Przyjeżdżają do Łodzi, by pozbyć się psów

Joanna Barczykowska
3 tys. psów co roku trafia do łódzkiego schroniska
3 tys. psów co roku trafia do łódzkiego schroniska Krzysztof Szymczak/archiwum
Udostępnij:
Ponad 300 zwierząt miesięcznie podrzucanych jest do łódzkiego schroniska przy ul. Marmurowej. Co czwarty zwierzak pochodzi z podłódzkich miejscowości, ale sąsiedzkie gminy nie płacą na ich utrzymanie ani złotówki.

- Zgłaszają się do nas ludzie i kłamią, że znaleźli psa w Łodzi, że błąkał się niedaleko schroniska i dlatego przywieźli go do nas. Ale my widzimy, że ci ludzie przyjeżdżają samochodami na obcych rejestracjach i są zameldowani np. w Rzgowie czy Ozorkowie. Gdy nie chcemy przyjąć psa, to wyrzucają go na ulicy w pobliżu schroniska. To skandal, a nikt z tym nie walczy - mówi Bogumiła Skowrońska-Werecka, dyrektor schroniska przy ul. Marmurowej w Łodzi. - Takie sytuacje są na porządku dziennym. Nie mamy miejsca dla psów i kotów z Łodzi, a ciągle podrzuca się do nas bezpańskie zwierzaki z regionu.

MSZA ŚWIĘTA W INTENCJI ZWIERZĄT [ZDJĘCIA]

W zeszłym tygodniu pod bramę schroniska podjechało dwóch mężczyzn spod Rzgowa. Przywieźli dwa psy, tłumaczyli, że znaleźli je w Łodzi. Pracownicy schroniska nie przyjęli zwierząt. - Od razu wiedziałam, że to psy właścicielskie, a panowie chcą się ich pozbyć. Poleciłam im skontaktowanie się ze swoją gminą, bo schronisko w Łodzi jest tylko dla naszych psów. W końcu panowie odjechali - opowiada Skowrońska-Werecka.

ZAGROŻONE GATUNKI W ŁÓDZKIM ZOO

Po godzinie łódzkie schronisko zaalarmowali przedstawiciele Centrum Handlowego M-1 w Łodzi, którzy znaleźli na parkingu błąkające się dwa psy.

- Gdy przyjechaliśmy, okazało się, że to te same psy, które chcieli nam pod-rzucić panowie spod Rzgowa. Mam zapisane numery rejestracyjne auta - mówi dyrektorka. - Tak jest codziennie. Niech w końcu ktoś nam pomoże.

AMSTAFF POGRYZŁ SWOJEGO WŁAŚCICIELA, POMOC NIE NADESZŁA

Według statystyk dyrekcji schroniska, w Łodzi żyje około 95 tys. psów, większość w domach i przydomowych ogródkach. 15 tys. psów mają łodzianie do 60. roku życia mieszkający samotnie. 27 tys. czworonogów to psy samotnych właścicieli po 60. roku życia. Rodziny utrzymują w Łodzi 55 tys. psów.

PIES POGRYZŁ 7-LETNIE DZIEWCZYNKI

Psy w schronisku zajmują już nie tylko boksy i budy, ale mieszkają też w pomieszczeniach administracyjnych. - Jeśli miasto szybko nie znajdzie pieniędzy na budowę nowego schroniska, nie będziemy mieli gdzie trzymać kolejnych zwierząt - mówi dyrektorka.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Caesar
Maksimum 1 miesiąc - w tym czasie zdjęcia, opis , filmik z pieskiem powinny być dostępne na stronie tak aby osoby którym pies zaginął albo zainteresowane adopcją mogły obejrzeć zwierzaka. W tym czasie można prowadzić licytację zwierzaka (adoptujący) bądź zapłacić karę za zaginięcie (tj. koszty doprowadzenia i przetrzymania). Gdy w ciągu 30 dni nie ma chętnych na adopcję (minimum koszty pobytu w tym sterylizacja!!!) ani nie znajdzie się właściciel zwierzak do chloroformu i na paszę dla lisów.Oczywiście obowiązkowa sterylizacja tylko dla zwierzaków co znajdą opiekuna. A Ci co są oburzeni mogą założyć PRYWATNE schronisko i tam dopieszczać WSZYSTKIE zwierzaczki, oczywiście za SWOJE, podobnie jak ja za swoje kupuję przysmaki swojemu owczarkowi. A w Łodzi brakuje kasy na szpitale, na opiekę nad inwalidami, na dożywianie w szkołach, na dziury w jezdni, za to jest dniówka dla psa wyższa niż zasiłek na niepełnosprawne dziecko...
K
Katarzyna K
Nie ma co do siebie mieć wzajemnie (mam na myśli schronisko - zwykli ludzie) pretensji tylko zacząć coś działać w kwestii dofinansowywania schroniska, bo na to pieniądze powinny być przeznaczone i trzeba pomyśleć o wystosowaniu konkretnego pisma do pani Prezydent czy też Wójta, Burmistrza, bo na co do cholery idą moje podatki? I tak jak mogę to wspieram finansowo schroniska czy fundacje, a problem wciąż narasta...
L
LKM
mieszkam w Łodzi, tu przecież płacę podatki, a znajda pochodzi z innego powiatu, gdzie została znaleziona? I nie wykluczone, że to inny mieszkaniec Łodzi porzucił tam psa, bo często właśnie w okolicach leśnych psy są wyrzucane albo uwiązywane w lesie.
h
hycel
pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!!
I
Iwona
Dlaczego pracownicy schroniska inaczej traktują łodzian a inaczej mieszkańców innych miejscowości - psy przywiezione przez tych pierwszych przyjmują do schroniska a tych spoza Łodzi nie? To proste! Otóż jest to łódzkie schronisko. Każdy z mieszkańców Łodzi płaci na nie jakąś część swoich podatków. Gdyby samorządy ościennych miejscowości np. Zgierza, podpisały stosowne umowy ze schroniskiem, to ich mieszkańcy byliby taka samo traktowani. A tak jest jak jest...
a
ala
To nie jest do końca tak, a przynajmniej nie zawsze. Ja mieszkam w Dobrej pod Strykowem, a pracuję w Łodzi. Jeżeli znalazłabym psa w Łodzi, w której jestem codziennie, na pewno zawiozłabym go na Marmurową. Czy z tego powodu, ze mój samochód ma rejestrację zgierską zostałabym podobnie napiętnowana jak ci panowie wymienieni w artykule?
Ostatnio moja koleżanka odwoziła psa znalezionego w Łodzi i została bardzo niemiło potraktowana przez pracowników schroniska, którzy a priori założyli, że jest to jej pies, którego chce sie pozbyć. Rozumiem problemy lokalowe schroniska, sama brałam wiosną od nich psa, ale bądzcie proszę ostrożniejsi z piętnowaniem ludzi.
Osobnym problemem jest nie przyjmowanie przez schronisko psów, które mają właściciela, który dalej nie jest w stanie psem się zająć, np. z powodu choroby, niedołężności, agresji. Takie sytuacje są wbrew pozorom bardzo częste. Schronisko zwierzaka nie przyjmie, więc co, pozostaje wyrzucenie go na ulicę?
Dodaj ogłoszenie