Teatr Wielki w Łodzi ma nowego dyrektora. To Marcin Nałęcz-Niesiołowski. Plany na nowy sezon łódzkiej opery

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Dyrygent Marcin Nałęcz-Niesiołowski oraz kompozytor i dyrygent Rafał Janiak zostali od 1 stycznia powołani na dyrektora i zastępcę dyrektora ds. artystycznych „Wielkiego”
Dyrygent Marcin Nałęcz-Niesiołowski oraz kompozytor i dyrygent Rafał Janiak zostali od 1 stycznia powołani na dyrektora i zastępcę dyrektora ds. artystycznych „Wielkiego” Krzysztof Szymczak
Marcin Nałęcz-Niesiołowski, nowy dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi oraz jego zastępca ds. artystycznych Rafał Janiak przedstawili swoje plany dotyczące instytucji.

- Naszym zamierzeniem jest, by Teatr Wielki w Łodzi grał jak najczęściej i by w każdym sezonie realizował co najmniej cztery premiery - zapewnił powołany od 1 stycznia na stanowisko dyrektora łódzkiej opery Marcin Nałęcz-Niesiołowski. Wiele projektów, jak zawsze, uzależnionych jest jednak od możliwości finansowych instytucji.

Rafał Janiak, zastępca dyrektora ds. artystycznych, zapowiedział, że do końca tego sezonu widzowie „Wielkiego” mogą się spodziewać wznowień lubianych tytułów oraz jednej premiery. 16 czerwca będzie to opera „Faust” Charlesa Gounoda. - Będę miał zaszczyt sprawować kierownictwo muzyczne nad tym spektaklem, a do reżyserii zaprosiliśmy młodą, ale niezwykle cenioną już artystkę, panią Ewę Rucińską. W obsadzie poza solistami naszego teatru, znajdą się zaproszeni goście - wyjaśnił Rafał Janiak.

Plany na kolejny sezon to dwie opery, musical i balet. Na październik przewidziano premierę „Wieczoru baletowego kompozytorów polskich”, na który złożą się: „Kościelec 1909” Wojciecha Kilara, „Harnasie” Karola Szymanowskiego oraz „Odwieczne pieśni” Mieczysława Karłowicza. Widowisko powstanie pod kierownictwem muzycznym Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego, choreografię przygotuje Jacek Przybyłowicz.

25 listopada ma się odbyć zapowiadana jeszcze przez poprzednią dyrekcję Teatru premiera słynnej opery „Raj utracony” Krzysztofa Pendereckiego. Kierownictwo muzyczne sprawować ma Rafał Janiak, reżyserii podjął się Michał Znaniecki, natomiast scenografię zaprojektuje Luigi Scoglio.

Kolejne dwie propozycje to „Traviata” Giuseppe Verdiego i musical „Skrzypek na dachu” Jerry’ego Bocka. Na rozpoczęcie XXVII Łódzkich Spotkań Baletowych ma powstać premiera „Romea i Julii” Hectora Berlioza, a widowiskiem przeznaczonym dla dziecięcej widowni będzie opera „Jaś i Małgosia” Engelberta Humperdincka.

Zależy nam, żeby wszystkie baletowe premiery odbywały się z udziałem teatralnej orkiestry - dodał Rafał Janiak.

Szefowie opery zamierzają zachować bogatą działalność edukacyjną instytucji, wzbogacając ją od kwietnia o „Niedzielne poranki”, adresowane do najmłodszych odbiorców. Co istotne, na razie nie zostaną podniesione ceny biletów wstępu do placówki.

Marcin Nałęcz-Niesiołowski nie kryje, że podstawą jest zachowanie finansowania instytucji na odpowiednim poziomie. - Ważną kwestią jest rozwiązanie sporu zbiorowego, na tle płacowym, który istnieje w teatrze - powiedział dyrektor sceny. - Traktuję tę sytuację nie jako zagrożenie, ale szansę na zakończenie rozmów z organizatorem instytucji, czyli Urzędem Marszałkowskim oraz współfinansującym Teatr Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego tak, aby sytuacja finansowa pracowników była dla nich bardziej zadowalająca, a placówce nie zabrakło funduszy na kolejne przedsięwzięcia. Mam nadzieję, że szybko tę sprawę uda się uregulować.

Wśród zamierzeń szefa Teatru Wielkiego jest pozyskanie nowych sponsorów instytucji; można się poza tym spodziewać negocjacji dotyczących budżetu opery. - Założenie nasze, jak i Urzędu Marszałkowskiego jest takie, że trzeba zrobić wszystko, by budżet Teatru Wielkiego został zwiększony. Już wspomniana kwestia wynagrodzeń powoduje, że aby problemy nie wróciły, budżet po prostu musi być większy. Ma to być teatr repertuarowy, pracujący ze stałymi zespołami oraz zapraszanymi artystami gościnnymi. I ten schemat za czasów naszej obecności w Łodzi się nie zmieni - stwierdził.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Niesiołowski ???? No naprawdę już nie ma kogoś z innym nazwiskiem ??? Mam nadzieję że to nie rodzina...
G
Gość
Na jego miejscu zrezygnowałbym z tego dwuczłonowego nazwiska, źle się kojarzy. A propos co u naszego miłośnika fasolki po bretońsku?:)

https://nczas.com/2019/01/31/perwersyjny-niesiolowski-do-zabawy-z-prostytutkami-zadal-fasolki-po-bretonsku-kobiety-zgodzily-sie-zeznawac/
G
Gość
Pisowski nominat, załoga protestuje.
G
Gość
Nie wróżę tym dwóm panom powodzenia w prowadzeniu Teatru Wielkiego. Ten Teatr ma pecha.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie