Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Skierniewicki brat prezesa PKP wygrywa przetargi na kolei

Sławomir Burzyński
Jan Wach oraz Agnieszka Wach - jego córka i jednocześnie wspólnik spółki EL-IN
Jan Wach oraz Agnieszka Wach - jego córka i jednocześnie wspólnik spółki EL-IN fot. Sławomir Burzyński
Rodzina Wachów ze Skierniewic "robi" w kolejnictwie. Andrzej Wach od 2004 roku jest prezesem i dyrektorem generalnym PKP SA, jego brat Jan - właścicielem firmy wykonującej roboty dla kolei. Bratankowie prezesa są wspólnikami w tej firmie. Przetargami kolejowymi wygrywanymi przez firmę Wachów właśnie zajęły się Urząd Zamówień Publicznych, CBA i ABW.

UZP sprawdza, czy przetargi były rozstrzygane zgodnie z prawem, bo roboty dla spółek Grupy PKP często wykonuje rodzinna firma Wachów EL-IN ze Skierniewic. Tak dzieje się od lat, choć EL-IN nie zawsze ma najtańsze oferty. Przykłady? Konrad Tuliński, członek zarządu spółki PKP Energetyka, pamięta choćby przetarg ogłoszony w 2001 roku przez PKP Zakład Elektroenergetyki Kolejowej Siedlce na prace remontowe na linii Tarczyn - Mszczonów. Najtańsza oferta wynosiła 159.477,37 zł. Firma EL-IN wygrała z ceną 171.407,42 zł.

- O wyborze wykonawcy decydowała nie tylko cena, ale również doświadczenie, przygotowanie techniczne oraz warunki gwarancji i serwisu - wyjaśnia Gabriela Dwornik, członek zarządu PKP Energetyka.

EL-IN specjalizuje się w pracach budowlanych i elektro-energetycznych. Jest firmą założoną przez Jana Wacha w 1974 roku jako Zakład Elektryczny Elektroinstal. W 1996 roku firma przekształciła się w spółkę EL-IN, do której wszedł syn Jana Wacha - Tomasz. Rok później dołączył drugi syn, Dariusz. Na początku 2005 r. udziałowcem została córka Agnieszka. Firma zatrudnia 160 osób i jak potwierdza Jan Wach, jedna trzecia jej zleceń pochodzi od kolei.

W 2007 roku EL-IN miała w sumie ponad 30 mln zł obrotu, co trzecie zlecenie wykonując na rzecz PKP. W poprzednich latach te obroty były na poziomie około 16 mln zł rocznie. Firma wygrywa przetargi spółek PKP lub jest podwykonawcą.

W latach 2006-2008 rodzinna firma Wachów brała udział w 21 przetargach ogłoszonych przez PKP SA Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Łodzi. Wygrała 14, co potwierdził Dariusz Tkaczyk z działu technicznego łódzkiego oddziału. Z informacji PKP SA wynika, że w latach 2000-2005 EL-IN brała udział w 721 przetargach na realizację inwestycji. Zrealizowała 316 zleceń (wg Parkiet/Rynek Kolejowy).

- Jesteśmy jedną z niewielu firm na rynku z uprawnieniami do rozbiórki materiałów niebezpiecznych, jak azbest, dlatego często prowadzimy na kolei roboty rozbiórkowe. Startujemy w przetargach, umożliwia nam to prawo - wyjaśnia Jan Wach. I nie widzi nic niestosownego w wykonywaniu prac na rzecz PKP dowodzonych przez Andrzeja Wacha. - Nagonka jest na braciszka i w tym cały problem - uważa.

Prezes PKP SA stanowczo stwierdza, że nie ma żadnego wpływu na wynik przetargów. - Firma EL-IN z powodzeniem funkcjonuje na rynku bez mojej pomocy. Nie wywierałem i nie wywieram nacisków, żeby w przetargach stworzyć korzystne warunki firmie mojego brata - mówi Andrzej Wach, prezes PKP SA. - Zresztą nie biorę udziału w procedurach przetargowych, które są zgodne z regulacjami przyjętymi w PKP.

Jednak nie wszyscy wierzą w czystość tego układu. Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych "TOR" zwraca uwagę, że nie po raz pierwszy kolejowe przetargi wygrywają firmy powiązane rodzinnie z szefami PKP. - W PKP Polskie Linie Kolejowe przetargi wygrywały rodziny dwóch dyrektorów. Tych dyrektorów już nie ma. Teraz mamy podobny przypadek. Czy to znaczy, że tamtych dyrektorów należałoby przeprosić i przywrócić do pracy?

Rodzinnymi powiązaniami zainteresował się minister infrastruktury. - Urząd Zamówień Publicznych sprawdza zamówienia udzielane spółce EL-IN przez PKP PLK. Działania mogą być rozszerzone na inne spółki kolejowe - informuje Mikołaj Karpiński, rzecznik ministerstwa. Jak się dowiedzieliśmy, kontrola UZP dotyczy kilkunastu postępowań przetargowych.

Za czasów prezesa Andrzeja Wacha UZP badał już kilka przetargów, w których podwykonawcą była skierniewicka firma, jednak nie wykrył żadnych uchybień naruszających ustawę o zamówieniach publicznych. ABW i CBA odmówiły nam informacji na temat EL-IN, ze względu na dobro śledztwa.

Prezes PKP SA twierdzi, że jest gotów odejść ze stanowiska. - Zawsze byłem do dyspozycji ministra. Nie trzymam się stanowisk i choć formalnie nie składałem dymisji, to jeśli są lepsi kandydaci, jestem gotów ustąpić - mówi Andrzej Wach.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki