Pałac Adolfa Steinerta w Łodzi odzyska dawny blask

Wiesław Pierzchała
Pałac Adolfa Steinerta będzie remontowany Jakub Pokora
Dawny blask odzyska zabytkowa, neorenesansowa rezydencja Adolfa Steinerta z końca XIX wieku przy ul. Piotrkowskiej 272 stojąca tuż obok słynnego, podwójnego, neobarokowego pałacu jego synów: Emila i Karola Steinertów.

Prace przy odnowieniu elewacji i bramy obiektu, w którym dziś mieści się Przedszkole Miejskie nr 207, zaczną się w tym roku, potrwają co najmniej dwa lata i pochłoną prawie 2 mln zł z kasy miasta.

- Planowane prace mają na celu odtworzenie pierwotnego wystroju elewacji i przywrócenie jej dawnej świetności - wyjaśnia Halszka Karolewska, rzecznik prezydenta Łodzi. - Ich zakres obejmie m.in. naprawę tynków, odtworzenie sztukaterii, remont gzymsów i szczytu budynku, wymianę obróbek blacharskich, renowację wraz z rekonstrukcją części oryginalnej stolarki okiennej i drzwiowej, odtworzenie, uzupełnienie i naprawę detali stalowych, remont i renowację przejazdu bramowego razem z nawierzchnią oraz montaż zabezpieczeń przeciw ptakom.

Już najwyższy czas na remont kapitalny zapewne nigdy nie odnawianej elewacji, która po prostu zaczęła się sypać. Dlatego dekoracje na poddaszu zostały szczelnie zabezpieczone siatką ochronną, tak aby odpadające tynki nie spadały na głowy przechodniów.

Ta ciekawa rezydencja składa się z piwnicy, tynkowanego, boniowanego parteru, ceglanego piętra, na którym okna są efektownie obramowane półkolumnami, trójkątnymi naczółkami i stylowymi gryfami, a także z poddasza. Od strony dawnego ogrodu, w którym dziś jest plac zabaw dla dzieci, wzrok przyciąga okazała weranda zwieńczona tarasem.

Niestety, z dawnego wyposażenia rezydencji przetrwały jedynie żałosne resztki. - Zachowały się niektóre sztukaterie na sufitach, drewniane schody z balustradami, dębowe parkiety, żaluzje w oknach, jeden kominek na parterze (pieców kaflowych od dawna nie było, gdyż zostały zastąpione centralnym ogrzewaniem) i drewniane, rozsuwane drzwi, zaś z mebli jedynie okazała, biała szafa na całą ścianę stojąca w pokoju na piętrze - wylicza Dorota Cieplak, dyrektor przedszkola, która nie ukrywa radości, że jej licząca 150 dzieci placówka zostanie wyremontowana.

Zapytana o dzieje rezydencji Adolfa Steinerta, pani dyrektor informuje, że przed drugą wojną światową mieścił się w niej kantor fabryczny, tuż po wojnie wprowadzili się lokatorzy do mieszkań komunalnych, od lat 50. był tu żłobek zakładowy, zaś przedszkole otwarto 1 września 1992 roku.

Twórcą potęgi rodu był pochodzący z Chemnitz Karol Steinert, który w latach 20. XIX stulecia przybył do Łodzi i zaczął pracować u Ludwika Geyera, a potem u Tytusa Kopischa. Z czasem się usamodzielnił, w 1834 roku założył firmę i poczynił inwestycje u zbiegu ul. Piotrkowskiej i Tymienieckiego. Powstały tam dwa murowane domy tkacza z facjatkami: jeden z mieszkaniami, a drugi z warsztatami. Pierwszy został rozebrany w czasach Gierka, a drugi przetrwał do dzisiaj. Z czasem zaczęły powstawać pierwsze budynki fabryczne.

Gdy Karol Steinert zmarł tuż po powstaniu styczniowym, interesy rodzinne przejął najstarszy syn Adolf. Rozbudował fabrykę i w 1891 roku postawił pałac, pod którego projektem podpisał się architekt miejski Franciszek Chełmiński. Na początku XX wieku dobrze prosperujące przedsiębiorstwo, które święciło triumfy na rynkach krajowych i zagranicznych, przekazał synom: Emilowi, Karolowi, Robertowi i Ryszardowi. Dwaj pierwsi w latach 1909-10 zbudowali niezwykle efektowny, podwójny pałac: z dwiema bramami wjazdowymi i pięknym ogrodem.

W latach 30. XX wieku fabryka zaczęła podupadać, ale przetrwała do wojny, gdy szyła mundury dla Wehrmachtu i prowadziła produkcję zbrojeniową. Steinertowie, którzy w domu mówili po niemiecku i zawsze czuli się Niemcami, w obliczu nadchodzącej Armii Czerwonej wyjechali na Zachód. Po wojnie w przejętej przez państwo fabryce uruchomiono zakład doświadczalny w ramach Centralnego Ośrodka Badawczo - Rozwojowego Przemysłu Bawełnianego.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Halina Kozłowska

Dom na Piotrkowskiej 272 przedstawiony na fotografii był własnością i rezydencją Ryszarda Steinerta, a syna Adolfa. Ryszard Steinert mieszkał tam z rodziną, a później z żona . Kilka lat przed wojna przeniósł się do mieszkania, a dom wynajął , o ile pamiętam, ale nie jestem pewna , konsulowi angielskiemu .
Nigdy tam nie było kantora fabrycznego. Kantor był w domu Adolfa, w małym domu z facjatkami, który do dzisiaj jeszcze stoi .

f
fffffffffff

o h*j ci chodzi?

A
Anna

Czy budynek o którym mowa w artykule ma spadkobierców rodziny Steinertów .....czy jest na stanie zasobów miejskich.....własnością miasta ....oraz kto podjął decyzję o remoncie tego budynku...?

Dodaj ogłoszenie