Turystyka w Łodzi. Coraz więcej osób odwiedza Łódź i zostaje w mieście na nocleg

Marcin Bereszczyński
Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Szykuje się rekordowy rok w łódzkiej turystyce - zapowiadają przedstawiciele magistratu, instytucji EC1 i Łódzkiej Organizacji Turystycznej.

W 2016 roku przyjechało do Łodzi 733 tys. turystów, czyli osób, które zostały w mieście przynajmniej na jeden nocleg. Wśród nich było 140 tys. turystów zagranicznych. Odwiedzających Łódź na kilka lub kilkanaście godzin było prawie 2 mln. Turyści, głównie biznesowi, zostawili w mieście pół miliarda złotych. Urzędnicy szacują, że dane dotyczące łódzkiej turystyki w 2017 roku będą lepsze niż z 2016 roku. Najnowsze dane mają być zaprezentowane w marcu. Sławomir Macias z UMŁ zapowiada, że w 2018 roku liczba turystów przekroczy milion.

Jednym z czynników napędzających turystykę jest instytucja EC1. Przez 2 lata jej działalności sprzedano ponad 328 tys. biletów. Do tego trzeba doliczyć osoby, które wzięły udział w wydarzeniach, na które nie sprzedawano biletów. Statystyki będą się poprawiać, bo w EC1 od niedawna działa Centrum Nauki i Techniki. Wzrost ruchu turystycznego ma zapewnić rozwijająca się baza hotelowa. Łódź ma 7,5 tys. miejsc noclegowych. Za 2 lata ma być ich 10 tys.

ZOBACZ |Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Men' EL
te elewacje kamienic przy Piotrkowskiej. Szkoda tylko, że przesłania je las latarni. Idiota który pozwolił na postawienie takiej ilości słupów brał chyba prowizję od każdej latari, więc im więcej tym lepiej (dla niego).
c
co?
no?
t
tajson
ukradli im auto, czy nie sprawdzili, że ostatni pociąg odjechał 20 minut temu?
g
gosc
w najlepszym wydaniu. Czy mieszkańcy okolicznych miejscowości odwiedzający łódzkie galerie handlowe nadal liczeni są jako turyści ?
p
plzen
erdalaj to ne po cesku
A
Achmed
Chętnie też przyjmuję między poślady. Dzisiaj w Ambasadorze. Będziesz?
T
Trollo
Kiepski feng-szuj. Nawet samoloty nie chcą na Lublinku lądować ;)
s
sam jestes dymanym idiota
po po kija to ?
d
drozyzna
Polska to jedna wielka drozyzna , jade na litwe lotwe i dowiem sie czy tam tez tak dymaja na kase jak w Polsce
G
Gość
i rozrywanie sie w lodzi , pieprze to bylam w czechach i tam jest taniej , wysuwajcie z Polski do czech slowacji i dalej ,,
G
Gość
kolejny hotel i połączyć powietrzną kładką - taśmowym ruchomym chodnikiem z ec. Nawet łodzianie by sobie pomieszkiwali aby tylko przelecieć nad fabrycznym. Ciekawe, co tak kusi turystów ? Wszędzie jest to samo. Prywatne centrum city, galerie, biurowce, hotele, "wall street" z odmianą high, enklawy apartamentowców (apartamentowce to te z kuchnią w przedpokoju lub w pokoju - wtedy nie ma przedpokoju), odrutowane bloki z byłej epoki udające nowobogackie getto no i reszta miast doprowadzona do ruiny przejmowana za złotówkę przez gangi od władzy co nic innego nie potrafi oprócz rozdawania tego co wypracowali ludzie. No tak !!! W Łodzi można obejrzeć parę pałaców wyzyskiwaczy fabrykantów. Taka młodzież oglądająca ten były przepych może postanowić sobie, że będzie też takim wyzyskiwaczem za wszelką cenę zdobywającą kasę. Dzięki czemu Polska przegoni bogactwem nawet "socjalistyczne" Chiny. I to się chwali, jednak plebs obalając PRL wiedział co robi. Każdy jest teraz na swoim miejscu. Pan panuje, niewolnik haruje.
P
Pinokio nie kłamie!
Zapraszamy na piękne bajki dla dzieci.
A
Achmed
Taniej niż w Warszawie.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie