Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Pyłek pszczeli idealny na przeziębienie? Warto go stosować. Tyle obecnie kosztuje

Justyna Madan
Justyna Madan
Prozdrowotne właściwości pyłku pszczelego można wymieniać bardzo długo. Jak go stosować i ile kosztuje słoik?
Prozdrowotne właściwości pyłku pszczelego można wymieniać bardzo długo. Jak go stosować i ile kosztuje słoik? 123rf
W związku z tym, że praca pszczół nigdy się nie kończy, korzysta na tym nie tylko przyroda, ale również ludzie. Od tysiącleci zajadamy się miodem i uznajemy jego dobroczynne właściwości. Prawda jest jednak taka, że miód to nie jedyny produkt, który dają nam pracowite pszczoły. Kolejnym z nich jest pyłek pszczeli, który zawiera długą listę pozytywnych dla naszego zdrowia składników. Sprawdzamy jak stosować pyłek i ile trzeba za niego zapłacić.

Spis treści

Pszczoły to fascynujące stworzenia. Zbierają nektar, żeby mieć pożywienie dla siebie, ale wychodzi go na tyle dużo, że my też im z ula trochę podjadamy. Pszczoły odpowiedzialne za pobieranie nektaru i przenoszenie go do ula spędzają swoje życie po to, aby wyprodukować 1/12 łyżeczki miodu — tyle jest w stanie uzbierać 1 pszczoła podczas swojego całego życia. A efektem ich pracy nie jest przecież tylko miód.

Zobacz: Tak powstaje miód

Czym jest pyłek pszczeli?

Pyłek kwiatowy, czyli pyłek pszczeli to jeden z bardziej popularnych, zaraz po miodzie, produktów, które dają nam pszczoły.

To pyłek, który pszczoły zbierają z kwiatów, następnie mieszają go ze śliną lub nektarem, formują w kuleczki i na swoich odnóżach przenoszą do ula. Dosyć łatwo taką pszczołę z oblepionymi nóżkami można zobaczyć, tak właśnie transportuje swój dopiero co uformowany produkt.

Struktura pyłku zależna jest od jakiej rośliny pochodzi, może więc być lepka, sucha, bardziej chropowata lub gładsza. Od kwiatów zależy też, jaki kolor będzie miał pyłek, ale zazwyczaj są to różne odcienie żółtego i brązów.

Kiedy trafia do ula, umieszczany jest w komórkach plastra. Jest pokarmem pszczół, bardzo przydatnym zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy pyłku po prostu nie ma, bo nie kwitną żadne kwiaty. Ludzie w pewnym momencie zauważyli, jak pszczoły zajadają się pyłkiem i również postanowili spróbować. Okazało się, że to świetna decyzja. Również dla naszego zdrowia.

Właściwości pyłku

Pyłek kwiatowy można bez wahania określić mianem superfoods. Zawiera więcej białka niż mięso, jest źródłem błonnika (22,4 g na 100 g), aminokwasów wolnych i egzogennych, kwasów nukleinowych DNA i RNA, czy związków fenolowych. A to nie wszystko. Pyłek ma również:

  • witaminy A, z grupy B, E, P, C,
  • kwas foliowy,
  • żelazo,
  • potas,
  • fosfor,
  • wapń,
  • magnez,
  • cynk,
  • miedź.

- Jego działanie na nasz organizm jest nieocenione. Spożywanie tej niskokalorycznej i łatwo przyswajalnej przez organizm multiwitaminy naturalnego pochodzenia niesie za sobą szereg korzyści. Jego podstawową rolą jest budowanie odporności organizmu, ale nie tylko. Pyłek pszczeli działa także przy zwiększonym zapotrzebowaniu na składniki białkowe, witaminy i minerały oraz wykazuje silne działanie antybiotyczne. Badania potwierdzają także korzystny wpływ pyłku na włosy, skórę i paznokcie – wymienia Pasieka Miód od Kulmy.

Ponadto pyłek stosuje się przy anemii, ponieważ zawiera łatwo przyswajalne żelazo. Starsze osoby chroni przed demencją, ponieważ zatrzymuje proces obumieranie komórek mózgu, jest dobry dla naszej wątroby, działa na nią detoksykująco, reguluje metabolizm, obniża poziom cukru we krwi.

Jak stosować pyłek kwiatowy?

Jeśli na co dzień połykamy porcję multiwitamin, możemy zastąpić je pyłkiem kwiatowym, ponieważ zawiera on aż 18 witamin i 25 składników mineralnych.

Jak zaleca portal Coś dla zdrowia „pyłek powinno się przyjmować 3 razy w ciągu dnia około 30 minut przed posiłkiem. Kuracja musi trwać od 1 do 3 miesięcy aby zobaczyć jakiekolwiek dobroczynne efekty. Można powtarzać ją kilka razy w roku, ale trzeba zrobić przerwę minimum 30 dni pomiędzy nimi. Najlepszy moment na przygodę z pyłkiem to miesiące, gdy organizm jest najbardziej narażony jest na przeziębiania, czyli jesień i wiosna”.

Najlepiej zacząć od łyżeczki do herbaty dziennie, aby ostatecznie jeść łyżkę stołową. Można zrobić to podobnie, jak w przypadku pierzgi, czyli wymieszać pyłek z lekko ciepłą wodą i zostawić ją na noc. Rano będzie gotowa do wypicia. Można też wymieszać miksturę z miodem, jeśli wolimy słodszy smak.

Jeśli nie mamy alergii na produkty pszczele, tak naprawdę nie ma przeciwskazań do jego stosowania. Jeśli jednak pojawi się ból brzucha, czy niestrawność, lepiej przerwać kurację.

Tyle kosztuje pyłek pszczół

Pyłek kwiatowy jest zdecydowanie tańszy od pierzgi i można go kupić w różnych rozmiarach. Rodzinne Gospodarstwo „Skarby z Roztocza” oferuje pyłek zebrany w 2023 roku. Mały słoik (150 g) pyłku kosztuje 20 zł, 250 g – 30 zł, 500 g – 50 zł. Miody u Kulmy oferują słoik 160 g za 26,90 zł lub 300 g za 45,90 zł. Bartnik Mazowiecki natomiast ma pyłek w cenie: 27,99 zł za 200 g, 54 zł za 500 g.

U Pasieki Rodziny Sadowskich znajdziemy pyłek suszony w dwóch rozmiarach. 225 g w cenie 28,45 zł oraz 600 g za 57 zł. Pasieka Janczarczyk oferuje 0,5 kg słoik pyłku w cenie 42 zł, a Miody Dolnośląskie 1 kg za 60 zł.

Możemy też zdecydować się na miód z pyłkiem pszczelim. Duży, litrowy słoik w Skarbach z Roztocza kosztuje 55 zł, a Bartnik Mazowiecki oferuje miód z pyłkiem i propolisem – 62,99 zł za litrowy słoik. Taki sam oferują Pasieki Rodziny Sadowskich – 34,90 zł za 430 g oraz 59,90 zł za 1150 g.

Zarówno w przypadku miodu, jak i wszelkich produktów pszczelich, warto poszukać najpierw w lokalnej pasiece i upewnić się, że produkty są całkowicie naturalne, bez żadnych zbędnych dodatków.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czy ubezpieczanie upraw zyskuje na popularności?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki