Prokuratura zarzuciła łodziance udział w grupie przestępczej i obracanie fikcyjnymi fakturami VAT. Akt oskarżenia trafił do sądu w Łodzi

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Na ławie oskarżonych zasiądzie zatrzymana przez policję 40-letnia łodzianka
Na ławie oskarżonych zasiądzie zatrzymana przez policję 40-letnia łodzianka Policja/archiwum
Udostępnij:
Oskarżona pracowała w przedszkolu, prowadziła sklep Żabka i związała się z... mafią vatowską, w której obracała tzw. pustymi fakturami, przez co naraziła Skarb Państwa na duże straty. Tak twierdzi prokuratura. Akt oskarżenia w jej sprawie wpłynął do Sądu Okręgowego w Łodzi.

Na ławie oskarżonych zasiądzie mająca średnie wykształcenie 40-letnia łodzianka. Prokuratura zarzuciła jej udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która w ramach karuzeli vatowskiej obracała fikcyjnymi fakturami VAT w kraju i zagranicą za pomocą sieci firm – słupów. Oskarżona wystawiła 96 faktur wartych 7,8 mln zł brutto i 6,3 mln zł netto dotyczących fikcyjnych transakcji, przez co Skarb Państwa miał stracić 1,4 mln zł.

Karuzela vatowska ze "słupem" w tle

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Z jej ustaleń wynika, że oskarżona założyła spółkę, w której była jedynym udziałowcem i jednocześnie prezesem zarządu. Kapitał założycielski wynosił 5 tys. zł. Program działania był niezwykle ambitny. Firma, dla której łodzianka wynajęła lokal w Szczecinie, miała zajmować się sprzedażą płodów rolnych, żywych zwierząt, surowców dla przemysłu tekstylnego oraz paliw, metali i chemikaliów przemysłowych.

Jeśli zaś chodzi o fikcyjne faktury i transakcje, to – zdaniem śledczych – dotyczyły one oleju rzepakowego, który miał być sprowadzany z Czech dla jednego zakładu branży spożywczej w Polsce. Po pewnym czasie oskarżona sprzedała udziały w swojej firmie mężczyźnie, który – według prokuratury – był bez pracy, nadużywał alkoholu i miał kłopoty finansowe. Była to dość dziwna transakcja, ponieważ bezrobotny nie tylko nie zapłacił za kupno spółki, lecz stało się wprost przeciwnie: sam dostał 4 tys. zł za to tylko, że nieoczekiwanie został „biznesmenem”. Wszystko jednak wskazuje na to, że miał odegrać rolę typowego „słupa” w mafijnym procederze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie