Lokatorzy protestują dziś we Wrocławiu. Nie są w stanie płacić czynszów, grożą im eksmisje. Wojewoda odpowiada [ZDJĘCIA]

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Protest lokatorów mieszkań zakładowych pod urzędem wojewódzkim we Wrocławiu
Protest lokatorów mieszkań zakładowych pod urzędem wojewódzkim we Wrocławiu Paweł Relikowski
Udostępnij:
Lokatorzy protestowali dziś pod siedzibą wojewody dolnośląskiego w sprawie – jak mówią -zagrabionych im mieszkań i bezczynności władz publicznych. Chcieli głośno przypomnieć, że sprawa prywatyzacji lokali zakładowych we Wrocławiu i innych miastach Polski pozostaje nierozwiązana, a los lokatorów i lokatorek, zmuszonych wbrew swej woli by stać się najemcami prywatnych właścicieli, jest dramatyczny. Na proteście pojawiło się kilkadziesiąt osób.

O sytuacji lokatorów sprzedanych mieszkań lokatorskich pisaliśmy już na portalu Gazetawroclawska.pl. Przedstawiliśmy historie lokatorów mieszkań przy ulicy Ślicznej we Wrocławiu, którzy je zbudowali, ale lokale nie należą do nich. Kiedy ich zakłady pracy upadły, całe budynki przeszły w prywatne ręce.

Obecni właściciele narzucają mieszkańcom czynsze, których ci nie są w stanie płacić. - Są u nas tacy lokatorzy, których emerytura wynosi 1300 złotych, a czynsz 1700. Popadają w długi, a w konsekwencji są eksmitowani – powiedział nam Longin Nawrocki ze Stowarzyszenia Obrony Lokatorów i mieszkaniec jednego z bloków. Liczy na to, że ktoś w końcu ich zauważy. Że uda się przygotować ustawę, która uwolni ich od trwającego od przeszło 20 lat koszmaru. Postulują by Państwo wykupiło ich mieszkania, które z czasem będą mogli odkupić i przepisać na wnuki.

Jak czytamy w komunikacie Akcji Lokatorskiej organizującej dzisiejszą demonstrację: „W latach 90. miała w Polsce miejsce prywatyzacja mieszkań zakładowych. Wiele z lokali, budowanych przez zakłady pracy na potrzeby swoich pracowników i pracownic, z funduszy pochodzących z ich wynagrodzeń, nie stało się jednak własnością swoich mieszkańców. Trafiły one za bezcen w ręce osób trzecich dysponujących w owym czasie odpowiednim kapitałem i znajomościami. Prawa pracowników i pracownic likwidowanych zakładów zostały zupełnie zignorowane a oni sami sprzedani nowym właścicielom razem ze swoimi mieszkaniami. Sprawa ta pozostaje nierozwiązana do dawna ale jej społeczne konsekwencje zaczynają się dalej zaostrzać.”

Demonstracja lokatorów sprywatyzowanych mieszkań lokatorskich rozpoczęła się pod Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim o godz. 12. Mamy już w tej sprawie także stanowisko Wojewody Dolnośląskiego. Oto, co napisał wojewoda:

- Przede wszystkim chcielibyśmy podkreślić, że Wojewoda Dolnośląski, jak i Dolnośląski Urząd Wojewódzki nie mają żadnych narzędzi formalno-prawnych do rozwiązania niewątpliwie bardzo trudnej sytuacji najemców byłych lokali zakładowych. Takie narzędzia posiada Prezydent Wrocławia jako organ, który zarządza mieniem komunalnym i to do jego zadań własnych, zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, należy gospodarka nieruchomościami i gminne budownictwo mieszkaniowe. Zatem we wszelkie podejmowane działania na rzecz lokatorów Wojewoda angażował się, na ile to możliwe, nie ze względów formalnych, bo możliwości formalno-prawnych Wojewoda w tym zakresie nie ma, a z uwagi na chęć pomocy osobom w trudnej sytuacji - czytamy w odpowiedzi wojewody.

W dalszej części stanowiska wojewody czytamy:
Jednocześnie informujemy, że w ramach obowiązującego prawa najemcy byłych mieszkań zakładowych mogą w występować do sądów z roszczeniem o rozwiązanie zawartych w przeszłości umów, których skutkiem było uzyskanie niesłusznej korzyści z majątku Skarbu Państwa. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 1990 r. o zwrocie korzyści uzyskanych niesłusznie kosztem Skarbu Państwa lub innych państwowych osób prawnych, jeżeli wskutek czynności prawnej lub decyzji administracyjnej przenoszącej własność lub inne prawo majątkowe na niepaństwowe osoby prawne lub osoby fizyczne osoby te uzyskały niesłusznie korzyść z majątku Skarbu Państwa lub innych państwowych osób prawnych, sąd może oznaczyć sposób i wysokość wyrównania strat, a nawet rozwiązać umowę rozstrzygając o rozliczeniu między stronami. Z żądaniem rozwiązania umowy może wystąpić najemca, którego interes prawny został naruszony lub reprezentująca jego interesy organizacja społeczna (art. 2 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy).

Zgodnie z aktualnie obowiązującym stanem prawnym nie jest jednak możliwe wprowadzenie rozwiązań zakładających władcze przeniesienie prawa własności byłych mieszkań zakładowych na rzecz najemców, a tego właśnie domagają się przedstawiciele Stowarzyszenia Akcja Lokatorska i Wrocławskiego Stowarzyszenia Obrony Lokatorów.

Ponadto 1 maja 2018 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o finansowym wsparciu tworzenia lokali mieszkalnych na wynajem, mieszkań chronionych, noclegowni, schronisk dla bezdomnych, ogrzewalni i tymczasowych pomieszczeń, która zwiększyła wysokość finansowego wsparcia dla gmin (a nie wojewodów) z Funduszu Dopłat na nabycie lub nabycie połączone z remontem byłych mieszkań zakładowych. Celem nowelizacji jest wzrost zainteresowania gmin realizacją przedsięwzięć polegających na nabywaniu byłych mieszkań zakładowych od aktualnych właścicieli. Decyzja o nabyciu przedmiotowych nieruchomości należy jedynie do organów gmin, ma ona charakter dobrowolny a przepisy ustawy nie nakładają na gminy władczo takiego obowiązku. W przypadku podjęcia przez gminę decyzji o nabyciu lokali, zasilą one mieszkaniowy zasób gminy i w przyszłości będą mogły, zgodnie z przepisami, być sprzedawane na rzecz ich najemców na preferencyjnych warunkach.

Wojewoda podkreśla, że proponowane przez niego rozwiązania nie spotkały się z aprobatą przedstawicieli lokatorów, a jedynym akceptowanym przez nich rozwiązaniem jest podjęcie przez władze Wrocławia decyzji o wykupie przedmiotowych mieszkań od obecnych właścicieli i ich sprzedaż na preferencyjnych warunkach najemcom.

ZOBACZ TAKŻE:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Materiał oryginalny: Lokatorzy protestują dziś we Wrocławiu. Nie są w stanie płacić czynszów, grożą im eksmisje. Wojewoda odpowiada [ZDJĘCIA] - Gazeta Wrocławska

Komentarze 42

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
28 stycznia, 1:09, Kapral:

Złodziejska postkomuna pod szyldem PO bawi się w biznes...U nich oszukiwanie ludzi jest synonimem błyskotliwości i zaradności.W Warszawie wice przewodnicząca PO patronowała mafii reprywatyzacyjnej wyrzucającej ludzi z kamienic w tym Powstańców Warszawskich.

i dalej debile nie chodza na wybory , wiec lądują tak jak lądują ,

G
Gość
27 stycznia, 19:01, Gość:

Wojewoda pisowski nic nie może, on tylko.dumnie stoi I bierze pensje

[podobnie jak preezydencik Wroclawia i jego szajka

G
Gość
28 stycznia, 1:09, Kapral:

Złodziejska postkomuna pod szyldem PO bawi się w biznes...U nich oszukiwanie ludzi jest synonimem błyskotliwości i zaradności.W Warszawie wice przewodnicząca PO patronowała mafii reprywatyzacyjnej wyrzucającej ludzi z kamienic w tym Powstańców Warszawskich.

TAK

G
Gość
zamiast posluchac rady wojewody glupole czeja na cud , a ten i tak ne przyjdzie
E
Edi
27 stycznia, 18:54, Caro:

Coś tu nie pasuje. Całe życie ciężko pracowali, ale mają 1300pln emerytury i nigdy nie kupili sobie mieszkania.

Czują się oszukani przez byłego pracodawcę, więc oczekują, że wszyscy podatnicy kupią im mieszkanie. Również ci, których kiedyś też ktoś oszukał.

Kiedy majątek byłego pracodawcy był wyprzedawany, nie wykupili go. Ale i tak twierdzą, "że im należy".

Logika pasożytów społecznych.

Zamiast biadolić powinni korzystać z prawa !

W obiegu prawnym nadal funkcjonuje ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów oraz ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych.

Te ustawy powinny być lekturą obowiązkową dla wszystkich lokatorów.

Zachodzi uzasadnione przypuszczenie graniczące z pewnością, że większość lokatorów nawet nie zapoznała się z tymi ustawami.

Autorzy tekstu także nie raczyli spojrzeć na te ustawy.

K
Kapral
Złodziejska postkomuna pod szyldem PO bawi się w biznes...U nich oszukiwanie ludzi jest synonimem błyskotliwości i zaradności.W Warszawie wice przewodnicząca PO patronowała mafii reprywatyzacyjnej wyrzucającej ludzi z kamienic w tym Powstańców Warszawskich.
Z
Zgrzydowski ład !
A kogo to kur.. obchodzi :) wasze lokum to będą mieszkania dla ukrów na wynajem !
G
Gość
Wojewoda pisowski nic nie może, on tylko.dumnie stoi I bierze pensje
C
Caro
Coś tu nie pasuje. Całe życie ciężko pracowali, ale mają 1300pln emerytury i nigdy nie kupili sobie mieszkania.

Czują się oszukani przez byłego pracodawcę, więc oczekują, że wszyscy podatnicy kupią im mieszkanie. Również ci, których kiedyś też ktoś oszukał.

Kiedy majątek byłego pracodawcy był wyprzedawany, nie wykupili go. Ale i tak twierdzą, "że im należy".

Logika pasożytów społecznych.
G
Gość
Wojewodo, nie opowiadaj bajek, że nic nie możesz zrobić w obecnym stanie prawnym. Otóż możesz uderzyć do swoich mocodawców z wnioskiem o przygotowanie stosownej ustawy i władcze przeniesienie prawa własności na rzecz dotychczasowych najemców. Twoi mocodawcy, szanowny wojewodo, zrobili to z majątkiem samorządów, który odgórnie sprywatyzowali na rzecz użytkowników wieczystych i ustawowo dokonali przekształcenia prawa użytkowania w prawo własności. Mógłbyś też wystąpić do kolegi Ziobry, który z funduszu sprawiedliwości, dedykowanemu ofiarom przestępstw, uczynił prywatną kasę, żeby dał coś, te parę groszy, żeby mieszkańcy wykupić nieruchomosć. Wszystko przejdzie, bo przecież przestrzeganie przepisów to ostatnie, czym się kierujecie, gdy chodzi o to, co chcecie robić.
G
Gość
27 stycznia, 17:37, Gość:

Sprawa trwa 20 lat, ale wina PiSu.

Oto typowy mental Wrocławia :-)

P.S. Zaproście Lempart, to będzie inba!!!

Winą PiS nie jest powstanie sprawy, ale rządzi krajem od 7 lat i takich spraw jest więcej, nie tylko ta konkretna we Wrocławiu. Zatem owszem, PiS nie odpowiada, że w ogóle doszło do sytuacji, natomiast za to, że sytuacja nie jest rozwiązana już tak.

I
Ipip
Własnościowe 3 pokojowe w SM Szóstka to czynsz ponad 1200 zł...
G
Gość
Sprawa trwa 20 lat, ale wina PiSu.

Oto typowy mental Wrocławia :-)

P.S. Zaproście Lempart, to będzie inba!!!
G
Gość
W POLSCE JEST WSZYSTKO SPRZEDANE , WYCZYSZCZONE PRZEZ LATA ATERAZ TYLKO ROBIA GENERALNE PORZADKI I CZYSZCZA
G
Gość
27 stycznia, 17:07, Gość:

No i jest gites tenteges. Nowy Łat zbiera swoje żniwo. Bogaci będą jeszcze bogatsi zaś biedni jeszcze biedniejsi.

to nie nowy lad chamie tylko wyzysk tych co wszystko skupili w dymokracji , Nowy lad wlasnie chce ocalic te bidote , co nie ma pojecia o swiecie ani o tym co za ich oknami sie dzieje ,

Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie