Pracownicy łódzkich domów pomocy społecznej domagają się podwyżek

Marcin BereszczynskiZaktualizowano 
Pracownicy domów pomocy społecznej przyszli na obrady Rady Miejskiej w Łodzi, aby walczyć o podwyżki.
Pracownicy domów pomocy społecznej przyszli na obrady Rady Miejskiej w Łodzi, aby walczyć o podwyżki. Marcin Bereszczyński
Pracownicy łódzkich domów pomocy społecznej przyszli na obrady Rady Miejskiej w Łodzi, aby walczyć o podwyżki. Radni przyznali prawie 740 tys. zł na pensje w DPS, ale to nie zadowoliło pracowników.

Radni przyznali 740 tys. zł na podwyżki dla pracowników domów pomocy społecznej. To nie zadowoliło pracowników, ponieważ wcześniej radni przyznali podwyżki dla zatrudnionych w Centrum Rehabilitacyjno-Opiekuńczego po 600 zł na osobę. Pozostali pracownicy DPS nie dostali wtedy pieniędzy, a obecna kwota na podwyżki będzie ich zdaniem oznaczać 100 zł dodatku do pensji. Zastępca dyrektora wydziału zdrowia Szymon Kostrzewski powiedział, że wysokość podwyżek dopiero będzie uzgadniana z pracownikami poszczególnych placówek. Stwierdził, że będą to kwoty 300-400 zł. Wzburzyło to pracowników DPS obecnych na obradach, bo żądali takich samych podwyżek jak w CRO.

Radny Marcin Zalewski spróbował obliczyć, ile dostanie jeden pracownik. Wyszło niewiele, bo 740 tys. zł trzeba podzielić na 12 placówek, w których pracuje średnio po 80 pracowników.

- Czy wie pan, ile pieniędzy przyznano na wyrównanie do minimalnej pensji, a ile na podwyżki - spytał zastępcę dyrektora radny Tomasz Głowacki.

- Nie mam takich danych - odpowiedział Szymon Kostrzewski, wzbudzając złość pracowników DPS. Zastępca dyrektora wyjaśnił, że pieniądze przyznane na DPS są takie, bo na tyle miasto stać. Zapewnił, że w kolejnych latach na podwyżki w DPS miasto przeznaczy 6 mln zł.

Pracownicy DPS są przekonani, że gdyby nie zaczęli organizować blokad ulic, to nie dostaliby ani grosza. Urzędnicy przekonują, że pracownicy dostaliby podwyżki, gdyby weszła w życie reforma DPS, którą blokował PiS.

- Musieliśmy poprzeć uchwałę, bo w przeciwnym razie pracownicy DPS nie dostaliby żadnej podwyżki - podsumował radny PiS Sebastian Bulak.

Wideo

Materiał oryginalny: Pracownicy łódzkich domów pomocy społecznej domagają się podwyżek - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Niedojdy pracują raczej w urzędach, chorymi, niepełnosprawnymi ludźmi opiekuje się wykwalifikowany personel.

zgłoś
n
niszczyć chamstwo

gdyby te niedojdy zmieniły pracę, ciekawe kto wtedy zajmowałby się może i twoim bliskim, niepełnosprawnym, starym i chorym, zmieniał pieluchę, karmił. Wqur-jąco bezczelny typku

zgłoś
e
ech

Gdyby te niedojdy do czegoś się nadawały to dawno by zmieniły pracę na inną, lepiej płatną.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3