UMŁ o odwołaniu dyrektora „Arlekina” i radni o festiwalu Teatru Powszechnego w Łodzi

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Waldemar Wolański zapowiedział, że nie ma zamiaru startować w kolejnym konkursie na dyrektora Teatru Lalek „Arlekin” w Łodzi
Waldemar Wolański zapowiedział, że nie ma zamiaru startować w kolejnym konkursie na dyrektora Teatru Lalek „Arlekin” w Łodzi Łukasz Kasprzak
Urząd Miasta Łodzi podtrzymuje decyzję w sprawie odwołania dyrektora „Arlekina”. Komisja kultury Rady Miejskiej w Łodzi dyskutowała o festiwalu „Powszechnego”.

Personalne i ekonomiczne kwestie związane z Teatrem Lalek „Arlekin” im. Henryka Ryla i Teatrem Powszechnym stanęły we wtorek na posiedzeniu komisji kultury Urzędu Miasta Łodzi. Z każdą wiążą się spore emocje, zakulisowe gry i niełatwe relacje pomiędzy urzędnikami a reprezentantami niektórych instytucji kultury.

Wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za kulturę, Krzysztof Piątkowski, przedstawił stanowisko miasta w sprawie odwołania Waldemara Wolańskiego ze stanowiska p.o. dyrektora Teatru Arlekin. Jak podkreślał, przyczyną takiej decyzji było, w ocenie miasta, złamanie prawa poprzez: „nieregulowanie terminowo składek pracowniczych ZUS oraz podatków; wprowadzenie w błąd organizatora w celu otrzymania nagrody rocznej w drodze złożenia niezgodnych z prawdą oświadczeń o terminowym regulowaniu należności publiczno-prawnych przez Teatr Arlekin oraz sytuacji finansowej instytucji; odebranie od pracownika i użycie wbrew jego woli złożonego in blanco, tj., bez podania daty, podania o wypowiedzenie umowy o pracę”.

- Złożyłem w tej sprawie stosowne zawiadomienie do rzecznika dyscypliny finansów publicznych Regionalnej Izby Obrachunkowej, podejmowane są też inne działania angażujące odpowiednie organy - dodał Krzysztof Piątkowski.

Wiceprezydent miasta zapowiedział przy tym, że jeszcze w tym miesiącu zostanie ogłoszony kolejny, trzeci już (pierwszy unieważniony z powodów formalnych, drugi wygrany przez Waldemara Wolańskiego), konkurs na dyrektora naczelnego „Arlekina”. Nie wykluczył możliwości udziału w nim... Waldemara Wolańskiego.

- Nie zamierzam startować w kolejnym konkursie, ponieważ ja swój konkurs już wygrałem - odpowiada Waldemar Wolański. - Zostałem zaakceptowany przez panią prezydent, do tej pory nie przedstawiono mi powodów, dla których nie mógłbym pełnić swojej funkcji w kolejnej kadencji. Ukarano mnie za to, że nie zapłaciłem składek, ponieważ nie miałem obiecanych pieniędzy, o czym zresztą powiadomiliśmy ZUS. Szkoda mi teatru, Łodzi i kultury w tym mieście. Mam poczucie, że 26 lat pracy dla „Arlekina” i Łodzi zostało po prostu wyrzucone.

Waldemar Wolański zwracał uwagę, że „Arlekin” ma najmniejszą dotację pośród wszystkich łódzkich teatrów, a o złej sytuacji finansowej placówki informował władze miasta trzy lata temu. W reakcji na ostatnie wydarzenia napisał do prezydent Łodzi skargę na dyrektor Wydziału Kultury UMŁ, Dagmarę Śmigielską.

W lepszym nastroju mogła opuszczać posiedzenie komisji kultury dyrektor Teatru Powszechnego, Ewa Pilawska. Wystąpiła bowiem do Rady Miejskiej o przywrócenie organizowanemu przez „Powszechny” Międzynarodowemu Festiwalowi Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych (na marzec planowana jest jego 24. edycja) finansowania w postaci dotacji podmiotowej. W roku 2010 Rada Miejska ustanowiła doroczne dofinansowanie festiwalu milionem złotych w formie dotacji podmiotowej, pozostawiającej pieniądze do dyspozycji teatru. W tym roku pieniądze miały zostać przekazane jako dotacja celowa, czyli przeznaczona tylko na imprezę.

- Zmiana dotacji podmiotowej na celową spowoduje, że tegoroczna edycja festiwalu nie odbędzie się - argumentowała Ewa Pilawska. - Repertuar festiwalu, który odbywa się w marcu, układany jest do lutego. Dzięki temu festiwal otwiera noworoczny kalendarz najważniejszych festiwali teatralnych w Polsce. Zmiana terminu spowoduje, że Łódź straci status miasta, które otwiera cykl najistotniejszych wydarzeń teatralnych w kraju. Dotacja podmiotowa daje swobodę działania, która umożliwia realizację festiwalu w formie docenianej przez widzów i krytyków. W chwili obecnej nie jestem w stanie podać repertuaru festiwalu, aby móc wnioskować o dotację celową.

Wiceprezydent Krzysztof Piątkowski zapowiedział, że jest gotów na kompromis, polegający na tym, iż w tym roku „Powszechny” otrzyma dotację podmiotową, za to natychmiast rozpocznie przygotowania do tego, by w przyszłym roku ubiegać się o dotację celową.

- Jestem zwolennikiem dotacji celowych i formalnie każda instytucja powinna mieć takie same szanse i być traktowana tak samo - dodał.

Gotowość na zmianę sposobu finansowania festiwalu od przyszłego roku zapowiedziała dyrektor Teatru Powszechnego.

Wideo

Komentarze 45

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sasasasasasa
Kto sprawdzi na co są wydawane pieniądze w nowym? Kto ma jakie pensje? Ile zarabiają aktorzy? Czy dotacja i wszytskie pieniądze które idą bokiem to nie kaprys Dudka?
p
pas
Ale jedno jest pewne takie udawania ja dawno nie widziałem, wilka gala udajemy ze jest super. To miasto gnije od środka. NAjwyżsi urzędnicy niszcza to miasto. A Hanka tylko podpisuje co jej dadzą. Czas na wietrzenie urzędowe Piątkowski i Śmigielska na pierwszym miejscu do zwolnienia
G
Gość
Osobowość roku za destrukcje dla pary roku Dagmary i Krzysztofa
A
As
Zapraszamy do nas, odwoływane spektakle, głodowe stawki, a podwyżki dla tych co współpracują z dyrektorami!
,
to się udaje ze się walczy dla dobra biednych i poszkodowanych.
p
pol
Dlaczego Piątkowski nic z tym nie robi? Działania Wydziału kultury, które sa ewidentnie na szkode naszego miasta, tak na prawdę budują jego renomę - najgorszego prezydenta od lat. Tyle wątpliwości ile jest dookoła działań Śmigielskiej, a tu reakcji brak. Zachowanie Piątkowskiego wygląda jak zachowanie zakochanego nastolatka, który swojej miłości wybaczy wszystko. Kiedy ten koszmar się skończy.
F
FFF
Czas na zmiany, jeżeli nie przewietrzy się gabinetów urzędowych to wszystko runie!
D
D&K
A Dagmara i Krzysztof zrobią co chcą i z kim chcą. Platforma ich ochroni, a SLD wesprze. Ta ekipa ma gdzieś w Łódź. Popatrzcie na ich fb z tego wynika ze oni tylko otwierają podpisują itp... Piątkowski jest tchórzem, zamieść na fb swoje oświadczenie i skonfrontuj się z głosami ludzi a ukrywasz się tylko za konferencjami. Smutne miasto. Może
Czas na debatę z Krzysztofem i Dagmara taka przed wyborami w mediach oni kontra instytucje!
I
ILE
A ile Bart wziął za reżyserie tego dzieła?
a
ahoj
Teatr Nowy po raz kolejny odwołuje Fabrykę Muchołapek. Na co idą pieniądze, które dostają od miasta? Czy działalność tego teatru pokrywa sie z koncepcją Dudka złożona przed komisja konkursową? Kto zacznie rozliczać go z niszczenia tego miejsca? Kto zacznie się troszczyć o pracowników? O skandalicznie niskie stawki aktorskie? O opóźnienia w płatnościach za przedstawienia grane w Warszawie? Gdzie ta troska Panie Piątkowski??
w
w ciemnej ......
ulicy albo i piwnicy - tak jak i was. Kapusta i kwas.
k
kla
MArtwi mnie co dalej bedzie sie w naszym mieście działa. Powiedzmy szczerze nie ma jednolitej polityki kulturalnej. Stawiamy na przypadkowość, bo władza jest przypadkowa. Kiedy fachowcy będą a stanowisku Wiceprezydenta od kultury i dyrektora Wydziału Kultury.
G
Gość
Dagmara Śmigielska a gdzie masz oświadczenie majątkowe????
.
Tak uwikłanego człowieka w dziwne relacje jeszcze nie widziałem. Jego decyzje są zawsze poleceniami, które otrzymuję od innych, często od własnych podwładnych. Pani Prezydent czas na zmiany na tym stołeczku.
G
Gość
Raczej Wydział chamstwa, zastraszania...
Dodaj ogłoszenie