Urząd Miasta Łodzi wynajął lokal nie do użytku. Przedsiębiorca stracił 100 tys. zł

Matylda WitkowskaZaktualizowano 
Jacek Matuszewski przez niefrasobliwość urzędników łódzkiego magistratu stracił wszystkie oszczędności. Denerwuje się, gdy widzi reklamy Łodzi skierowane do młodych biznesmenów
Jacek Matuszewski przez niefrasobliwość urzędników łódzkiego magistratu stracił wszystkie oszczędności. Denerwuje się, gdy widzi reklamy Łodzi skierowane do młodych biznesmenów Krzysztof Szymczak
Przedsiębiorca wynajął od miasta lokal, który miał nadawać się na gastronomię. Jednak wspólnota nie wyraziła zgody. Stracił 100 tys. zł.

To miało być spełnienie marzeń Jacka Matuszewskiego, 34-letniego łodzianina. Pan Jacek od lat prowadzi firmę cateringową Pan Kanapka. W maju ubiegłego roku wynajął od łódzkiego magistratu 750-metrowy lokal przy ul. Pomorskiej 96, żeby poprowadzić restaurację. Stracił niemal całe oszczędności.

"W lokalu dopuszczamy prowadzenie działalności gastronomicznej" - napisano w ogłoszeniu. Urzędnicy zaznaczyli też, że w razie skarg mieszkańców na działalność, umowa będzie rozwiązana.

- Był to jedyny lokal na tablicy ogłoszeń, w którym można było prowadzić działalność gastronomiczną. Postanowiłem go wziąć - mówi pan Jacek.

Miesięczna stawka czynszu wyniosła 6,50 zł za mkw., co przy wielkim lokalu dało prawie 5 tys. zł plus VAT. Jednak łodzianin był pełen optymizmu. Po latach roznoszenia kanapek i dowożenia jedzenia na imprezy wreszcie miał mieć restaurację.

W pomieszczeniu kiedyś była słynna stołówka studencka "Eskulap", potem wprowadził się tam Instytut Archeologii. Aby dostosować lokal do współczesnych wymagań, konieczny był remont. A do jego wykonania zgoda wspólnoty na ingerencję w części wspólne.

- Jednak wspólnota nie wyraziła zgody na przełożenie kaloryferów i przebicie stropu przewodami kominowymi - mówi pan Jacek. - Wysuwali absurdalne argumenty przeciwko działalności: że nie będą mieli gdzie parkować, a goście będą hałasować - mówi. Potem okazało się też, że sam lokal ma za wąskie schody.

Dyskusja ze wspólnotą przeciągała się, tymczasem łodzianin wciąż płacił czynsz.

- W sumie wraz z projektem straciłem 100 tys. zł. To były moje wieloletnie oszczędności - mówi Jacek Matuszewski.

Do tego ma aż 35 tys. zł zaległości, których jego zdaniem płacić nie powinien. - Mam żal przede wszystkim do władz miasta, które tyle mówią o pomocy dla młodych przedsiębiorców - mówi.

Co na to władze miasta? Jak podkreśla Grzegorz Gawlik z łódzkiego magistratu, ogłoszenie o wolnym lokalu zawierało wystarczającą informację o stanowisku wspólnoty.

- Stan prawny lokalu i możliwości przeprowadzania w nim zmian, modernizacji i remontów były znane kontrahentom przed zawarciem umowy najmu - tłumaczy.

Dodatkowo pan Jacek otrzymał minimalną możliwą stawkę czynszu oraz dwumiesięczne zwolnienie z czynszu na kwotę 8,5 tys. zł. - Odbyło się wiele spotkań z zarządem wspólnoty i właścicielami lokali, których celem było uzyskanie zgody na wykonanie prac - mówi Gawlik. Magistrat złożył też wniosek do sądu o zgodę na wykonanie prac bez akceptacji wspólnoty.

- Nic nie stało na przeszkodzie, aby do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd najemca wykonał remont bez ingerencji w części wspólne i rozpoczął działalność - przekonuje Gawlik.

Postawy magistratu nie rozumie administrator budynku z firmy Dar Mar Nieruchomości. - Lokatorzy obawiali się nieprzyjemnych zapachów, hałasów i zajęcia miejsc parkingowych. Od lat byli przeciwni restauracji i magistrat musiał o tym wiedzieć - zapewnia.

Sprawę najprawdopodobniej rozstrzygnie sąd.

Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 38

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ciekawe ile trzeba zapłacić łapówki w Polsce, żeby takich problemów nie było... kloaka w której wszędzie są problemy, ale jak posmarujesz, to nagle się okazuje... "panie, wszystko się da"... mam nadzieję, że Pan Jacek dopierdoli urzędnikom i zwrócą mu 100% kasy.

k
ko

Było pogadać ze zgorzelem

W
Wojtek

Ciekawe co by nato Kropiwnicki jak by byl nadal prezydentem. To on mowil ze Urzad ma byc przezroczysty a urzednicy fachowcami.

b
belfer

Skrót od 5 000zł to 5 tys. Może warto pisać po polsku, jeśli się wypowiada na polskojęzycznym forum?

Z
Zbyszek S

W bardzo dawnych latach mieścił sie tam klub MEDYK. Przychodzili ludzie z lumumbowa z Akademii Medycznej, z Plastycznej bylo piwo i zabawy ze śpiewami, Spiewała tam między innymi Ala Eksztajn. Atmosfera była wspaniała. Mysle że i teraz do 22 mozna by się bawić byle nie zrobić z tego zwykłej pijalki.

a
ad vocem

ja szukalem lokalu bez restauracji na dole i taki znalazlem, jesli tobie droga czytelniczko pasuje lokal z restauracja pietro nizej to zachecam do poszukania takiego lokum i zamieszkania w nim pozdrawiam

p
pani

facet prowadzi działalność, do przebudowy lokalu jest mu potrzebny projekt by doprowadzić do stanu zgodnego z przepisami i nie zatrudnia osoby uprawnionej do wykonania takiego projektu? osoba ta powiedziałaby mu, że potrzebna będzie zgoda wspólnoty po to by mógł podpisać oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością. Jak facet nie potrafi prowadzić interesów to niech się za to nie bierze.

:0

Panie Jacku, czemu Pan się dziwi że wspólnota robi problemy. Przecież sam Pan mieszka na ciekawym osiedlu na którym każdy robi co chce i jeden drugiemu wilkiem. Począwszy od mieszkańców którzy robią samowole montują anteny na dachu, klimatyzatory bez zezwoleń, skończywszy na deweloprze który umywa ręce od wadliwej cyrkulacji. Głowa do góry będzie dobrze. A tak na marginesie to może Pan u nas otworzyć restauracje. ; )

T
Trzeźwy

Źródłem problemu jest fakt, że pan Jacek chciał robić interesy z urzędasami.
Tak, to jest błąd!
Urzędasy za nic personalnie nie odpowiadają, urzędasy nie są specjalnie zainteresowane realnymi zyskami. No to robią jak im wygodniej.

I widzimy skutki.
Prywatny właściciel albo jest oszustem (co jednak jest rzadkie), albo stara się dobrze żyć z najemcami, bo tylko tak ma szanse na długofalowe zyski. I to właściciel zajmie się usunięciem przeszkód, ...albo przyzna, że jest jak jest i odpowiednio obniży cenę.

Inna sprawa, że pan Jacek zechciał zaryzykować. Przy czym nie było to klasyczne ryzyko biznesowe na zasadzie "czy klienci to kupią", to było ryzyko rodem z PRL "czy pozwolą mi otworzyć interes".
A niestety, bez łapówek to bardzo niepewny interes.

w
wow

A od kiedy lokale można wynajmować dopiero po uzgodnieniu ze wspólnota?

M
Masakra

Poczytaj sobie najpierw, co to jest wspólnota mieszkaniowa i jak się ma do wynajmującego, a potem się wypowiadaj. To taka dobra rada, byś na przyszłość nie robił z siebie kapuścianego.

K
Kim

Niech robią. Zawsze marzyłam o knajpce na dole, gdzie mogłabym się bez problematycznych dojazdów spotykać z przyjaciólmi. Tak, punk widzenia zależy również od preferencji. Dla niektórych knajpka na dole to atut. A jak ktoś takiej knajpy nie chce, to niech szuka sobie spokojnego lokum. Jest masa bloków, gdzie sie takiej knajpy nie da wcisnąć.

K
Kim

Niech robią. Zawsze marzyłam o knajpce na dole, gdzie mogłabym się bez problematycznych dojazdów spotykać z przyjaciólmi. Tak, punk widzenia zależy również od preferencji. Dla niektórych knajpka na dole to atut. A jak ktoś takiej knajpy nie chce, to niech szuka sobie spokojnego lokum. Jest masa bloków, gdzie sie takiej knajpy nie da wcisnąć.

1910
Wspólnota nic nie chciala wynajmować , a jesli nikt nie widzi w niczym problemu to moze pietro pod Wami drodzy czytelnicy, zrobia restauracje.. ?

naprawde punkt widzenia zalezy od siedzienia - nie potrzeba tu wielkiej filozofii

pozdrawiam
1910

Wspólnota nic nie chciala wynajmowac , a jesli ty nie widzisz w niczym problemu to moze pietro pod toba zrobia restauracje.. ?

napapwde punt widzenia zalezy od siedzienia - nie potrzeba tu wielkiej filozofii

pozdrawam

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3