MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rzeźnik zrzucił z ławki seniorkę o kuli, która doznała ciężkiego kalectwa

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Do dramatycznych wydarzeń doszło w rejonie ul. Tatrzańskiej w Łodzi. Według ustaleń prokuratury, po południu 79-letnia Józefa W. wybrała się z psem yorkiem na spacer.  Była po operacji biodra, więc poruszała się o kuli. W pewnym momencie usiadła na ławce, a pies – trzymany na smyczy – przy niej. W tym czasie oskarżony i jego kolega w pobliżu pili alkohol, po czym ruszyli w stronę parku. Czytaj na kolejnym slajdzie
Do dramatycznych wydarzeń doszło w rejonie ul. Tatrzańskiej w Łodzi. Według ustaleń prokuratury, po południu 79-letnia Józefa W. wybrała się z psem yorkiem na spacer. Była po operacji biodra, więc poruszała się o kuli. W pewnym momencie usiadła na ławce, a pies – trzymany na smyczy – przy niej. W tym czasie oskarżony i jego kolega w pobliżu pili alkohol, po czym ruszyli w stronę parku. Czytaj na kolejnym slajdzie
Na ławie oskarżonych zasiądzie 61-letni Mirosław O., z zawodu rzeźnik. Prokuratura zarzuca mu, że zrzucił z ławki niepełnosprawną 79-letnią kobietę poruszającą się o kuli, która spadła na chodnik i doznała ciężkiego kalectwa. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Łodzi.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w rejonie ul. Tatrzańskiej w Łodzi. Według ustaleń prokuratury, po południu 79-letnia Józefa W. wybrała się z psem yorkiem na spacer. Była po operacji biodra, więc poruszała się o kuli. W pewnym momencie usiadła na ławce, a pies – trzymany na smyczy – przy niej. W tym czasie oskarżony i jego kolega w pobliżu pili alkohol, po czym ruszyli w stronę parku.

Gdy Mirosław O. przechodził obok ławki, york zaczął szczekać „wyrażając – jak to ujęła prokuratura – dezaprobatę z obecności nietrzeźwego mężczyzny”. Potem wypadki potoczyły się błyskawicznie. Oskarżony najpierw krzyczał na psa, a potem na 79-latkę, którą obrzucił stekiem wulgarnych wyzwisk. Miał nawet grozić, że ją zabije. Następnie podbiegł do seniorki i zepchnął ją z ławki. Kobieta upadła na płyty chodnikowe i poczuła silny ból w prawej nodze.

Zdarzenie widziała z okna w kuchni Natalia S., która wybiegła przed blok, aby pomóc leżącej na chodniku sąsiadce. Dwaj przechodnie zaś zatrzymali oddalającego się Mirosława O., który miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Seniorka doznała złamania kości udowej. Trafiła do szpitala Jonschera, gdzie przeszłą operację. Niestety, przestała poruszać się samodzielnie i lekarze stwierdzili ciężkie kalectwo.

Podczas przesłuchania oskarżony potwierdził, że pchnął 79-latkę, ale zaprzeczył, iż groził jej pozbawieniem życia. Tłumaczył się, że był zdenerwowany incydentem. Podczas kolejnego przesłuchania nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki