Wakacje bez Piotrka

    Dariusz Pawłowski

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Piotrek ma dwanaście lat i jest znany w okolicy. Po szkole większość czasu spędza na ulicy, zawsze znajdzie sobie jakieś zajęcie. To bardzo żywy chłopak, nie usiedzi w miejscu ani chwili. Gdy nie gra w piłkę lub nie biega, to sprawdza co się dzieje w najróżniejszych zakamarkach.
    Dariusz Pawłowski

    Dariusz Pawłowski ©fot. Grzegorz Gałasiński

    Czasem "niechcący" urwie lusterko w samochodzie, czasem pomoże sąsiadce zatargać zakupy ze sklepu na trzecie piętro. Ma w sobie tyle samo dziecięcej czystości, co złości ulicznego łobuziaka. Na razie... Piotrek w tym roku nie wyjedzie na wakacje.

    Zresztą nie tylko w tym roku. Będzie całe lato biegał po ulicach i kombinował, co zrobić z wolnym czasem i nadmiarem energii. Specjalnie nikt się nim nie zajmuje, liczy więc na siebie. Jednego dnia odkryje coś pożytecznego, innego strzeli mu coś głupiego do głowy, kolejnego posłucha jeszcze głupszych podpowiedzi kolegów, a nierzadko będzie się musiał szybko nauczyć praktycznych sposobów przeżycia w miejskiej dżungli, niemającej nic wspólnego z leśną sielanką.
    \
    Przyszłość Piotrka to loteria: albo wyskoczy w górę, albo zostanie na swojej ulicy i skończy jak wielu dorosłych z jego otoczenia. W tej loterii jednak niezwykle łatwo można obliczyć, jaki rozwój wydarzeń jest bardziej prawdopodobny. Piotrek zdaje się być pogodzony ze swoim losem, ale już myśli o tym, jak najlepiej się wśród jego wyroków zorganizować.

    Piotrek ciągle ma też marzenia: do największych należą podróże. Czasem poczęstuję go książką i gdy bohaterowie ruszają w świat, to może potem opowiadać godzinami o przygodach, które sam na ich miejscu lepiej by przeżył. Piotrek należy do, jak obliczył CBOS, ponad 43 proc. dzieci w wieku szkolnym, które zostały podczas ubiegłorocznych wakacji w domach (w tym roku ta grupa może się zbliżyć nawet do 50 proc.).

    Wśród Piotrka i jego kolegów ów odsetek jest chyba jeszcze większy, bo rzadko widzę, żeby kogoś z nich nie było. Łódź nie wypłynie na większe wody, jeśli Piotrek nie będzie miał okazji, by wzbogacać głowę wrażeniami z wakacji innych niż na swojej ulicy.

    Zapisz się do newslettera

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A do kogo jest adresowany ten artykuł?

    Juźwa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 10

    Mamy, to co mamy- o take Polske walczyliśmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo