Ulica bez wyjścia

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski Dziennik Łódzki/archiwum/Grzegorz Gałasiński
Stało się. Jeden błysk noża na Piotrkowskiej przeciął wszelkie wielomiesięczne dyskusje, strategie, analizy i remontowe plany dotyczące tej ulicy. W najbardziej tragiczny z możliwych sposobów Łódź przypomniała gdzie tkwi największy jej problem. I to dramatycznie szybko się pogłębiający. Problem zresztą, na który usilnie się od lat w Łodzi pracuje (z nasileniem w ostatnich latach kompletnie oderwanych od rzeczywistości), nie dbając o warunki, które ograniczyłyby rozrost społeczności wyznającej "zasady" ulicy.

Społeczności, która dziś w Łodzi wymaga głębszej i gwałtowniejszej rewitalizacji niż kamienice, w których mieszka. Której nie zmieni nowa kostka na centralnej ulicy. To jednak zadanie o wiele trudniejsze, niż stosowane w Łodzi kosmetyka i pozory. Szczególnie teraz, kiedy koncertowo powykładano w naszym mieście kulturę, edukację, zabrano wiarę i perspektywy. Po raz kolejny okazało się, że zanim zacznie się kreować, trzeba zadbać o bazę i elementarz społecznej wspólnoty, czyli bezpieczeństwo, czystość, pracę i hierarchię wartości. Czyli to, co nie potrzebuje ton papierów, projektów, jest mało efektowne, nie da się zamknąć w pustosłowiu, tylko wymaga działania i konkretów. To, co w efekcie najtrudniejsze, co nie da się odtrąbić w postaci spektakularnych sukcesów. Podobnie, jak nie jest sukcesem łódzkiej policji, że szybko ujęła nożownika (a raczej człowieka podejrzewanego o dokonanie zbrodni). Bo to jej obowiązek po prostu. Sukcesem byłoby, gdyby dzięki policji do takiego zdarzenia nie doszło, gdyby w miejscu, gdzie działa się tragedia, byli funkcjonariusze, którzy potrafiliby skutecznie zainterweniować. I gdy doczekamy się znowu policji, której na ulicy będziemy się bać. Bo to jedyna gwarancja sukcesu. W środowy wieczór minąłem na Piotrkowskiej kilku policjantów (nareszcie). Młodych, niedużych i niepewnych. No nie sposób było się ich bać, nawet jeżeli znali judo. Z taką policją i z takim zarządem Piotrkowska to na razie ulica bez wyjścia.
Dariusz Pawłowski

Zapisz się do newslettera

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3