Urzędnik UMŁ zwolniony dyscyplinarnie za udział w proteście przeciw budowie domów dla uchodźców

Marcin Darda
Marcin Darda
Urzędnik w randze pełniącego obowiązki wicedyrektora jednego z wydziałów Urzędu Miasta Łodzi, został dyscyplinarnie zwolniony z pracy za udział w proteście przeciw budowie domów dla uchodźców i bezdomnych na Retkini.
Urzędnik w randze pełniącego obowiązki wicedyrektora jednego z wydziałów Urzędu Miasta Łodzi, został dyscyplinarnie zwolniony z pracy za udział w proteście przeciw budowie domów dla uchodźców i bezdomnych na Retkini. Caritas Archidiecezji Łódzkiej
Urzędnik w randze pełniącego obowiązki wicedyrektora jednego z wydziałów Urzędu Miasta Łodzi, został dyscyplinarnie zwolniony z pracy za udział w proteście przeciw budowie domów dla uchodźców i bezdomnych na Retkini.

Budowa osiedla niewielkich domów chronionych dla uchodźców wojennych z Ukrainy raz osób w kryzysie bezdomności, to wspólna inicjatywa Caritas Archidiecezji Łódzkiej i miasta Łódź. Pomysł ogłoszono w czerwcu, a jego twarzami zostali prezydent Łodzi Hanna Zdanowska (PO) i łódzki arcybiskup Grzegorz Ryś. Projekt osiedla i kompaktowych domów zapewnia Caritas, działkę pod budowę łódzka kuria miała odkupić za 1 proc. wartości gruntów.

Tyle tylko, że pomysł obudził emocje i protesty mieszkańców, najpierw na Radogoszczu, skąd UMŁ i kuria się wycofały, a potem na Retkini, gdzie UMŁ proponował kurii działki przy ul. Pienistej. Projekt sprzedaży gruntów trafił na wrześniową sesję Rady Miejskiej, a w uzasadnieniu znalazło się zdanie, iż iż „zarząd osiedla Lublinek-Pienista pozytywnie zaopiniował sprzedaż podmiotowych nieruchomości”. Jednak mieszkańcy sąsiadujący z terenem przyszłej inwestycji dowiedzieli się o niej z "Dziennika Łódzkiego".

Natychmiast zorganizowali zbiórkę podpisów pod trzema wnioskami: do Rady Miejskiej o niewydanie zgody na sprzedaż, do władz Łodzi o przeprowadzenie konsultacji, a także do rady osiedla Lublinek-Pienista o odwołanie zarządu osiedla. Na konferencji prasowej tłumaczyli zaś, że nikt ich o opinię nie pytał, a padły też argumenty, iż domy w których zamieszkają m.in. osoby w kryzysie bezdomności to niekoniecznie właściwa okolica dla dzieci spędzających czas na pobliskim placu zabaw, protestowano również przeciw konieczności wycinki drzew.

Choć kuria po kolejnym proteście oficjalnie wniosła do Rady Miejskiej o wycofanie projektu sprzedaży działek na Retkini, a radni z ulgą projekt zdjęli, to pełnym emocji sprzeciwie - jako mieszkaniec - wziął też udział wicedyrektor jednego z wydziałów UMŁ. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, został usunięty z pracy w UMŁ w trybie dyscyplinarnym, bo pracodawca "stracił do niego zaufanie".

Biuro Rzecznika Prasowego UMŁ potwierdza nam, że z tym urzędnikiem faktycznie rozwiązano umowę o pracę, nie zaprzecza również, że chodzi o zwolnienie dyscyplinarne, ale...

Powody ustania stosunku pracy pozostają w gestii między pracownikiem i pracodawcą - czytamy w odpowiedzi na nasze pytania.

Co ciekawe, choć zwolniony urzędnik związany jest z rządzącą Łodzią Platformą Obywatelską, to jednak nie z jej najsilniejszą frakcją. Z drugiej strony, w środę (28 września) z UMŁ dobiegały nieoficjalne sygnały, że zwolnienie dyscyplinarne może zostać wycofane, a UMŁ rozstanie się z pracownikiem za porozumieniem stron.

Z kolei w protest przeciw lokalizacji domków na Radogoszczu angażował się Bartosz Domaszewicz, radny PO w randze wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej, co było wbrew linii prezydent Hanny Zdanowskiej, przewodniczącej tej partii w Łodzi. Domaszewicz tłumaczy jednak, że sam sobie w sporze na Radogoszczu, przyznałby rolę mediatora, czego - jak mówi - oczekiwali od niego wyborcy. W sprawie lokalizacji osiedla domów dla uchodźców i bezdomnych po fiasku dwóch lokalizacji, kuria rozważa zmianę projektu w taki sposób, by łodzianie go zaakceptowali i szukanie kolejnej miejskiej działki, albo budowę osiedla na kościelnym terenie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Utrata zaufania nie stanowi ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, a więc nie może stanowić podstawy wypowiedzenia zgodnie z art 52, czyli tak zwanego zwolnienia dyscyplinarnego.

A to świadczy, że obajtkowa gazeta po prostu kłamie.
G
Gość
28 września, 15:44, ZdaWyp:

A kiedy zwykły obywatel otrzyma od miasta domek ja sie k###a pytam. Czy was tam aby nie p###dolilo?

A kiedy będziesz uchodźcą wojennym, nierobie?

Z
ZdaWyp
A kiedy zwykły obywatel otrzyma od miasta domek ja sie k###a pytam. Czy was tam aby nie p###dolilo?
G
Gość
Kłamstwo gadzinówki. Powodem dyscyplinarki nie może być utrata zaufania.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie