Porozumienie w Łódzkiem poparło uchwałą Jarosława Gowina jako prezesa partii. Nie podpisał się poseł Włodzimierz Tomaszewski

Marcin Darda
Marcin Darda
"My niżej podpisani członkowie Rady Regionalnej Województwa Łódzkiego partii Porozumienie Jarosława Gowina udzielamy pełnego poparcia Jarosławowi Gowinowi jako (...) prezesowi Zarządu Krajowego naszej partii" - brzmi fragment uchwały koalicjanta PiS. Ale nie podpisał się pod nią łódzki poseł Włodzimierz Tomaszewski. Fot.Szymczak Krzysztof/Polska Press
"My niżej podpisani członkowie Rady Regionalnej Województwa Łódzkiego partii Porozumienie Jarosława Gowina udzielamy pełnego poparcia Jarosławowi Gowinowi jako (...) prezesowi Zarządu Krajowego naszej partii" - brzmi fragment uchwały koalicjanta PiS. Ale nie podpisał się pod nią łódzki poseł Włodzimierz Tomaszewski.

To kluczowe zdanie uchwały podjętej we wtorek (9 lutego) wieczorem. Widnieją pod nią podpisy przewodniczącego rady Włodzimierza Fisiaka i szefów okręgów piotrkowskiego i sieradzkiego: Krzysztofa Ciecióry i Andrzeja Górczyńskiego. Nie ma natomiast podpisu Włodzimierza Tomaszewskiego, posła i szefa okręgu łódzkiego.

To już druga w ostatnim czasie "lojalka", której nie podpisał poseł Tomaszewski. W zeszłym tygodniu, po usunięciu z partii Adama Bielana i Kamila Bortniczuka, którzy kwestionują Gowina jako prezesa partii, pojawił się list parlamentarzystów Porozumienia. Uchwała łódzka jest niemal jej kopią, ale prócz Tomaszewskiego nie podpisał jej także Jacek Żalek. Bielan uważa m.in., że kadencja Gowina zakończyła się w 2018 r., a że wyboru prezesa nie przeprowadzono, decyzje zarządu są nieważne.

Dlaczego Włodzimierz Tomaszewski nie złożył swojego podpisu? W rozmowie z DŁ stwierdził, że... bezdyskusyjnie uznaje przywództwo Gowina w Porozumieniu, ale uważa, że nikogo nie powinno się usuwać z partii, bo to może doprowadzić do kryzysu w całej ZP.

- Zaognianie sporu jest niepotrzebne, a obecna dwuwładza czy też konflikt wokół funkcjonowania krajowego sądu koleżeńskiego są bardzo kłopotliwe - mówi Tomaszewski - Nie ma Porozumienia Jarosława Gowina bez Jarosława Gowina, a miejsce Porozumienia jest w Zjednoczonej Prawicy. W całości, bez usuwania kogokolwiek z partii.

Co ciekawe wiosną zeszłego roku Tomaszewski był tym posłem Porozumienia, który mocno optował za przeprowadzeniem wyborów "kopertowych" prezydenta RP 10 maja, natomiast Gowin był ich największym przeciwnikiem w Zjednoczonej Prawicy. Ostatecznie to opór Gowina zdecydował o przesunięciu wyborów na koniec czerwca i w formie klasycznej.

Włodzimierz Tomaszewski zdementował też pojawiające się coraz częściej informacje, według których jest jednym z trzech posłów Porozumienia, który zamierza przejść do PiS. Umowa koalicyjna między PiS, Solidarną Polską a Porozumieniem zabrania "podbierania" sobie posłów. Praktyka pokazuje jednak, że ten zapis można obejść. Była wicepremier Jadwiga Emilewicz najpierw odeszła z Porozumienia, a potem została bezpartyjnym członkiem klubu PiS.

Stany alarmowe na polskich rzekach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie