Opozycja chce elektrowni atomowej w Bełchatowie jako pierwszej w Polsce

Marcin Darda
Marcin Darda

Wideo

Udostępnij:
"Czy nie lepszym rozwiązaniem z punktu widzenia ekologii byłoby zlokalizowanie elektrowni atomowej w Bełchatowie" jako pierwszej lokalizacji - zapytała ministra klimatu Barbara Nowacka, pomorska posłanka KO.

Barbara Nowacka uznała, że lokalizowanie polskich bloków jądrowych w okolicach Żarnowca, czyli blisko Morza Bałtyckiego nie ma sensu, ponieważ na morskim odcinku w okolicach Lubiatowa, a zatem niedaleko, rząd planuje również budowę elektrowni wiatrowej na 2,5 tys. wiatraków.

ELEKTORWNIA ATOMOWA W BEŁCHATOWIE

Stąd zapytała ministra klimatu, że skoro "tereny w okolicach Lubiatowa są terenami cennymi przyrodniczo, bo po sąsiedzku mają obszary Natura 2000), to czy nie lepszym rozwiązaniem z punktu widzenia ekologii byłoby zlokalizowanie elektrowni atomowej w Bełchatowie, czyli na terenach mocno dotkniętych działalnością człowieka (Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów)?"

Bełchatów jako lokalizacja elektrowni atomowej przez rząd PiS brany jest pod uwagę od początku, acz nie jako pierwszej. Według wiceministra klimatu Piotra Dziadzio, inwestowanie w energetykę wiatrową w nadmorskim lokalizacjach, nie wyklucza w żaden sposób lokowania tam bloków jądrowych.

"Docelowo do 2043 roku ma powstać 6 bloków jądrowych. Pierwszy blok elektrowni jądrowej zostanie uruchomiony w 2033 roku, a kolejne bloki będą oddawane co 2-3 lata".

Wiceminister dodał, że obecne, konwencjonalne elektrownie Pątnów i Bełchatów, mają rekomendacje jako miejsca w których bloki jądrowe mogą stanąć w kolejnych latach ze względu "na rozwiniętą sieć przesyłową, transportową i inną infrastrukturę, położenie w centrum Polski oraz fakt, że budowa elektrowni jądrowych na tych terenach po wygaszeniu eksploatowanych elektrowni pozwoli na utrzymanie miejsc pracy".

MACIAREWICZ O ELEKTORWNI ATOMOWEJ W BEŁCHATOWIE

Według wstępnego Planu Sprawiedliwej Transformacji, czyli odchodzenia od energetyki opartej na węglu, pierwsze bloki elektrowni Bełchatów mają zostać wygaszone w 2030 r., ostatni w 2036. W grudniu 2020 r. Antoni Macierewicz, poseł i szef PiS w okręgu piotrkowskim ogłosił, że "do 2043 roku powstanie bełchatowska elektrownia jądrowa" dziękując przy tym ministrowi Piotrowi Naimskiemu.

Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, kilka miesięcy później stwierdził z kolei, że pierwsza elektrownia z blokami jądrowymi stanie na Pomorzu Gdańskim, druga "najprawdopodobniej" pod Bełchatowem.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

1610
rusko-niemiecka opozycja to narodowe przekleństwo!
G
Gość
To budować byle szybko bo czekają nas 20 i 30 st. zasilania
G
Gość
Wow, opozycja ma jakiś pomysł???
M
MosznaJarka
Ło matko - to Macierewicz jest w opozycji!
Dodaj ogłoszenie