Daniel Chojnacki: Rower miejski to uzupełnienie komunikacji,...

    Daniel Chojnacki: Rower miejski to uzupełnienie komunikacji, a nie konkurencja dla niej

    Matylda Witkowska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Daniel Chojnacki, oficer rowerowy z Wrocławia

    Daniel Chojnacki, oficer rowerowy z Wrocławia ©Przemysław Wronecki

    We Wrocławiu rower miejski nastawiony jest na przemieszczanie się codzienne, utylitarne - mówi Daniel Chojnacki, oficer rowerowy z Wrocławia.
    Daniel Chojnacki, oficer rowerowy z Wrocławia

    Daniel Chojnacki, oficer rowerowy z Wrocławia ©Przemysław Wronecki

    W związku z tym stacje umieszczone są przy węzłach komunikacyjnych integrujących tramwaje i autobusy, a także na uczelniach. Jest ich też dużo w rejonie centrum i Śródmieścia. Tam za pomocą roweru próbujemy zapewnić alternatywę dla jazdy samochodem.

    Rower miejski jest ogniwem, który spina łańcuch mobilności, jest jego uzupełnieniem. Dzięki temu mamy bardzo dużo wypożyczeń. Dwa tygodnie temu było ich 8 tys. Mamy też ponad 112 tys. osób zarejestrowanych w systemie, czyli co szósty wrocławianin używa roweru.

    Łódzki rower publiczny: hipsterski gadżet czy ważny środek komunikacji? [FORUM]

    Utrzymanie roweru publicznego jest nieporównywalnie tańsze od komunikacji zbiorowej. Nie upatrywałbym jednak w rowerze konkurencji dla tej formy komunikacji. Jest to raczej jej uzupełnienie. Tramwajem nie wjedziemy w serce osiedla czy we wszystkie wąskie uliczki centrum, a rowerem już tak. Dlatego na osiedlach stawiamy jedną stację wypożyczalni blisko mieszkańców, tam gdzie nie dojeżdża autobus czy tramwaj, a drugą przy przystanku. I bardzo często obserwujemy przejazdy między tymi stacjami. Mieszkańcy używają roweru publicznego w celu wsparcia komunikacji zbiorowej, a nie jego konkurencji.

    O rowerze publicznym trzeba myśleć w kategorii potrzebnego ogniwa w łańcuchu, który uruchamia pewne procesy, a nie zabawki czy gadżetu. My tak właśnie myślimy i po liczbie wypożyczeń widać, że to się sprawdza.

    Oprócz funkcji komunikacyjnej jest też elementem promocyjnym, zachęcającym do jazdy rowerem. To zachęca też miasto i obliguje do budowy dróg rowerowych i parkingów.

    Zobacz filmowy skrót najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia - 11-17 kwietnia 2016 roku

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdyby rower miejski był takim dobrym interesem,

    ! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    to firmy płaciłyby miastu / władzy za to, by mogły za swoje pieniądze go zainstalować w Łodzi i zbijałyby na tym kasę. Miasto przy okazji dostawałoby kasę za dzierżawę miejsca pod stacje rowerowe....rozwiń całość

    to firmy płaciłyby miastu / władzy za to, by mogły za swoje pieniądze go zainstalować w Łodzi i zbijałyby na tym kasę. Miasto przy okazji dostawałoby kasę za dzierżawę miejsca pod stacje rowerowe.
    A tak, z rowerem miejskim będzie jak z MPK.
    Wszyscy płacą na tego potworka, bez względu czy korzystają z jego usług, czy też nie, a potworek jest wciąż nienasycony i od zawsze, i na zawsze deficytowyzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To co tu jeszcze robisz?

    P. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Wracaj na wioskę - tam nie ma ani MPK, ani miejskich rowerów, samochodem też nie będziesz stał w korkach. A w Łodzi zamiast wydawać średnio 7,5 mln na nowy tramwaj - każdemu z 200 potencjalnych...rozwiń całość

    Wracaj na wioskę - tam nie ma ani MPK, ani miejskich rowerów, samochodem też nie będziesz stał w korkach. A w Łodzi zamiast wydawać średnio 7,5 mln na nowy tramwaj - każdemu z 200 potencjalnych pasażerów można by kupić po nowym samochodzie klasy ekonomicznej, prawda? I będzie rentowniezwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Może sam spadaj?

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    Nie-rowerzystów jest w Łodzi więcej, więc to wy spadajcie na wioskę zakładać stacje rowerowe.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A w Łodzi elitarne są nawet szalety miejskie

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    jw.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo