Susza w Polsce. Co oznacza zima bez śniegu? Susza to mniejsze plony zbóż i roślin okopowych. Jakie będą ceny w 2020 roku?

Matylda Witkowska, Monika Kaczyńska
F
F Anna Arent/Polskapresse
W połowie regionu łódzkiego panuje bardzo intensywna susza rolnicza - ogłosiło PGW Wody Polskie. Choć to dopiero styczeń rolnicy i hodowcy już przygotowują się na straty. Mogą być jeszcze większe niż rok temu.

Piotr Kociołek, rolnik z gminy Drużbice już obawia się kolejnego suchego roku. - Ziemia jest wilgotna na głębokość sztycha, potem jest suchy piach - mówi rolnik.

Podobnie jest w innych częściach regionu. Według raportu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie wskaźnik wilgotności gleby na głębokości 28-100 mm oscyluje wokół 50 proc. Nieco lepiej jest tylko na północnych terenach Łódzkiego.

Powodem jest bezśnieżna i niemal bezdeszczowa zima. W Wartkowicach od października do końca grudnia spadło 55 mm deszczu i śniegu. Powinno być dwa razy więcej. Podobnie jest w Łodzi. - Nie ma śniegu, śniegu z deszczem, deszczu - wylicza Zdzisław Cyganiak, przyrodnik z Wartkowic. - Zapowiada się trzeci już rok suszy. Jeśli nic się nie zmieni, będzie silniejsza niż w 2019 roku - ostrzega.

Mogą więc zdrożeć ziemniaki, marchew czy pietruszka. O ile dokładnie wzrosną? Tego jeszcze nie wiadomo.

Ale sucho było już w roku 2018 i 2019 i wiele z drastycznych podwyżek cen żywności tłumaczono właśnie suszą. Rekordowym przykładem była cena pietruszki która latem 2019 r. przekroczyła 22 zł. Mocno zdrożały też ziemniaki. Teraz na łódzkich rynkach kosztują 2,50- 3 zł za kilogram. Rok temu były ponad połowę tańsze.

Z drugiej strony niskie ceny zwiększyły import, m.in. ziemniaków z Holandii.

Ewa Bednarek, przewodnicząca rady powiatu poddębickiego Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego uważa, że rolnicy sporo stracą. - Rynek jest globalny, lokalna susza i mniejsze plony nie muszą doprowadzić do wzrostu cen - mówi.

W ocenie rolników także odszkodowania za suszę nie pokrywają całości strat. Co więc może pomóc rolnikom?

Co może więc pomóc? Jak dodaje pomóc może doświadczenie zebrane w suchych latach.

CZYTAJ

- Trzeba dokładnie obserwować jak na danej ziemi zachowują się poszczególne odmiany i jak znoszą suszę- mówi Ewa Bednarek.
Rozwiązaniem mogą być też projekty retencyjne. - Jednak konieczny jest dla nich wkład własny - zauważa Bednarek.

Ciepła zima powoduje też przyspieszenie wegetacji. Rolnicy i sadownicy martwią się, że zima przyjdzie w lutym lub marcu. - Jeśli rośliny rozpoczną okres wegetacyjny a później przyjdzie mróz, nie unikniemy strat - podkreśla Kornel Pabiszczak z Wielkopolskiej Izby Rolniczej.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 stycznia, 9:40, dfgd:

ziemniaki zamiast 2 zł będą kosztować 2,50zł ? nie wiem czy to przeżyje

23 stycznia, 10:20, Gość:

ziemniaki juz niekiedy kosztuja i 3 zl ale nikt tego nie zaplaci poza snobami

Jak będzie brakować a głód do tyłka zajrzy to i 10 dasz jeszcze w rączkę pocałujesz

G
Gość
24 stycznia, 5:54, Wiki:

Rolnik powinien sam nawadniać pola a nie czekać na cuda i ciągnąć pieniądze od unii i państwa

Tak się nauczyło chłopów więc tak robią

Jakoś w innych europejskich rolnictwa u potrafią zadbać sami o gospodarie

24 stycznia, 9:39, Gość:

Debil

Twoj stary że chlapnął w starą zamiast za łóżko

G
Gość
23 stycznia, 7:51, konstytucyjna równość:

co to znaczy przygotowują się na straty ? nie płacą ubezpieczeń i dostają oprócz dopłat na wszystko, dotacji na wszystko, ulg na wszystko, zwrot strat na wszystko. Za miliardy które już dostali przez tą ue sprawiedliwie dzielącą pomoc finansową gdzie robol haruje i funduje a biznesmen i rolnik miliardy konsumuje na wille pałace baseny , wypasione fury, browary i podobne mogli sobie zrobić systemy nawodnienia. tylko po co skoro swoje zgarną i chrzanią o swojej przeogromnej trosce o wzrost cen. milion samych dotacji na rolniczego dotacyjnego kułaka na rok to musi taki kartofel swoje kosztować .

Nie masz pojęcia ile kosztuja środki do produkcji system nawadniania to możesz zrobić na 1ha albo 2ha ale nie na 50 ha te dotacje to wszystko w środki do produkcji pujdo miastowy ma inno mentalność r

G
Gość
24 stycznia, 5:54, Wiki:

Rolnik powinien sam nawadniać pola a nie czekać na cuda i ciągnąć pieniądze od unii i państwa

Tak się nauczyło chłopów więc tak robią

Jakoś w innych europejskich rolnictwa u potrafią zadbać sami o gospodarie

Debil

W
Wiki

Rolnik powinien sam nawadniać pola a nie czekać na cuda i ciągnąć pieniądze od unii i państwa

Tak się nauczyło chłopów więc tak robią

Jakoś w innych europejskich rolnictwa u potrafią zadbać sami o gospodarie

a
as

skąd tych durniów wyciągacie?.. ..chyba że dureń do durnia lgnie i przywiera..

g
goŚĆ

Ale za to ile zaoszczędzimy na odśnieżaniu! Może p. redaktor podliczy koszty zimy stulecia w 1079r.

T
Trollo

Słono... to ja się moge wyy[wulgaryzm] po kebabie

P
Pomylą się

PSL już przewiduje ile zarobią na straszeniu ludzi!

G
Gość

Cyganiak wszystko przewiduje nawet snieg w lipcu

G
Gość
23 stycznia, 7:51, konstytucyjna równość:

co to znaczy przygotowują się na straty ? nie płacą ubezpieczeń i dostają oprócz dopłat na wszystko, dotacji na wszystko, ulg na wszystko, zwrot strat na wszystko. Za miliardy które już dostali przez tą ue sprawiedliwie dzielącą pomoc finansową gdzie robol haruje i funduje a biznesmen i rolnik miliardy konsumuje na wille pałace baseny , wypasione fury, browary i podobne mogli sobie zrobić systemy nawodnienia. tylko po co skoro swoje zgarną i chrzanią o swojej przeogromnej trosce o wzrost cen. milion samych dotacji na rolniczego dotacyjnego kułaka na rok to musi taki kartofel swoje kosztować .

:)

G
Gość
23 stycznia, 9:40, dfgd:

ziemniaki zamiast 2 zł będą kosztować 2,50zł ? nie wiem czy to przeżyje

ziemniaki juz niekiedy kosztuja i 3 zl ale nikt tego nie zaplaci poza snobami

c
cebula

rozumiem ze to artykul pisany przez pijarowcow izby rolniczej i poslow psl oczywiscie wiadomo ze lcza na to ze bedziemy ciagle kupowac coraz drozsze warzywa i owoce, i tu sie przelicza ... chciwosc ich zgubi ludzie po prostu zaczna sami szukac znajomych na wsiachi hodowac we wlasnych ogrodkach pomidory albo wyjada za warzywami zagranice bo tam przynajmniej ceny warzyw nie zmieniaja sie co miesiac

d
dfgd

ziemniaki zamiast 2 zł będą kosztować 2,50zł ? nie wiem czy to przeżyje

d
ddd

Jestem całkiem spokojny. Patrzę na prognozę pogody na Cyganiaka, a tam jak wół stoi że jak wrzos kwitnie, to zima wcześnie przytnie. Najwyraźniej jest jeszcze za wcześnie.

Dodaj ogłoszenie