. Wielu jest na wózkach inwalidzkich. Nie mają jednej, czasem obu nóg.

    - 95 procent ludzi trafia tu przez alkohol - mówi Rafał, mój przewodnik. - Gdy pijesz, łatwo się zranić. Potem zakażenie... Lekarze nie troszczą się o bezdomnego. Amputują kończynę, którą u kogo innego staraliby się uratować.

    Podchodzimy do mężczyzny na wózku. Paweł ma 65 lat, jednak wygląda na 85. Nie ma lewej nogi. Jedziemy do łaźni. Ekipa podąża za nami.
    1 3 4 5 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (11)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    survival wiele ma twarzy

    Alex (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    zycie jako bezdomny to jedna strona, bycie przygotowanym jak preppers to juz inna para zyciowych kaloszy. Zainteresowanych odsylam do książki : Przygotowani przetrwaja. Survival miejski, nowosc

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bycie bezdomnym się opłaca..

    studentka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Nigdy nie sądziłam, że będę taka zgorzkniała i smutna, ale chciałabym mieć na tyle "jaja" żeby żebrać. Jako studentka na własnym utrzymaniu było mnie stać tylko na 1 posiłek, resztę rachunki za...rozwiń całość

    Nigdy nie sądziłam, że będę taka zgorzkniała i smutna, ale chciałabym mieć na tyle "jaja" żeby żebrać. Jako studentka na własnym utrzymaniu było mnie stać tylko na 1 posiłek, resztę rachunki za akademik, materiały naukowe, jakieś podstawowe środki higieny musiałam pokryć z byle jakiej pracy, którą aktualnie miała. Głodowałam, bo cały czas mając nadzieję na lepszą pracę musiałam inwestować w schludne ubrania, jakieś kosmetyki, żeby nie straszyć na kolejnej rozmowie klasyfikacyjnej na rozdawacza ulotek. Stypendia socjalne dostawali bratankowie i inni członkowie rodziny rektorów, od rodziny nie brałam pieniędzy bo miałam z nimi skomplikowane relacje. Miałam na tyle honoru, żeby nie próbować sponsoringu, bo byłam na tyle g******, że myślałam, że może uda mi się legalnie zarobić. Wyciągać łapę po kasę każdy bez odrobiny wstydu potrafi, żłopać wódę też, jak jakiś żul wyciąga d mnie łapę po kasę, mówię, że mnie nie stać na alkohol i faje- trochę im się robi głupio, na chwilę, ale potem znowu podchodzą do kogoś innego. Nie żałujcie tych żłobów, żałujcie porządnych ludzi, którzy muszą odmawiać sobie jedzenia, żeby spełniać jakieś normy społeczne i być "porządni" albo młode kobiety, które muszą zrezygnować z dzieci, bo ledwo są w stanie utrzymać siebie podczas gdy element rozmnaża się jak szczury. ..zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ogarnij lepsza prace

    Nelson (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Zawsze mnie zastanawialo dlaczego student - osoba ktora ma mature, studiuje idzie do tak debilnych prac jak ulotki? Nie mozna isc do glupiej biedronki/zabki? po czym sie jakos rozwijac? Wielu ludzi...rozwiń całość

    Zawsze mnie zastanawialo dlaczego student - osoba ktora ma mature, studiuje idzie do tak debilnych prac jak ulotki? Nie mozna isc do glupiej biedronki/zabki? po czym sie jakos rozwijac? Wielu ludzi wynajmuje mieszkanie z kims - wychodzi taniej niz akademik. wystarczy sie zgadac z kims na studiach.
    Poszlas na studia wiec znasz jezyk obcy choc troche. Tez jestem studentem, fakt ze zyje mi sie o wiele lepiej bo mam na kogo liczyc (rodzice) jak bede mial jakis fuckup. do niedawna pracowalem fizycznie, wiec nie mialem szczegolnego doswiadczenia. Dostalem prace jako konsultant w miedzynarodowym banku. mam cira 20pln brutto za h (bo dodatki za angielski, weekendy czy nocki). Tak czy inaczej hajsy sie zgadzaja a jeszcze jaram pety jak smok.

    Ni mniej mam nadzieje ze sie poukladalo albo idzie lepiej. Ogarnij sobie lepsza prace i tyle.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Chyba nie calkiem prawda

    obudzony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Ci ludzie to bynbajmniej zadni biznesmeni. To ich praca. Po wszystkim pisza raporty o mozliwosciach wykorzystania tych ludzi.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bogatym

    kicia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 20

    Bogatym się w dupach poprzewracało, dresiarze je.....nowobogaccy złodzieje!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zwichrowany fetyszyzm pławiących się w luksusie

    Tymek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 35 / 33

    Zupełnie nie jestem fanem tego typu inicjatyw, nawet jeśli przyświecają im zbożne cele. Co ci biedni ludzie muszą przeżywać kiedy chodzą po mieście milionerami, którzy robią to dla zabawy przez...rozwiń całość

    Zupełnie nie jestem fanem tego typu inicjatyw, nawet jeśli przyświecają im zbożne cele. Co ci biedni ludzie muszą przeżywać kiedy chodzą po mieście milionerami, którzy robią to dla zabawy przez kilka dni żeby potem wrócić do swoich wielkich domów. Zupełnie nie rozumiem, w którą stronę to wszystko zmierza. Zainspirowany dopisałem jedno opowiadanie do swoich przemyśleń bezrobotnego na blogu:

    http://tymekwietymeknie.blogspot.com/zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie da rady

    okonek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 113 / 100

    ja mam taka mordke, ze mi wszedzie dadza na kreche

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy system piano

    poj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 135 / 113

    przekaże też dochody bezdomnym?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nie zabawa

    paweł (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 149 / 133

    Bezdomność to nie zabawa, to droga, ciężka droga porażek życiowych. Porażek nie tylko takich niby prostych. Bezdomność to tez dłuży problem w psychice człowiek, ale tez i uzależnienie To nie film...rozwiń całość

    Bezdomność to nie zabawa, to droga, ciężka droga porażek życiowych. Porażek nie tylko takich niby prostych. Bezdomność to tez dłuży problem w psychice człowiek, ale tez i uzależnienie To nie film http://www.filmweb.pl/film/Nieoczekiwana+zmiana+miejsc-1983-8107 tylko codzienna walka o przetrwanie. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Głupota nie zna granic!

    Katarzyna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 121 / 125

    Zastanawiam się czy głupota ludzka ma jakieś ograniczenia?! Jak można zarabiać na bezdomności i porównywać chęć znalezienia się w pustej klasztornej celi - ludzie przytłoczeni, zmęczeni...rozwiń całość

    Zastanawiam się czy głupota ludzka ma jakieś ograniczenia?! Jak można zarabiać na bezdomności i porównywać chęć znalezienia się w pustej klasztornej celi - ludzie przytłoczeni, zmęczeni codziennością chcą czasami się pomodlić, pokontemplować, znaleźć odpowiedzi w ciszy i skupieniu..- do schroniska dla bezdomnych! O zgrozo! Zgadzam się z przedmówcą - bezdomność to nie zabawa!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    różne pragnienia

    Goldenrules (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 111 / 129

    Jedni mają chęć kontemplacji w celi klasztornej, a drudzy chęć przeżycia kilku dni na ulicy bez przysłowiowego grosza przy duszy. Każdy ma inne potrzeby, każdy inaczej pragnie przeżyć swoje życie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo