Widzę Łódź: Samodzielność bezpieczeństwa [FELIETON]

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Tomasz Bolt/archiwum Polska Press
Czy czujemy się w Łodzi bezpiecznie (gdy w niej naprawdę funkcjonujemy, a nie tylko przemieszczamy między domem a urzędem)?

To pytanie, które pojawia się co jakiś czas w dyskusji o naszym mieście. I wybrzmiewa ono wyjątkowo mocno w kontekście pojawiających się informacji o niezmiennie wysokiej liczbie wakatów w łódzkiej policji - brakuje ciągle blisko pięćset osób do pracy. Do tego należy doliczyć przeszło stu policjantów na długich urlopach oraz kolejnych ponad dwustu, którzy mogą wkrótce odejść na emeryturę. To naprawdę porażające dane, świadczące o tym, że praca policjanta straciła swoją dwuznaczną atrakcyjność, „psy” jakoś nie chcą się trzymać razem i - co bardzo niepokojące - coraz częściej rezygnują z pracy wkrótce po złożeniu ślubowania. Mocne życie (zasypane dokumentacją) w imię sprawiedliwości czy zasad nie staje się pociągające dla „prawdziwych” mężczyzn i kobiet nawet za sprawą „autentycznych” opowieści o policji Patryka Vegi. Długo można by analizować powody takiej sytuacji, znajdując je nie tylko w pieniądzach, ale również między innymi w rozbiciu społecznych relacji i zniwelowaniu prestiżu pragnienia zajmowania się kimkolwiek poza sobą samym. Łódź, ze swoją specyfiką mrocznych miejsc w szerokim centrum i ociekającą nocą agresją ulicą Piotrkowską, ma ciągle wiele w kwestii bezpieczeństwa do zrobienia, nawet mimo budujących, pozytywnych opinii przyjezdnych o mieście i wyrażanego w badaniach rosnącego poczucia bezpieczeństwa jego mieszkańców. Do wielu sytuacji i „czarnych dziur” już się po prostu przyzwyczailiśmy, zaniedbanie Łodzi powoduje również, że najdrobniejszą zmianę odbieramy ze wzmożoną życzliwością i nadinterpretacją. Naprawienie lub zlikwidowanie szpecącej latami miasto ruiny automatycznie sprawia, iż zdaje się nam ono przyjaźniejsze. A stąd blisko do ekstatycznego samozadowolenia (co akurat, moim zdaniem, Łódź silnie dotknęło). Pytanie o bezpieczeństwo powinno być stawiane regularnie i głośno. Byśmy nie musieli się zdać na samodzielność.

Bon na kulturę. Do wydania 400 euro!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Trollo

Hanka Skazanka

Dodaj ogłoszenie