ZOBACZ
    KONIECZNIE

    Ile się zarabia w województwie?

    Rozwiń
    Magowie fortepianu w Wytwórni rozpoczęli Letnią Akademię...

    Magowie fortepianu w Wytwórni rozpoczęli Letnią Akademię Jazzu

    Dariusz Pawłowski

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Pogodny Leszek Możdżer często mówi, że muzyka jest najlepsza i dla niego wszystkim. Grając, pokazuje na scenie dlaczego...

    Pogodny Leszek Możdżer często mówi, że muzyka jest najlepsza i dla niego wszystkim. Grając, pokazuje na scenie dlaczego... ©Krzysztof Szymczak

    W łódzkim klubie Wytwórnia rozpoczęła się 10. Letnia Akademia Jazzu. Potrwa do 31 sierpnia
    Pogodny Leszek Możdżer często mówi, że muzyka jest najlepsza i dla niego wszystkim. Grając, pokazuje na scenie dlaczego...

    Pogodny Leszek Możdżer często mówi, że muzyka jest najlepsza i dla niego wszystkim. Grając, pokazuje na scenie dlaczego... ©Krzysztof Szymczak

    Spotkanie świeżości i naiwnej wiary, że wszystko jest możliwe z doświadczeniem, mistrzostwem i nieustającą radością z bycia z muzyką należy do największych wartości formuły Letniej Akademii Jazzu, której dziesiąta edycja właśnie rozpoczęła się w klubie Wytwórnia w Łodzi. Magiczną zaś przyjemnością jest pozycja słuchacza i uczestnika takich zdarzeń. Łódzkie wydarzenie daje tę możliwość do 31 sierpnia.

    10. Letnia Akademia Jazzu miała inaugurację godną jubileuszu.
    Główną część wieczoru wypełniło spotkanie z kunsztem, swobodą, scenicznym obyciem, ale i udzielającym się widowni poczuciem szczęścia z muzykowania trójki dla wielu najlepszych dziś europejskich pianistów jazzowych: polskiego bosego mistrza Leszka Możdżera, sympatycznego Fina Iiro Rantali i skrytego Niemca Michaela Wollny’ego. Panowie grając solo, w duetach oraz w zakręconych i splecionych (także dosłownie) tercetach na trzech fortepianach i jednym „fenderze” przerzucali się muzyką, bawili nią, uzupełniali, „sprzeczali”, inspirowali pokazując, czym są wyobraźnia i improwizacja oparte na wybitnych umiejętnościach oraz latami szlifowanej technice.

    Możdżer, Rantala i Wollny występują ze sobą od 2012 roku, a ich debiutancki wspólny koncert w ramach cyklu Jazz at Berlin Philharmonic uznawany jest za jeden z najznakomitszych w historii współczesnego jazzu. Wszyscy są wirtuozami, bez trudu poruszają się zarówno w stylistyce jazzowej, jak i w świecie muzyki klasycznej; wspaniale „wyczuleni” na artystycznego partnera, doskonale współpracujący bez ujmowania choćby jednego grama swojej indywidualności, autentyczni i bezpretensjonalni z łatwością zabierali słuchaczy w swoją muzyczną rzeczywistość. Wykazali się wyrafinowaniem, ale i spełnili to, czego w dużej mierze oczekuje współczesna muzyczna publiczność, czyli wpletli w repertuar fragmenty utworów, które dobrze znamy (łącznie z Lennonowskim „Imagine”) oraz nie stronili od żartów i mrugnięć okiem. Mogliśmy się również pobawić trudnościami w wymówieniu nazwy naszego miasta przez gości z zagranicy oraz ucieszyć wyznaniem Iiro Rantali, iż jego pierwszym mistrzem był urodzony w Łodzi Artur Rubinstein. Ba, wieczór miał także walor edukacyjny, bo mogliśmy usłyszeć, na czym polega różnica między strojem instrumentów A-432 Hz (barokowy, o powrót do którego walczy duża grupa muzyków na świecie, w tym Leszek Możdżer) a 440 Hz (obecnie obowiązujący)... Wieczór z gatunku tych, który mógłby przestać brzmieć dopiero wraz z nadejściem świtu...

    Zanim do czarnych instrumentów podeszli mistrzowie, przyzwyczajenia tradycjonalistów podrażnili nieco młodzi muzycy z sekstetu wielce utalentowanego, ledwie 24-letniego pianisty Kamila Piotrowicza. Lider oraz saksofoniści Kuba Więcek i Piotr Chęcki, trębacz Emil Miszk, a także doświadczeni kontrabasista Andrzej Święs i perkusista Krzysztof Szmańda wykonali materiał z płyty „Popular Music”. Tytuł to wielce przewrotny, bo ich granie cechują chropowatość, zaczepność, uciekanie od oczywistości, niemałe wymaganie stawiane odbiorcy. Wykonywane przy tym przez muzyków z otwartymi umysłami, wierzących w szczerość i poszukiwanie. W ten właśnie sposób muzyka się rozwija...

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo