Przewozy Regionalne likwidują połączenia. Nie będzie pociągów interregio. Spółka straciła 32 mln zł

Marcin Bereszczyński
Paweł Łacheta/zdjęcie ilustracyjne
Od września Przewozy Regionalne rezygnują z połączeń komercyjnych. Zostaną tylko pociągi regionalne. To efekt restrukturyzacji tej spółki.

Najtańsze pociągi kursujące pomiędzy kilkoma województwami od września znikną z rozkładów jazdy. Chodzi o pociągi interregio. Przewozy Regionalne likwidują te połączenia, bo nie chcą do nich dopłacać. Są to pociągi komercyjne, które wysyłała spółka bez jakichkolwiek dotacji. Dla podróżnych to uderzenie po kieszeni, ponieważ w promocji "Super Bilet" można było kupić bilety na te pociągi za złotówkę. Przewozy Regionalne już wstrzymały sprzedaż biletów na te pociągi.

Od 1 września na tory nie wyjadą pociągi: "Mewa", "Portowiec", "Warta", "Drwęca", "Mamry", "Spodek", "Lednica", "Szyndzielnia", "Giewont", "Białowieża" oraz pociągi regioekspres "Kowalski" i "Schmidt", kursujące z Poznania do Frankfurtu nad Odrą. Pozostaną natomiast pociągi Łódź - Warszawa. Przewozy Regionalne będą nadal uruchamiać sześć pociągów z Łodzi do stolicy i taką samą liczbę z powrotem.

Pociągi interregio z Łodzi do Warszawy są finansowane przez łódzki Urząd Marszałkowski, więc pozostaną w naszej ofercie - wyjaśnił Michał Stilger, rzecznik Przewozów Regionalnych.

Spółka nie zlikwiduje również połączeń z Małkini i Ełku do Grodna, bo są one finansowane przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.
Pociągi interregio kursowały od 2009 roku. Przyciągnęły podróżnych ceną biletów i czasem przejazdu. Umożliwiały podróż między aglomeracjami i mniejszymi miejscowościami. Kursowały też do wielu miejsc letniego i zimowego wypoczynku. Przynosiły jednak straty.

Przykładowo kursowanie pociągu "Mewa" z Warszawy do Szczecina kosztowało rocznie prawie 7 mln zł. Nie było szans, aby taką kwotę zrekompensować wpływami z biletów. Przewozy Regionalne szacują, że w ubiegłym roku straciły na pociągach interregio 32 mln zł. Tegoroczna strata ma sięgnąć 24 mln zł. Gdyby nie było tych strat, roczny bilans spółki byłby dodatni. Nie tylko czynnik finansowy miał znaczenie przy rezygnacji z połączeń komercyjnych. Większość składów nie była przystosowana do relacji dalekobieżnych.

Po rezygnacji z połączeń komercyjnych Przewozy Regionalne skoncentrują się na pociągach regionalnych, które są finansowane przez marszałków województw. Spółka będzie codziennie wysyłać na tory 1,6 tysiąca pociągów.

Autopromocja

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wieslaw
Przeznaczono ogromne fundusze na remont torów kolejowych, przystanków i dworców na miarę XX w, nie po to by likwidować pociągi , tym bardziej, które dowożą ludzi do pracy. To kolej ma być dla pasażerów a nie odwrotnie.To Urząd Marszałkowski Decyduje czy likwidować czy wychodzić na przeciw pasażerom.Marszałek likwiduje oszczędzając pieniądze na Łódzką Kolej Aglomeracyjną.Lokuje się pieniądze w Łódż nie patrzy się na pozostałą część województwa i na mieszkańców, którzy borykają się z dojazdem do pracy i ponoszą dodatkowe koszty bo pracować trzeba. Niech powstaje woj częstochowskie, podpisujemy się pod tym projektem, pow radomszczański
i
igrek
Okazalo sie ze należy zwolnic 2000 osob, które sa w firmie niepotrzebne a pobieraja miesiecznie wypłaty - wskazuje to ze restrukruryzacja jest konieczna. PR zmierza w dobrym kierunku i widać że wykonuja niezly progres (z perspektywy pasazera).
F
Frasobliwy
Zadaję takie pytanie do wniosków o dofinansowanie z UE
p
pawlacco
Konkurowac powinny jak najbardzuej zeby nie bylo monopolu. Ale z reszta zgadzam sie jak najbardziej
s
sklave
Miliardy idą na budowę nowych dworców PKP? Po to tylko by przyjeżdżało na nie kilka pociągów na dobę? Fabryczny ma obsługiwać 100 tys pasażerów na dobę. Toż to tylu pociągów na PKP się nie znajdzie a są jeszcze inne dworce. Foto na sklave.manifo.com/smieszne-zdjecia
g
gość
Trudno zrozumieć politykę państwa. Likwidują połączenia kolejowe i tory na potęgę. Wszędzie wyznacznikiem jest zyskowność.
Jaka jest zyskowność utrzymania dróg? Ktoś mi to wytłumaczy?
I jeszcze jedno czy aby te pozostałe pociągi nie będą konkurować między sobą? Po co było powoływać drugi twór ŁKA skoro działają przewozy regionalne?
Czy chodziło o stanowiska dla kolesiów? Czy przewozy regionalne nie potrafiłyby ogarnąć zadań ŁKA? Nie wierzę!
Dodaj ogłoszenie