Sukces łódzkich okulistów. Ratują wzrok cukrzyków nową...

    Sukces łódzkich okulistów. Ratują wzrok cukrzyków nową metodą

    Zdjęcie autora materiału
    Agnieszka Jędrzejczak

    Dziennik Łódzki

    Sukces łódzkich okulistów. Ratują wzrok cukrzyków nową metodą

    ©Grzegorz Dembiński/archiwum Polska Press

    Okuliści z Łodzi leczą chorych z cukrzycowym obrzękiem plamki nową metodą. Wzrok pacjentów poprawia się szybciej i na dłużej.
    Sukces łódzkich okulistów. Ratują wzrok cukrzyków nową metodą

    ©Grzegorz Dembiński/archiwum Polska Press

    Łódzcy okuliści jako pierwsi w Polsce i drudzy na świecie po Japończykach zaczęli stosować nowoczesną metodę leczenia cukrzycowego obrzęku plamki żółtej (miejsca najlepszego widzenia). To najczęstsza choroba oczu, będącą przyczyną trwałego i poważnego upośledzenia wzroku u tzw. młodych dorosłych.

    Do niedawna leczenie tej choroby było mocno ograniczone, ponieważ zmiany naczyniowe w oku spowodowane cukrzycą, są na tyle silne, że wydawały się być nieodwracalne. Wszelkie zabiegi, jak laser czy niezwykle drogie zastrzyki do oka, zapobiegały wprawdzie dalszej utracie wzroku, ale nie gwarantowały poprawy u chorych. Dlatego okuliści z Łodzi, słynący ze stosowania innowacyjnych technik leczenia i medycznych Oskarów, postanowili i zająć się tym problemem.

    Dr Zofia Michalewska oraz prof. Jerzy Nawrocki, którzy na co dzień pracują w szpitalu im. Jonschera oraz klinice Jasne Błonia, zaczęli stosować połączenie znanej witrektomii (usunięcie ciała szklistego z wnętrza gałki ocznej) z zastrzykiem pod plamkę żółtą.

    - Tę metodę pierwszy zastosował Japończyk, ale jako metodę ostatniej szansy. My wybraliśmy do niej pacjentów, którzy nie mieli aż tak dużej utraty wzroku i zauważamy u nich szybką poprawę - przyznaje dr Zofia Michalewska.

    Środkiem, który w zastrzyku pod plamkę podają okuliści jest... sól fizjologiczna. Ma ona wypłukać wszystkie toksyny spod plamki żółtej. Poprawa widzenia jest już po tygodniu, a pacjenci mają gwarancję, że nie będzie nawrotów choroby przez długi czas. Łódzcy specjaliści leczą w ten sposób od grudnia siedmioro pacjentów, ale będą kolejni.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nowa nazwa choroby

    chory (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Pani Agnieszka Jędrzejczak chyba nie jest ,,cukrzykiem,,, bo nie byłaby dumna z tej nazwy. Należy uzywac prawidlowej nazwy diabetyk. Proszę sprawdzić, czy chorzy na raka byliby dumni z nazwania...rozwiń całość

    Pani Agnieszka Jędrzejczak chyba nie jest ,,cukrzykiem,,, bo nie byłaby dumna z tej nazwy. Należy uzywac prawidlowej nazwy diabetyk. Proszę sprawdzić, czy chorzy na raka byliby dumni z nazwania ich rakowcami lub nowotworowcami. Dużo zdrowia niedelikatna pismaczko. Miło?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nowa nazwa choroby

    chory (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Pani Agnieszka Jędrzejczak chyba nie jest ,,cukrzykiem,,, bo nie byłaby dumna z tej nazwy. Należy uzywac prawidlowej nazwy diabetyk. Proszę sprawdzić, czy chorzy na raka byliby dumni z nazwania...rozwiń całość

    Pani Agnieszka Jędrzejczak chyba nie jest ,,cukrzykiem,,, bo nie byłaby dumna z tej nazwy. Należy uzywac prawidlowej nazwy diabetyk. Proszę sprawdzić, czy chorzy na raka byliby dumni z nazwania ich rakowcami lub nowotworowcami. Dużo zdrowia niedelikatna pismaczko. Miło?zwiń

    Warto zobaczyć

    Diety