Patrol Interwencyjny As pomógł uwolnić borsuka. Zwierzę siedziało cały dzień w piwnicy [ZDJĘCIA]

Redakcja
Patrol Interwencyjny AS
Udostępnij:
Patrol Interwencyjny As kolejny raz musiał interweniować. Dorosły borsuk wszedł do piwnicy w domu mieszkańca gm. Lutomiersk. Zwierzę było agresywne, wystraszone i nie chciało wyjść.

Borsuk wszedł do piwnicy rodziny z Zalewa w gm. Lutomiersk. Zwierzę dało o sobie znać około trzeciej nad ranem w środę (26 sierpnia). Borsuka wyczuły psy. Piwnica, do której weszło zwierzę, na szczęście jest podzielona, więc można było odseparować borsuka od pozostałej części. Pomieszczenie znajduje się tuż pod kuchnią, w której posiłki jada rodzina.

Bezpańskie zwierzęta w Gorzkowicach. Porzucają psy i koty w dzień targowy

Mężczyzna, który mieszka w domu zawiadomił o tej niecodziennej dla niego sytuacji pracowników Urzędu Gminy w Lutomiersku. - Miałem nadzieję, że otrzymam szybko pomoc i ktoś przyjedzie po borsuka - przyznaje mężczyzna.

Tak jednak się nie stało.

Usłyszałem m.in. że mam poczekać do września, bo wtedy zaczyna się odstrzał borsuków - opowiada mieszkaniec.

Gmina ma podpisaną umowę ze schroniskiem w Wojtyszkach. Umowa dotyczy jednak tylko odłapywania psów, a jak powiedział nam wójt gminy, za borsuka urząd musiałby zapłacić tysiąc złotych netto.

Prowokacja Patrolu Interwencyjnego As. Kobieta sprzedała psa, którym miała się opiekować [ZDJĘCIA]

Szukaliśmy tańszej alternatywny - mówi wójt Tadeusz Borkowski, wójt gminy Lutomiersk. - Zdarzały nam się podobne sytuacje, ale zwierzęta same się uwalniały.

Poszukiwania "tańszej alternatywy" trwały cały dzień pracy urzędników. W tym czasie borsuk, który był agresywny, ale i wystraszony, zaczął podkopywać się pod fundamenty domu. To była okazja, by inspektorzy z Patrolu Interwencyjnego As mogli zareagować.

Zaczął nas atakować. Szybko przystawiliśmy transporter, do którego sam wszedł. Dzięki temu udało nam się wydostać go z piwnicy - relacjonuje Agnieszka Pujan, inspektor Patrolu Interwencyjnego As.

Zwierzę udało się wypuścić do pobliskiego lasu dopiero około godziny 16.

Zaniedbane zwierzęta w mieszkaniu. Patrol Interwencyjny As odebrał ponad 70 zwierząt [ZDJĘCIA, FILM]

Autopromocja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

r
rawa
Ten mundurek ma przestraszac właścicieli zwierząt,którym zwierzę jest kradzione lub rabowane,ażeby sie nie upominali o swoje prawa właścicielskie i cywilne:jest to zabronione karnie,ale milicja pod nową nazwą nie reaguje bo ich szef sieminski ma duzo ,zbyt duzo piniondzow z hyclowania (także po mieszkaniach) i to ratuje sytuacje,kiedy są dowody nadużyć patrolu
r
rawa
Mundur ma taki ,żeby mylić właścicieli zwierząt ktorym kradną lub rabują zwierzęta(jest to przestępstwo),ale milicję pod npwą nazwą mają w kieszeni,więc napadają pseudoprawnie,a na pewno bezkarnie-dzięki takiej prokuraturze i "sondom"!
j
jojo
gościu jest od wyłapywania zwierząt, ma napis Inspektor, ale ubiór mówi jakby dorabiał w AT
l
lodzianin
A ten "patrol" to nie grupa działająca przy Wojtyszkach??? tylko jako spółka córka ?!?!?!?!, przecież to ludzie Simińskiego !!!!!!
m
mietek
siedział cały dzień w piwnicy.
Nie ma w tym nic dziwnego -borsuki zwykle wychodzą nocą.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie