reklama

Firmy pożyczkowe: Credit w Łodzi i Optima z Gdańska ukarane przez UOKiK. Jakie były zastrzeżenia?

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Trzy firmy pożyczkowe, w tym iCredit w Łodzi i Optima z Gdańska podpadły UOKiK, gdyż nie oddawały klientom części pobranych opłat. Tak zdecydował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który nałożył 902 tys. zł kary na iCredit oraz 483 tys. zł na Optimę.

Wcześniejsza spłata kredytu powinna wiązać się z proporcjonalną obniżką jego kosztów. Tak uznał prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który powołał się także na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zapadły kolejne decyzje UOKiK dotyczące firm pożyczkowych, w tym z Łodzi.

Tym razem urzędnicy przyjrzeli się działalności firm iCredit z Łodzi, Optima z Gdańska i Eurocent (w upadłości) z Krakowa. Uznali, że Eurocent - w przypadku wcześniej spłaty kredytu - bezprawnie zatrzymywał całą prowizję, Optima opłatę przygotowawczą, a iCredit niezgodnie z przepisami nie zwracała proporcjonalnie wielu opłat, w tym za badanie zdolności kredytowej, za doręczenie pożyczki do domu klienta, karę umowną.

W przypadku łódzkiej firmy urzędnicy mieli m.in. zastrzeżenia do o tzw. kary umownej, którą iCredit nakłada, gdy pożyczkobiorca w ciągu trzech dni nie przedstawił umowy poręczenia.

ZOBACZ INNE ARTYKUŁY

– Naszym zdaniem nie jest to żadna kara umowna, bo nie chodzi o wynagrodzenie szkody poniesionej przez spółkę – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. - Raczej jest to opłata za podwyższone ryzyko kredytowe. Co więcej, jest ona sprzeczna z celem zabezpieczenia, bo zamiast zmniejszać prawdopodobieństwo, że konsument nie będzie w stanie spłacić kredytu, jeszcze je zwiększa poprzez dodatkowe koszty. Gdy pożyczkobiorca nie przedstawi poręczenia, spółka zamiast nakładać na niego „karę” powinna zażądać innego zabezpieczenia, odmówić pieniędzy lub zaproponować niższą kwotę.

Urzędnikom nie podobało się też sztuczne wydłużanie okresu spłaty. Raty najpierw były równe, a gdy niemal cały kredyt był spłacony, następowało kilkadziesiąt, a nawet ponad 100 rat po kilka groszy. Bardzo wydłużał się okres spłaty, co umożliwiało firmie nakładanie wyższych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Prezes wezwał firmy do zaprzestania tych praktyk.

Firma iCredit złożyła odwołanie od decyzji UOKiK.

- Decyzja nie jest prawomocna, a spółka nie zgadza się z zarzutami - podkreśla adw. Lilianna Felczyńska-Fiks, reprezentująca iCredit. - Ponad rok temu firma zaprzestała sprzedaży produktu z wydłużonym okresem spłaty pożyczki. Przepisy Kodeksu cywilnego umożliwiają natomiast nałożenie kary umownej za niewykonanie tzw. obowiązku niepieniężnego. Konsument miał możliwość dostarczenia poręczenia, co pozwoliłoby mu uniknąć kary z tego tytułu.

Adwokat dodaje, że w kwestii wcześniej spłaty pożyczki spółka opierała się na dość powszechnie przyjętej interpretacji ustawy o kredycie konsumenckim, zgodnie z którą w przypadku wcześniejszej spłaty zwrotowi podlegały odsetki oraz koszty rozciągnięte w czasie, dotyczące usług trwających przez cały okres spłaty, np. opłata za zarządzanie pożyczką. Lilianna Felczyńska-Fiks wskazuje na rozbieżności prezentowane przez różne podmioty w tej sprawie, ale spółka zmieniła postępowanie w tym zakresie ze względu na decyzję UOKiK.

Sprawą zajmie się Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeśli przyzna rację urzędowi, to iCredit i Optima będą miały 30 dni, by powiadomić klientów, którzy wcześniej spłacili pożyczki o prawie do złożenia reklamacji i otrzymania zwrotu części poniesionych opłat. Jeśli klienci to zrobią, to firmy będą miały 30 dni na zwrot pieniędzy.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Warto wiedzieć

Urzędnicy zaznaczają, że jeśli klient spłacił pożyczkę przed terminem, a kredytodawca się z nim nie rozliczył z pobranych opłat, to należy złożyć reklamację. Trzeba to zrobić powołując się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o sygnaturze C-383/18 (dotyczy polskiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością - Lexitor). Jeśli mimo to reklamacja zostanie odrzucona, to pomocą służy Rzecznik Finansowy. Można również dochodzić swoich praw w sądzie.

Pomoc można też uzyskać pod numerem telefonu 801 440 220 lub 22 290 89 16 (infolinia konsumencka). Można też wysłać mejla na adres: porady@dlakonsumentow.pl

Pomóc też mogą rzecznicy konsumentów w danej miejscowości lub powiecie oraz Regionalne Ośrodki Konsumenckie pod numerem: 22 299 60 90.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

60 sekund biznesu: W Polsce sięgajmy po rzeczy polskie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Russel

Pisiory i wyłudzacze!

.
1 grudnia, 13:23, Bangster:

Już w czasie II Wojny zydzi kupowali od Polaków kamienice za worek ziemniaków.

Tego typu praktyki jak widać do dziś się utrzymują.

Antysemici to debile

B
Bangster

Już w czasie II Wojny zydzi kupowali od Polaków kamienice za worek ziemniaków.

Tego typu praktyki jak widać do dziś się utrzymują.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3