Władze Łodzi nie dadzą pieniędzy na nowe schronisko

Joanna Barczykowska
Schronisko przy Marmurowej jest przepełnione
Schronisko przy Marmurowej jest przepełnione Krzysztof Szymczak/archiwum
W projekcie przyszłorocznego budżetu, przygotowanego przez prezydent Hannę Zdanowską, nie przeznaczono na budowę schroniska dla zwierząt nawet złotówki.

Po zeszłorocznej kontroli Inspekcji Weterynaryjnej, która nakazała dyrekcji wstrzymanie przyjmowania zwierząt, władze miasta obiecywały, że przyspieszą budowę nowego schroniska i powstanie ono w 2011 roku. W tym roku dało się wykonać jedynie badania hydrologiczne na terenie przy ul. Opolskiej.

- Budowa nowego schroniska została wpisana do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego dla Łodzi już w 2009 roku. Do 2012 roku miasto miało wydać na ten cel 10 mln zł. Budowa miała się zakończyć w przyszłym roku. Kiedy w 2010 roku przedstawiono radnym projekt wykreślenia budowy schroniska z tego planu, władze miasta obiecały, że inwestycja zostanie zrealizowana w tym terminie i w każdym roku będą przeznaczone na to środki - mówi Tadeusz Morawski, były radny PiS, który walczył o budowę schroniska.

W tym roku miasto przeznaczyło jedynie 100 tys. zł. na badania hydrologiczne. W grudniu ma powstać pełna dokumentacja projektu. W przyszłym miała się rozpocząć budowa.

- Na wybudowanie schroniska potrzebujemy co najmniej siedmiu mln zł. W tym roku takich pieniędzy nie ma. Będziemy się starali o pozyskanie połowy tej kwoty z funduszy zewnętrznych, tak by za rok miasto dołożyło tylko połowę. Budowa nowego schroniska opóźni się tylko o rok - mówi Dariusz Wrzos, dyrektor wydziału ochrony środowiska UMŁ.

Dramatyczna sytuacja w łódzkim schronisku

Tymczasem sytuacja w starym schronisku przy ul. Marmurowej jest coraz trudniejsza. Mieszka tam 607 psów i 75 kotów. To trzy razy więcej, niż liczba miejsc dla zwierząt. Psy żyją już nie tylko w boksach i zewnętrznych budach, ale także w pomieszczeniach administracyjnych i gabinecie dyrekcji.

- Schronisko przy ul. Marmurowej jest zorganizowane na działce o powierzchni pół hektara. Mamy miejsce dla 270 psów, a liczba bezdomnych zwierząt, którym musimy zapewnić opiekę już dawno przekroczyło 600 - mówi Bogumiła Skowrońska-Werecka, dyrektor miejskiego schroniska w Łodzi. - Nie mamy miejsca dla nowych zwierząt, a tym które u nas mieszkają coraz trudniej zapewnić opiekę. Zwierzęta, które żyją w zagęszczeniu są zestresowane i trudno przygotować je do adopcji.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kicia
Schroniska nie będzie, bo po pierwsze został wybrany teren, na którym nie ma żadnych mediów, więc koszty budowy będą ogromne i trzeba wykupic prywatny teren, który "wcina się " w teren przeznaczony na schronisko. Powód wyboru takiej lokalizacji: najbliżej miejsca zamieszkania p. dyrektor.
Drugi powód, dla którego nie będzie schroniska, to to że p. dyrektor głosi wszem i wobec, że "jej schronisko jest wzorcowe i mozna je pokazywac w Europie za wzór"
No to po co nam drugie schronisko? Dziękujemy p. Dyrektor!
Może pani spokojnie spac?
p
psy gabinetowe
A jak czasem wpadnie Burek co akurat lata jak reszta często po korytarzach to zagryza co złapie w tym gabinecie.
p
psy łańcuchowe
we wczesniejszych wystapieniach medialnych,jakies boksiki, pieski na łańcuchach "przy nowych budach" sam raj na ziemi ta Marmurowa.Gdyby dyrektorka przejawiła prawdziwą troskę o psy dawno by na Radzie Miejskiej k wami rzuciła a to potrafi i nie przyjęla już zadnego psa do tego "schroniska" ale lepiej byc "dobrym"urzędnikiem niz przyjacielem zwierząt bo za to ostatnie pensyjki sie nie chapnie.
....
mniej lampek bozonarodzeniowych i juz sa pieniadze na czesc schroniska
p
piesek
To straszne -nie da pieniędzy.Oj nie dobra jest ta pani prezydent!!!
h
hycel
pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!
a
ala
Ale tunele i inne idiotyzmy to pieniądze są.SUPER!
G
Gość
Na różne naprawdę niepotrzebne rzeczy ma pieniądze, a tu naprawdę potrzeba jest wielka! Trzeba pomóc! Niech na Boże Narodzenie ta paniusia idzie do schroniska i spojrzy tym biednym zwierzakom w oczy! Mniej nagród dla urzędasów - będzie nowe schronisko!
Dodaj ogłoszenie