Dekomunizacja patronki szkoły w Łodzi. Wojewoda przegrał z Radą Miejską w sądzie, ale prawdopodobnie odwoła się od orzeczenia WSA

Marcin Bereszczynski
Marcin Bereszczynski
Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Marcin Gołaszewski powiedział na konferencji prasowej, że miasto wygrało w sądzie sprawę dekomunizacji patronki szkoły.
Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Marcin Gołaszewski powiedział na konferencji prasowej, że miasto wygrało w sądzie sprawę dekomunizacji patronki szkoły. Marcin Bereszczyński
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zarządzenie zastępcze Wojewody Łódzkiego w sprawie Zespołu Szkół Ekonomii i Usług im. Natalii Gąsiorowskiej w Łodzi. Sprawa dotyczyła patronki szkoły. Wojewoda usunął ją z nazwy szkoły w myśl ustawy dekomunizacyjnej. Sąd orzekł, że Gąsiorowska nie była propagatorką systemu totalitarnego. Wojewoda prawdopodobnie odwoła się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Wojewoda Łódzki w marcu postanowił wydać zarządzenie zastępcze, na mocy którego Natalia Gąsiorowska przestała być patronką szkoły. Zrobił to po ustaleniach Instytutu Pamięci Narodowej, który uznał Gąsiorowską za postać propagującą komunizm i należała do partii komunistycznej. W kwietniu Rada Miejska w Łodzi postanowiła zaskarżyć decyzję wojewody do sądu. Zdaniem radnych z klubów KO i SLD Gąsiorowska była wybitną łódzką uczoną i nie należy jej dekomunizować. Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowił uchylić zarządzenie wojewody.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

- Sąd podzielił zdaniem Rady Miejskiej - ucieszył się Marcin Gołaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej. - Natalia Gąsiorowska była uznanym naukowcem, jest doktorem Honoris Causa Uniwersytetu Łódzkiego. Sąd uznał, że komunizm propagowali Stalin i Bierut, a nie patronka szkoły. Wojewoda swoimi decyzjami wchodzi w kompetencje samorządu i niszczy życiorysy znanych łodzian. Apeluję do wojewody, aby nie odwoływał się od orzeczenia WSA, skoro uznano, że Gąsiorowska nie kojarzy się z komunizmem.

- Wojewoda wystąpi o pisemne uzasadnienie wyroku sądu i po zapoznaniu się z nim podejmie decyzję. Dotychczas się odwoływał i prawdopodobnie w tym wypadku też to zrobi - powiedział Tobiasz Bocheński, dyrektor Biura Wojewody Łódzkiego. - Nie chodzi o to, czy Gąsiorowska jest kojarzona z komunizmem, tylko czy upamiętnianie takiej osoby jest zgodne z ustawą dekomunizacyjną. W opinii wojewody była to postać, która aktywnie działała w partii komunistycznej na rzecz Polski ludowej.

Usunięcie patronki z nazwy szkoły wywołało spory problem. Trzeba było wprowadzić zmiany w dokumentach, legitymacjach szkolnych, arkuszach ocen. Konieczne było zrobienie nowego sztandaru bez patrona i wykonanie nowej tabliczki zamontowanej przy wejściu do placówki. Szkoła musiała wymienić też pieczątki. Dyrekcja placówki oszacowała koszty na 10 tys. zł.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Przypomnijmy, że wcześniej wojewoda przegrał z miastem w sądzie sprawę dotyczącą dekomunizacji placu Zwycięstwa. Wojewoda zmienił nazwę na plac Lecha Kaczyńskiego. Sąd przywrócił starą nazwę. Miasto wygrało tez sprawę w sądzie dotyczącą łączenia domów pomocy społecznej. Wojewoda przegrał też sprawę dotyczącą uprawnień Piotra Rydzewskiego do kierowania Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej.

Dla przeciwwagi, wojewoda wygrał z Aleksandrowem Łódzkim. Zdekomunizował ulicę 17 Stycznia i nadał jej nazwę pułkownika Witolda Pileckiego. Gmina wygrała z wojewodą w WSA, ale NSA przyznał rację wojewodzie.

Inna decyzja zapadła w NSA w sprawie dekomunizacji nazw ulic 18 Stycznia w Wieluniu i Rudzie. Decyzje wojewody o nadaniu ulicy nazw Lecha Kaczyńskiego i generała Władysława Andersa zostały uchylone.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łodzianin

Może wojewoda rozpoczął by dekomunizację od siebie ? Niech odda te wszystkie dyplomy, tytuły naukowe które uzyskał na komunistycznych uczelniach i od komunistycznych władz. Może zacznie edukację od podstaw w zreformowanej ( zrujnowanej ) szkole przez swoją koleżankę partyjną niejaką Zalewską . Krok po kroku i uzyska słuszne pisowskie wykształcenie oparte na nowej historii Polski pisanej przez IPN.

A tak ogólnie rzecz biorąc to ten facet na utrzymaniu podatników nie ma nic do roboty i się nudzi, a z nudów wymyśla głupoty i za pieniądze podatników później się włóczy po sądach. Bo przecież cały dzień trudno gapić się w okno i dłubać w nosie ! Po kiego diabła to stanowisko funkcjonuje i komu do czego potrzebne ??? ( potrzebne dla partyjnych kolesi )

G
Gość

smog, zabijanie pieszych, smrod, halas w Lodzi a oni spod Lodzi sie tematami zastepczymi zajmują.

.
28 sierpnia, 18:40, tuleja kutas rabieja:

Szambo sedziowskie właśnie salo o sobie znać!!!Skoro jest dekomunizacja to wszystko powinno byc jasne!

Pierdolisz pisowski przygłupie

G
Gość

A mówiłem już dawno, że wojewoda Rau się (Qpę zrobił).

O
Ola

Czerwona Łódź nadal się trzyma. Ilu lat jeszcze trzeba, żeby wyjść z tego szamba.

A
Agent

Tęczowy Marcinek lubi komunistów. Dla niego liczy się tylko kasa bo na uczelni jak widać na za mało 😎

G
Gość

Wojewoda dekomunizuje szkolę, ulice ale komuniści w macierzystej partii mu nie przeszkadzają, takoż wydające wyroki o dekomunizacji resortowe dzieci w IPN.

G
Gość

Pan wojewoda wyraźnie nie ma co robić.

G
Gość

Chłopie, opowiadasz dyrdymały a stolica w szambie tonie.