Wielka noc nad Łodzią

Widzę Łódź
Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski Dziennik Łódzki/archiwum/Grzegorz Gałasiński
Jakoś Łódź bardziej się stroi z okazji świąt Bożego Narodzenia, niż Wielkiejnocy, choć przecież bieżąca okazja jest bardziej radosna i skłaniająca do ubierania się w kolory. Bo to i Zmartwychwstanie, i nowe siły, i ładunek wiary w to, że wszystko można, a co złe da się odwrócić. No i w końcu wiosna, w tym roku nader śnieżna i zimowa (może zasłużyliśmy?), ale jednak mrugająca do nas słońcem i niosąca nadzieję, że nawet jeżeli nie nadejdzie, to zamieni się w piękne lato.

Z drugiej strony może i z tą bezstrojnością to dobrze, bo pewnie podobnie jak Boże Narodzenie ubieramy w badziewnego krasnala z brodą galopującego w saniach zaprzężonych w renifery, tak i Wielkanoc ubieramy raczej w puszyste kurczaczki i króliki udające zające, zamiast w tradycyjnego baranka. No i nie da się ukryć, że za bardzo nie ma co (kogo) stroić. Łódź jest wieczną panną na wydaniu, ciągle czekającą na mitycznego zbawcę i księcia na białym koniu, która nie zauważyła, iż nic nie robienie znacząco odcisnęło się na jej urodzie. Do tego stopnia, że najlepsze nawet stroje nie pomogą. Pozostają sumienna pielęgnacja lub drastyczna operacja plastyczna. W każdym razie jakikolwiek plan (nie mylić z pustosłowną strategią) oraz duża konsekwencja, zacięcie i serce dla jego wprowadzenia. Słońce choć pomaga zazielenić się i doda barwom soczystości, jednocześnie mocniej oświetla wszelkie nieczystości, braki i fuszerki. Na razie Łódź wita nowe remontem jedynej ulicy, która była wyremontowana, wielką dziurą w swych trzewiach, z której wyziera coraz więcej lęku, że nie uda się jej zagospodarować tak, by miasto naprawdę się zmieniło oraz nieustannymi opowieściami, jak to nowa sukienka, w kształcie tunelu, mostu czy czegoś na zwykłym poziomie odmieni jej oblicze. To jedyne, co pozostało w Łodzi z naiwnej, świeżej panny: wiara, że rzeczywistość zmieni się od jednego dotknięcia, magicznego wydarzenia. Ekstatyczne rzucanie się od jednej myśli do drugiej, koncentrowanie się na promocji i sprzedaży więdnącej urody miast rzetelnej pracy, przyniosą tylko jedno na pewno. Wielką noc nad Łodzią. I głuchą.
Dariusz Pawłowski

Zapisz się do newslettera

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
ksantypa_222

Przecież w końcu wiosna buchnie majem!

Tak jak za czasów komuny w maju odbywał się Wyścig Pokoju. Zdarzały sie etapy na których kolarze ścigali się w trakcie zawieruch śnieżnych. Ale część peletonu dojeżdżała do mety. Taki Ryszard Szurkowski potrafił czterokrotnie wygrać tenże wyścig.

k
ksantypa_222

Kabaret Elita - fragment tekstu:

"Oj naiwny, naiwny, naiwny,
Jak dziecko we mgle"

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3