Nie będzie więcej pieniędzy na leczenie w regionie łódzkim

Joanna Barczykowska
Łukasz Kasprzak
Łódzki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia planuje swój budżet na 2014 roku. Nie będzie zwiększenia wydatków na leczenie w stosunku do 2013 roku. Mniejsze jednak już być nie mogą, gdyż gwarantuje to ustawa. Pacjenci nie mogą więc spodziewać się poprawy warunków i dostępu do leczenia.

- W przyszłym roku na leczenie mieszkańców województwa będzie przeznaczone 4,26 mld zł. Tyle samo co w tym roku - mówi Tomasz Pohl, p.o. zastępca dyrektora ds. medycznych w łódzkim oddziale NFZ. - W ramach kwoty, którą dysponujemy, planujemy w przyszłym roku pewne przesunięcia. Z pewnością więcej pieniędzy musimy przeznaczyć na ratowanie życia naszych pacjentów, m.in. leczenie udarów i terapie nowotworowe, zabiegi kardiologiczne, a także dofinansowanie oddziałów intensywnej terapii. Więcej pieniędzy będzie też na rehabilitację i psychiatrię.

Wzrost nakładów na ratowanie życia mieszkańców oznacza obcięcie środków na operacje planowane. Cięcia dotkną, i tak już czekających w gigantycznych kolejkach, chorych na zaćmę lub potrzebujących wstawienia endoprotezy stawu kolanowego i biodrowego. Na te zabiegi w województwie łódzkim czeka się dziś od roku do dwóch lat.

- Procedury ratujące życie, m.in. leczenie udarów czy nowotworów, muszą być dofinansowane, bo ci chorzy nie mogą czekać na pomoc. Pacjenci, czekający na operację zaćmy, bez uszczerbku na zdrowiu mogą zaczekać tydzień dłużej - uważa Tomasz Pohl.

W przyszłym roku na leczenie pacjentów u lekarzy rodzinnych NFZ chce wydać 516 mln zł. Tyle samo co w 2013 roku. Na leczenie w poradniach specjalistycznych pieniędzy będzie nieco mniej. Zamiast 311 mln zł, będą 304 mln zł. Można się będzie przez to spodziewać nieco większych kolejek. NFZ chce jednak dofinansować kilku specjalistów.

- Wiemy, że w Łódzkiem największe kolejki ustawiają się do kardiologa, endokrynologa, dlatego chcemy w przyszłym roku przeznaczyć więcej pieniędzy na te specjalności, żeby choć trochę zmniejszyć kolejki. Większe nakłady będą także na poradnie onkologiczne i proktologiczne - mówi Pohl.

Okazało się bowiem, że pacjentom w Łódzkiem trudniej się dostać do tych specjalistów niż chorym w innych regionach kraju. To samo dotyczy kosztownych badań specjalistycznych.

- Chcemy wyrównać dostęp do badań tomografem komputerowym i rezonansem magnetycznym, dlatego nieznacznie wzrosną nakłady na te badania - mówi Pohl.

W przyszłym roku w Łódzkiem ma zostać także ograniczony dostęp do szpitala dla pacjentów wymagających prostych i małych zabiegów. Te mają być wykonywane w poradniach specjalistycznych, ponieważ, zdaniem urzędników NFZ, takie leczenie jest tańsze.

- 40 procent kontraktu w niektórych poradniach ma być przeznaczone na wykonywanie drobnych zabiegów - mówi Pohl. - Nie ma potrzeby każdorazowego kładzenia pacjenta do szpitala. Wiele zabiegów, np. dermatologicznych, okulistycznych, jak i chirurgicznych można załatwić podczas wizyty w poradni. Tak dzieje się często w przypadku zabiegów ortopedycznych. Chcemy zwiększać liczbę zabiegów wykonywanych w trybie ambulatoryjnym.

Mimo że budżet łódzkiego NFZ na przyszły rok jest teoretycznie taki sam, faktycznie w kasie zostanie mniej pieniędzy. Dlaczego?

Województwo łódzkie ma bardzo duży problem z emigracją pacjentów. Wielu chorych woli się leczyć w szpitalach w województwie mazowieckim czy wielkopolskim. Kusi ich wysoki standard, dobrzy specjaliści i często mniejsze kolejki. Dotyczy to głównie operacji kardiologicznych i ortopedycznych np. endoprotez. Za to leczenie łódzki NFZ musi zapłacić do kasy innych oddziałów Funduszu. W tym roku szpitalom poza naszym regionem NFZ zapłaci 278 mln zł. W przyszłym o 12 mln zł więcej. Tych pieniędzy zabraknie. Fundusz już dziś zapowiada, że w przyszłym roku nie będzie pieniędzy na nadwykonania. A te w pierwszym półroczu 2013 r. przekroczyły już 150 mln zł.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xyz
eutanazji na życzenie pacjenta?
s
skandal....!
za nasze pieniądze po korytarzach.
mało tego żonglują zabiegamo refundowanymi, po to by do siebie za pieniądze odesłać pacjenta za pełną odpłatnościa.
generalnie uwazam że sytuacja gdzie lekarz na państwowej pensji nagania pacjentów do swojego prywatnego gabinetu, jest kryminogenna i powinny sie wreszcie tym zająć odpowiednie służby.
q
qwerty2
Czas umierać. W Tuskolandzie to hasło przewodnie reform społecznych.
D
Dotore
Dyrkę na taczkę u wyjazd z miasta !
j
ja
a najlepsze jest to, że osoby które są na etatach i do tego mają działalność musza płacić składkę zdrowotną tyle razy ile mają etatów lub działalności ale nie mają dzięki temu krótszej kolejki do specjalisty albo większej refundacji leków
M
Max
Ech...
b
baba z kieleckiego
na premię i zarobki za "oszczędność" wystarczy. A że ludzie w łodzkim będą żyć krócej to jeszcze premia z ZUS będzie.

Chłop żywemu nie przepuści
s
shee
no i wszystko...koleżanka miała założony gips na 2 tyg - dostała skierowanie na jego zdjęcie - za rok!!!!! paranoja po prostu paranoja...
Dodaj ogłoszenie