Pracownicy Della boją się utraty pracy

Alicja Zboińska
Dell zatrudnia obecnie blisko 1200 pracowników
Dell zatrudnia obecnie blisko 1200 pracowników Krzysztof Szymczak
Na pracowników firmy Dell z Łodzi padł blady strach. Od dwóch tygodni w fabryce trwają zwolnienia. Załoga martwi się, że to dopiero początek fali zwolnień. Redukcje trwają też w innych firmach naszego regionu. Do Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi trafiają kolejne wnioski o zwolnienia grupowe.

- Codziennie pracę tracą 1-2 osoby - mówi wieloletni pracownik Della (nazwisko do wiadomości redakcji). - Zwolniono około 20 osób z obu zmian. Najpierw wśród załogi była mowa o tym, że pracę ma stracić 400 osób, ostatnio mówiono o 200 osobach. Nie wiadomo, ile w końcu zwolnią.

Rafał Branowski, rzecznik Della, tłumaczy, że firma nie prowadzi zwolnień na dużą skalę.

- Fabryka działa w trybie produkcji na zamówienie - mówi Rafał Branowski. - Obłożenie zależy od bieżącej sytuacji rynkowej. Ostatnie zwolnienia wynikają z regularnej oceny pracowników.

Dell zatrudniał 1600 osób, obecnie pracuje tam niespełna 1200 monterów, serwisantów i ich przełożonych.

Tymczasem do urzędów pracy w całym regionie trafiają informacje od pracodawców, dotyczące zwolnień grupowych. W okresie od stycznia do końca września tego roku szefowie poinformowali urzędników o tym, że chcą rozstać się z 1586 osobami. We wrześniu realizowane były zwolnienia 32 pracowników. Dane za październik są dopiero opracowywane.

Redukcje są prowadzone m.in. w bankach, a także firmach ubezpieczeniowych. Problemy mają też firmy z branży budowlanej. Większość tłumaczy się niekorzystną koniunkturą.

Właściciele spółki Bud Inż ze Zgierza, która powstała w 1989 roku i zajmowała się robotami ogólnobudowlanymi oraz inżynierią lądową, zdecydowali o jej likwidacji i zwolnieniu w tym roku 69 pracowników. Większość już pożegnała się z pracą.

- Sytuacja na rynku jest bardzo trudna, od dwóch lat właściciele dokładali pieniądze do działania firmy - mówi Wojciech Kowalski, prezes likwidowanej spółki. - Nie ma też perspektyw, które świadczyłyby o tym, że sytuacja się poprawi. Firma zatrudniała w dobrym okresie ponad sto osób, pracę straciło 70. W firmie została niewielka część załogi, która straci pracę do końca tego roku.

Kontynuowane są też zwolnienia w łódzkim oddziale firmy Polimex-Mostostal. We wrześniu do urzędu pracy wpłynęła informacja o zamiarze rozstania się ze 105 pracownikami. Firma od dłuższego czasu boryka się z kłopotami finansowymi.

Wideo

Komentarze 54

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wojtas

pozdrawiam super wzyjdzie czas
lajze pawla jaworskiego kawal gnoja ale na niego tez pr

k
kilus

Popławski ma mistrza w paleniu,tego się nie widzi ,non stop na papierosie ,inni nie lepsi,zwłaszcza pani słodka chwila (kisiel)

D
Danuta

to ze zwalniaiom z della nie ma co na siebie naskakiwac kto lepszy a kto gorszy te opisy nic wam nie dadzom w Polsce wszystko morzna

m
makaveli

Inżyniering w tym zakładzie to jedno wielkie nieporozumienie, pracują tam ludzie którzy nie mają zielonego pojęcia o usprawnianiu produkcji. Wymyślają rzeczy na odwal się, nie mające nic wspólnego z poprawą efektywności. Często nie konsultują swoich pomysłów z pracownikami, którzy najlepiej wiedzą co wymaga usprawnienia na danych obszarach. Praca na odwal się, byle tylko pokazać że coś robią. Audyty 5S to kpina, wlepiają upomnienia za znalezienie śróbki w niewłaściwym miejscu, robią pokazówki, czepiają się rzeczy tak prozaicznych i nieistotnych, że odbiera to ludziom chęć do pracy. A dla przykładu kable zasilające do laptopów (których Dell nie produkuje już kupę czasu) wciąż walają się po zakładzie. Co do wdrażania nowych produktów, nie będę się już wypowiadał. Kto tam pracował ten wie na czym polega cały myk.

j
jw

Prawda jest taka, że Dell daje szansę jak każda inna firma, sporo osób przeszło do singapuru, Chin, Irlandii, UK i tak dalej. Tylko nic za darmo. Musisz najpierw pokazać na co Cię stać. Artykuł trochę pod publiczkę, Dell w łodzi to nie tylko produkcjia, około 200 osób pracuje w biurze, w działach wdrażania nowych produktów, inzynieringu, jakości itd. Możliwości są ale i ciężka praca. Można awansować i to daje nadzieję

o
odszedl

Pracowalem tam,odszedlem sam mimo atrakcyjnych zarobkow.Kwasna atmosfera,wyscig szczurow,jeden sprzedalby drugiego za przyslowia "szklanke wody". Managerowie strasznie zcisnieniowani,kierownicy zastraszeni.

p
pracownik della

Nieroby w dellu to visiory , ich stałe miejsce to palarnia szkoda ze nie ma tam bramek na badga .Często przebywają tam Szkobel i Popławski to prawdziwi rekordziści w ściemnianiu ,nadgodziny w palarni tylko piwa brak , oni też maja 30 min przerwy , tak jak wszyscy , a wychodzi inaczej że maja przerwę cały czas , może ktoś tym powinien się zainteresować???przecież Dell nie lubi leni i cwaniaków

d
dell

to wszyscy przełożeni którzy palą powinni zostać zwolnieni , to sa prawdziwe nieroby , szkoda że nie ma bramki na kantynę wtedy byłoby zarejestrowane czarno na białym ile to visiorzy przesiadują na papierosach i pogaduchach , nie mówiąc już o nadgodzinach tylko piwa brak , tyczy się to min Szkobla , Popławskiego to prawdziwi rekordziści w nic nierobieniu , to sa prawdziwi ściemniacze, A ty Niemiec to co płacisz pensje ze swojej kieszeni czy jesteś visiorem nierobem ??

n
niemiec

W Dellu zwalaniala tylko nierobow, ktorzy ciagle przebywali na zwolneiniach chorobowych albo sciemniali w pracy. Dobrze, za cwaniastwo i lenistwo nikt nie bedzie placic. Zwolnia miejsca dla tych ktorzy nie maja komunistycznego podejscia.

i
ironia

tak , standardy hamerykańskie dobre bardzo dobre , to mi się nawet kojarzy z super visiorami a konkretnie bartkiem szkoblem istotnie zachowanie hamerykańskie przez duże H.

P
Pracownik

Widzisz **** pewnie ze ZDiT, Ty nie rozumiesz jednej rzeczy, że za zabieraną własność trzeba dać możliwość odtworzenia. Dzisiaj już czasy bierutowskie nie funkcjonują. Chodzi właśnie o to, że władze oczekują aby firma się po prostu sama wyprowadziła. I o tym jest ta bajka, że Dollowi się drogę budowało a Enkev wyrzuca się pretekstem drogi donikąd! Ale pewnie ktoś, kto kryje się za trzema gwiazdkami tego nie pojumuje :)

.

poszukiwali kasjerek na 3 tygodnie przedświąteczne

s
seba 12

polak jest za glupi aby rzadzic ....polak tylko do roboty sie nadaje a jak ma wladze to juz jest koniec

s
seba 12

taka firma jak Dell to juz dawno powinna byc w chinach tylko maja problem ze juz chinczyk nie bedzie pracowal za tyle pracownicy della maja mniej niz chinczycy .....a ztakimi zarobkami co oferuja to nigdzie na swiecie nie znajada pracownikow ...

.

wydoili glupkow i teraz bye, bye

Dodaj ogłoszenie