Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

W powiecie zgierskim zatrzymano 4 tys. litrów substancji do produkcji heroiny. Dotarła do Polski z Ukrainy

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
W powiecie zgierskim zatrzymano 4 tys. litrów substancji do produkcji heroiny
W powiecie zgierskim zatrzymano 4 tys. litrów substancji do produkcji heroiny KAS Łódź
Nawet pięć lat więzienia może grozić właścicielowi 4 tys. litrów bezwodnika octowego. Substancja, która służy do produkcji heroiny, została przejęta w powiecie zgierskim przez pracowników Krajowej Administracji Skarbowej z Łodzi i Gdyni.

Bezwodnik octowy to prekursor narkotykowy, czyli substancja, która ma legalne zastosowanie, ale może służyć do produkcji narkotyków.

- Zgodnie z dokumentami przewozowymi zbiorniki miały zawierać „medyczny olej" przywieziony do Polski z Ukrainy - mówi Agnieszka Pawlak, rzecznik Izby Administracji Skarbowej z Łodzi. - Brakowało jednak wymaganego zgłoszenia przewozu w systemie monitorowania drogowego towarów SENT i precyzyjnego określenia rodzaju przewożonej cieczy. Badania laboratoryjne próbek wykazały, że jest to bezwodnik octowy, prekursor narkotykowy, którego posiadanie wymaga obowiązkowej rejestracji, zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Właściciel towaru, obywatel Ukrainy, nie przedstawił wymaganych dokumentów. Towar został więc zabezpieczony i zostało wszczęte postępowanie w zakresie nielegalnego wprowadzenia do obrotu prekursora narkotykowego.

Wobec przewoźnika prowadzone jest postępowanie w związku z naruszeniem przepisów ustawy o monitorowaniu drogowego i kolejowego przewozu towarów.

Zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, m.in. nielegalny przywóz na terytorium Polski oraz posiadanie, przechowywanie lub wprowadzanie do obrotu prekursorów podlega grzywnie.

Przewoźnik może mieć jednak znacznie poważniejsze kłopoty.

- Jeśli prowadzone postępowanie wykaże, że zatrzymany bezwodnik octowy miał być wykorzystany w celu niedozwolonego wytworzenia środka odurzającego, substancji psychotropowej lub nowej substancji psychoaktywnej, właścicielowi towaru może grozić kara pozbawienia wolności do lat 5 - podsumowuje Agnieszka Pawlak.

Sprawa jest w toku, na razie służby nie udzielają bliższych informacji.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki