Kolacje stracone

Widzę Łódź
Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Nie jest dobrze, moim zdaniem, gdy napinając się na wielkie strategie, tracimy proste, łatwe i niedrogie sposoby na promowanie naszego miasta. Kilka dni temu była w Polsce Basia Trzetrzelewska, która przyjechała promować swoją najnowszą, koncertową płytę. Album ukazał się w Stanach Zjednoczonych, gdzie został dobrze przyjęty, teraz rozpoczyna pochód po Europie.

Wyjątkowość tego krążka dla naszego miasta polega na tym, iż został on niemal w całości nagrany w Łodzi, w klubie Wytwórnia. Podkreślone to zostało w książeczce dołączonej do albumu, Basia chwali w wywiadach łódzką publiczność i warunki, jakie jej stworzono w łódzkim klubie. Można z łódzkiego podwórka nie lubić Basi i jej piosenek, ale to artystka światowa i to, co robi (oraz gdzie to robi) liczy się w światowym show-businessie. Promując łódzką płytę, Basia najbliżej Łodzi była w Warszawie.

I żal mi, że prezydent mojego miasta (albo choć ktoś z wiceprezydentów) nie zaprosiła artystki do Łodzi na uroczystą kolację. Myślę, że podobne zaproszenia na kolacje czy obiady można by wystosowywać do innych światowych artystów odwiedzających Łódź - niedawno mieliśmy u nas Sade, wkrótce będzie Rihanna. Tego rodzaju spotkanie na wysokim szczeblu będzie interesujące dla rozmaitych mediów, artyści ci nie są zbyt często podejmowani przez najwyższe władze miast, w których występują, zatem i dla nich byłaby to nobilitacja i powód do chwalenia się (a jeśli odmówią, pozostaje świadomość grzecznego gestu notabli).

Odpowiednia forma spotkania nie miałaby nic wspólnego z lokalnymi kompleksami, a i wydatek z budżetu miasta byłby żaden, bo jestem przekonany, że wiele restauracji z przyjemnością zasponsoruje taki posiłek. Kilka podobnych kolacji i już idzie w kraj i świat opinia o łódzkiej tradycji, szczególnym nastawieniu władz Łodzi do artystów i kultury, otwartości władz miasta na różne sfery życia, nowoczesności w prowadzeniu urzędu. A co za tym idzie, promuje się Łódź w pozytywnym świetle. Dość łatwo. Trzeba tylko chcieć to zjeść.

DARIUSZ PAWŁOWSKI

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ala

kolacja z prezydent miasta? Samopoczucie tejże?

K
K11

Kropa został odwołany przy frekwencji niewiele ponad minimum. Te 90 % wzięło się stąd, że w referendum brali udział głównie zwolennicy odwołania. Referendum wyszło Łodzi bokiem, wystarczy przypomnieć sobie niesławnej pamięci Sadzyńskiego. Pomysłu z kolacją nie ma co brać aż tak serio, może Hania zatańczyłaby na stole i byłoby miło, a może nie. Niedługo minie rok rządów Hanki, a 2 lata od referendum i to są lata stracone, a miało być lepiej.

G
Gall

Nie zauwazylem takiej, "bizantyjskiej" formy promocji poprzez wystawne, luksusowe kolacje politykow i celebrytow i niby-celebrytow, w zadnym z duzych czy malych miast na swiecie, przynjamniej po tej rozwinietej i demokratycznej stronie swiata.

Ostania kolacje, ktora miala podobno promowac kogos, lub cos, nie wiadomo kogo i co, o jakiej pisal DL, wyprawil za kilkaset tysiecy zlotych w Brukseli poprzedni prezydent Lodzi, nieszczesny Kropiwnicki. Odwolano go ok 90% glosow, niewatpliwie rekord Gunnessa.

Czy Zdanowska wyciagnela jakies wnioski z tego co zrobil z Lodzia jej poprzedni, narcystyczny, prywatyzujacy, megaloman, i z tego jak skonczyl. Najwyrazniej nie, a czas ucieka i ludzie uciekaja.

K
K11

Ale powtarzam, takie kolacje/obiady miałyby pomóc Łodzi i samej Hance, Basia sobie radzi sama. A doradców Hanka powinna sobie zmienić i współpracowników poczynając od Banaszka i Piątkowskiego.

G
Gall

Prezydent Lodzi nie jest od promowania artystow. Artysci musza sobie sami dawac rade, i z reguly ci zaslugujacy an to miano daja sobie calkiem niezle, ci dobrzy naleza do podziwianych i najbogatszych. Od promowania artystow sa ich agenci i agencje artystyczne, a przede wszystkim ich tworczosc.

Ludzie sami zdecyduja, ktorzy artysci sa godni podziwu i a ktorzy nie. Nie potrzebuja politykow, lobbystow i biadolacych dziennikarzy aby im mowic kogo maja lubic i podziwiach. Tak bylo za PRL, ale te czasy i zwyczaje sie skonczyly, powinny sie skonczyc.

To, ze Hanka sobie bardzo zle radzi to nie znaczy, ze ma sie kompletnie poddac, rzucic wszystko i poswiecic glownie na organizacje uroczystych kolacji na czesc znajomkow dziennikarzy. Wrecz przeciwnie powinna spedzac wiecej, duzo wiecej czasu w pracy. Po pracy, moze kupic bilet jak kazdy inny obywatel i isc na dowolny koncerty, przedstawienie, nie musi sluchac durnych rad i niezdarnych przygan od marudzacych dziennikarzy.

K
K11

To nie Basia potrzebuje, to Łódź potrzebuje, bo Hanka z niczym sobie nie radzi, może tu mogłaby się wykazać.

G
Gall

Co maja artysci do czynienia z polityka i rzadzeniem? Zdanowska ma rzadzic Lodzia a nie spotykac na uroczystych kolacjach z tzw artystami.

"Kilka podobnych kolacji i już idzie w kraj i świat opinia o łódzkiej tradycji,"
Czy pan pan naprawde jest, delikatnie mowiac, taki dziecinny i naiwny. Moze powinien pan pisac bajki dla dzieci, tych malych dzieci.

Miejmy nadzieje, ze pani Basia nie potrzebuje takiej rozpaczliwej, dziennikarskiej jalmuzny oferowanej przez DL.

j
j.a.

Basia Trzetrzelewska od lat śpiewa wciąż jedną i tę sama piosenkę! Nic więcej. Nawet jeśli ma inne słowa i inną melodię!

Dodaj ogłoszenie