Obrońcy zwierząt protestują przeciwko schronisku w Wojtyszkach

Marcelina Kaczmarek
Obrońcy zwierząt protestują przeciwko schronisku w Wojtyszkach
Obrońcy zwierząt protestują przeciwko schronisku w Wojtyszkach Andrzej Adamczewski
W środę przed sieradzkim magistratem odbyła się manifestacja organizacji prozwierzęcych z całej Polski, która dotyczyła niewłaściwych warunków utrzymania psów w schronisku dla zwierząt w Wojtyszczkach (gm.Brąszewice).

Uczestnicy manifestacji wręczyli również wniosek Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii o wydanie decyzji zakazującej przyjmowanie kolejnych zwierząt do schroniska, póki nie zostaną usunięte wszystkie uchybienia i zarzuty pod adresem schroniska.

Longin Siemiński, jego właściciel nie rozumie jednak jaki problem widzą manifestujący - Nikt z żadnej organizacji nie chciał tutaj przyjechać i zobaczyć, jak te psy żyją. Nie widzę żadnych nieprawidłowości. Mieliśmy przeprowadzanie już kontrole, m.in. z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu i nie wykazały one żadnych uchybień.

- Pomimo negatywnych opinii funkcjonujących wokół obiektu, schronisko spełnia wymagania weterynaryjne - dodaje Leszek Przewłocki, Powiatowy Lekarz Weterynarii.

CZYTAJ TAKŻE:
Aleksandrów walczy o swoje psy [ZDJĘCIA+FILM]
Zgierz: dziesiątki martwych psów pod schroniskiem (ZDJĘCIA)

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
liza
ja tez chciałam zabrać pieska - termin ustalony, 70km jazdy,urlop, nawet mnie nie wpuszczono..
dzwonłam na policję ale oni nic nie mogą,,podam to dalej...nie wierzyłam, że tam jest źle ale teraz wiem, że coś nie tak z nimi jest, podobno pracownicy ostro piją, mają gdzieś zwierzątka. Przy mnie przyjechało kilka rodzin -byłam 30 minut, nikt nie dostał zwierzat..
I
IRO
chciałem adoptować psa.. umówiłem się na termin 120 km jazdy samochodem, urlop stracony nic z tego tam nie ma adopcji, właściciel hotelu trzyma psy aby móc z nich się utrzymać za nasze pieniądze..ok.10zł od psa dziennie tyle płacą gminy.. ja podam to do prokuratora - podobno przy adopcji nie daja zwierzat jak ktoś nie ma domu z ogródkiem-TO SKANDAL
a
anna
moze ten pan zakupi krematurium robi tak sam jak na ukrainie moze sobie podac reke z tymi nie ludzmi a te zwierzeta powinny byc dawno wszystkie adoptowane jak mozna tak postepowac to nie czlowiek to gorzej niz zwierz bo zwierzeta tak nie postepuja wstyd zamkna to schronisko
a
anna
ja tez mieszkam niedaleko tego schroniska jest tam potwornie brudno te biedne psy niemaja nawet imia sa bite jakims pretem cos wstretnego a to jedzenie ktore im przywozi zaklad miesny cos wstretnego surowe mieso i nic wiecej a gdzie warzywa i inne jedzenie czy naprawde nasze panstwo nic nie potrafi z tym zrobic powinni sie wstydzic i my jestesmy czlonkam uni wstyd dlaczego ten pan nie da zwierzat do adopcji traktuje je jak nic dla niego tylko sa wyzne pieniadze obludny czlowiek a sam mam trzy psy ale w zyciu bym ich nie zostawila w tym hotelu ktory prowadzi jego zona moim znajamym tez odradzila wstydze sie ze jestem czlowiekiem i ze my potrafimy zgotowac mniejszym bracio tkie pieklo
K
Krakuska
jak widzę jedynym argumentem OBRAŻANIE LUDZI - BRAAAAWO - jak nie ma innych argumentów to takie żałosne wpisy się redaguje _ no tak ale czytając nagłowek to można się spodziewać , że żałość będzie wyzierać .
l
ludziek
Mieszkam ok 1 kilometra od schroniska. Nawet z odległości drogi widać, że psyy mają kojce i budy. Jedyne zastrzeżenie: za głośno szczekają, ale cóż. nie wolno pieskom tego zabraniac, bo biedne się zamkną w sobie jeszcze:)
L
Leszek.starykrakus
Przepraszam, lecz mogę się ustosunkować wyłącznie do komentarzy merytorycznych, zameieszczanych przez ludzi którzy znają z autopsji realia Wojtyszek. Odnośnie komentarzy osób pozostałych; ktoś coś powiedział, to i ja krzyknę w tej sprawie, dokopię im, a że nie bardzo wiem o co chodzi?
Proszę zwrócić uwagę, jak łatwo dajemy sobą manipulować. Kilka osób które nie były w Wojtyszkach ale chcących przejąć kasę (nie psy), potrafiło na facebooku jak i w realu wkręcić tak wiele osób (m.in. i tu zabierających głos). Stąd mój wniosek: ludzie chcą być manipulowani, potrzebują przywódców. O ileż podwieszanie się pod narzucone wzorce myślenia jest wygodniejsze od samodzielnego myślenia (myślenie boli, toż to wydatek energetyczny). Jeśli nie rządzą naszym umysłem seriale tv, to najróżniejsze "autorytety", w tym i parę rozhisteryzowanych dam, tu organizatorek owej manifestacji. Smutny obraz stanu naszych umysłów.
s
sieradzanin
Te napisy na transparencie,że panowie siemiński i Przewłocki ( lekarz weter z sieradza)wspólnie czerpią korzyści materialne z mordowania psów.Czy ci Panowie tak to zostawią? Czy tez pójdą akty oskarżenia?O zniesławianie,pomawianie?
A
A.K
a przejechałam prawie 600 km i była bardzo mile zaskoczona warunkami jakie tam panują. Zaadoptowaliśmy młoda seterkę, która była czyściutka, odrobaczywiona i po szczepieniach. Jest u nas ponad dwa tygodnie i czasem odnoszę wrażenie że brakuje jej towarzystwa psów z którymi była tam zżyta :)
z
z boku
istotnie p. Sieminski ma sie opiekowac psami oplacanymi z naszych podatkow- jest przedsiebiorca więc pracuje dla zysku , a zysk przeznacza na prywatne ZOO ,a psy nie maja bud, zadaszenia , slomy na zimę i mieszkaja w stadach po 80 sztuk ,bo to taniej .czysta kalkulacja .Ciekawe jak udowodni brak 2500 psow?Wie pan czego tam jeszcze brakuje ?krematorium ,dzialka ma 6h to można będzie bezkarnie palić te co sie zagryzly ,zamarzły,i nikt ich nie leczył ,bo kto w takim stadzie cos zauważy
L
Leszek.starykrakus
Propozycja manifestowania dla manifestowania to takie typowe polskie pieniactwo. Jeśli ktoś coś robi a do tego skutecznie, to należy wręcz z patriotycznego obowiązku i tradycji narodowej podłożyć mu nogę. Manifestacja jest, cyt. „przeciwko fabryce psów w Wojtyszkach”. Pomijając absurdalność, wręcz głupotę sformułowania, cel wiele mówiący. Nie budziłoby mojego zdziwienia, gdyby celem była skierowana do mieszkańców Sieradza akcja uświadamiająca, zachęcająca do adopcji zwierząt, mająca obudzić ludzkie uczucia w zwolennikach porzucania zwierząt, nagłośnienie możliwości adoptowania psów w Wojtyszkach. Tudzież nagłaśnianie i wspieranie sterylizacji bezpańskich psów i piwnicznych kotów. Z zadeklarowanego przez panią A.R. celu rzuca się w oczy wyłącznie wendetta wymierzona precyzyjnie w cel - Schronisko Wojtyszki a raczej, moim skromnym zdaniem, pieniądze płynące tam z gmin. Moim zdaniem, prywatna wendetta kilkunastu osób, mająca wzbudzić emocje osób trzecich dla podsycenia ognia pod swymi prywatnych pieczeniami. Oj, uważam że niskie to pobudki, szanowni ”miłośnicy i obrońcy”. Przepraszam, kogo miał na myśli M. Gorki twierdząc „człowiek to brzmi dumnie”?
P. L. Siemiński opiekuje się setkami psów, oczywiście nie robi tego za darmo, płacą mu za to gminy. Schronisko nie jest fundacją ani stowarzyszeniem, prowadzi działalność gospodarczą z pełnym rozliczeniem finansów, podlega niezliczonym kontrolom, jak każda firma. Prócz tego, dodatkowo kontrolom inicjowanym aktywnością „życzliwych”, „miłośników zwierząt” czy innych aktywnych teoretyków miłosierdzia. Jakoś nikt z wojujących nie wspomina o kilkudziesięciu ludziach, którzy za opiekę nad psami znaleźli tam pracę i godne warunki do życia. Ale, co tam ludzie, byle Kargulowa prawda niosła nam sławę (i pieniądze o które walczymy). Być może pewnym osobom nie w smak jest, że w wyniku zaleceń pokontrolnych nie ukamienowano właściciela. Czyżby arabowie twierdzący „gdy jedzie karawana, zawsze psy szczekają”, znali nasze polskie realia?
Proponuję inne rozwiązanie. Niech organizatorka tej manifestacji wraz z osobami i organizacjami wspierającymi pójdzie inną drogą. Niechaj przygotują i rozdają uczestnikom tej imprezy blankiety, takie pisemne akty woli adoptowania psów z Wojtyszek. Schronisko w Wojtyszkach jest złem koniecznym, lepszym jednak rozwiązaniem niż wałęsające się po ulicach i lasach psy bezdomne i zagłodzone. Jeśli takie adopcyjne zgłoszenie poprze swym autorytetem i podpisem Pani Organizatorka manifestacji, będzie to najwspanialszy dar dla psów ze Schroniska Wojtyszki. Po manifestacji niech nastąpi gremialny wyjazd prawdziwych miłośników zwierzą do Wojtyszek, tam przecież psy czekają na nowych właścicieli. Jestem przekonany że p. Siemiński przyklaśnie tej inicjatywie. Czy taka akcja nie będzie lepszym sposobem ratowania psów, ulżenia ich doli od pomówień, opluwania ludzi dzięki którym setki psów mają pełne brzuszki, żyją w swoim stadzie z zapewnioną opieką weterynaryjną. Chyba że to nie jest ważne, nie są ważne psy z Wojtyszek, byle o nas było głośno!
Tak na marginesie, proszę panią A.R. o uczciwość słowa. Pisze Pani: m.in. o manifestacji powiadomieni- „Agnieszka Chrzanowska, a więc Piwnica pod Baranami”. Nie kwestionując talentu, dokonań Pani A. Chrzanowskiej dla Piwnicy, czy to aby za zgodą Artystki uzurpuje sobie Pani prawo do wprzęgania Piwnicy pod Baranami w prywatne brudne rozgrywki o pieniądze? Czy powiadomiła Pani Piwnicę o swoim „pomyśle”, czy tylko jest to Pani drobne kłamstewko dla dodania sobie blasku?
Pozdrawiam wszystkich dyskutantów
X
XXX
Manifestacja organizacji z całej Polski... To chyba jakiś żart! Kilkoro młodych ludzi, którzy zostali wkręceni w sytuację, o której nie mają pojęcia, jakieś nieletnie dzieciaki, które o tej porze chyba raczej powinny byc w szkole a o reszcie szkoda mówic. Ale towarzystwo z Medora obfite, że palce lizac. Widac, jak kwitną na kasie zarabianej na zwierzakach. Zamiast na manifestację, trochę sie poruszac, poschylac, do roboty się wziąc a może te brzuszyska, jak u wielorybów znikną! Ja się pofatygowałam do Wojtyszek. Też zostałam wpuszczona i to bez problemów. Podobnie, jak dziennikarze z kilku stacji telewizyjnych. Komentarz jeden: "widac, ze chodzi o przejęcie biznesu" i oczywiście zdziwienie o jaki brak kontaktu z człowiekiem chodzi, kiedy wszystkie psy "wiszą" na właścicielce, jak tylko wlazła do boksu. A lizały ja tak po gębie, że ogonic się nie mogła. Wszystko zostało nagrane, pewnie będzie można zobaczyc. ŻENADA ta cała manifestacja!!!
z
zoska - animalsi
i znam osoby które go nienawidzą i pomawiają.Te osoby nie są prawdziwymi przyjacielami zwierząt.To pazerne mściwe jednostki z tego co szczekają psy na boksach wiadomo że P. Siemiński pokazuje im środkowy palec i to chyba najlepsza reakcja bo szkoda czasu na pierdoły.
s
stefan
nieletnie dzieciaki i stare baby,gdzie te młode? Te co na zdjęciu? Ja widziałem w realu,baby w czerwonym grubaski, jak snopki siana, eee wiem co było, parę bab wrzeszczących a jedna stara czarna to szok,mam nadzieję że mi sie nie przyśni brrrrrrrA.R.
g
gruby k-s
Stfan vel jaki ci tam naprawdę - daj se spokój z tymi wpisami.sama jest po przekwicie-umysłowym też.Zmierz se talie i biedra.Kup se lustro.No i te łydki + kolanka hahaha buhaha itditp
cały czas nie rozumiesz gdzie twoje miejsce.
Dodaj ogłoszenie