18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Tłusty czwartek 2018! Zobacz, jak powstają pączki w łódzkiej cukierni [ZDJĘCIA+FILM]

Alicja Zboińska
Jeden tradycyjnie przygotowany pączek to ok. 250 kalorii Łukasz Kasprzak
tłusty czwartek 2018| Za nimi najbardziej pracowita noc w całym roku. Cukiernicy z Łodzi i regionu dopiero w czwartek będą mogli się wyspać. Ostatnią noc spędzili w pracy smażąc pączki i faworki. Nie da się ich bowiem przygotować z wyprzedzeniem, a tłustego czwartku mieszkańcy Łodzi i całego województwa nie wyobrażają sobie bez tych słodkości.

Tłusty czwartek 2018: tłusty czwartek co jemy

Ponad półtorej tony mąki, 7 tysięcy jaj, 400 kilogramów cukru i 50 kilogramów drożdży - tyle musieli kupić właściciele cukierni Bracia Miś, by przygotować 20-25 tysięcy pączków. Taką porcję przygotowują tylko raz w roku, normalna produkcja to ok. 500 sztuk dziennie. W pozostałym okresie roku wielkiego zainteresowania pączkami wśród klientów nie ma.

Produkcja rozpoczęła się w środę, smażenie odbyło się w nocy ze środy na czwartek. Ostatnie pączki zostaną usmażone w czwartek i od razu trafią do cukierni. Smażenie zakończy się ok. godz. 14.

- Pączków nie można przygotować z wyprzedzeniem, muszą być świeże - mówi Michał Miś z cukierni. - Zajmuje się tym piętnaście osób, część pracuje w dzień, część w nocy. Oprócz pączków przygotujemy także pół tony faworków. Więcej, nawet gdybyśmy chcieli, nie damy rady.

Większość pączków będzie z tradycyjnym nadzieniem z powideł śliwkowych, ale w cukierni Bracia Miś przygotowane będą też słodkości z nadzieniem z róży, toffi, a także z adwokatem, by klienci mieli wybór.

Michał Miś obserwuje, że gust mieszkańców regionu się zmienia, jeszcze kilka lat temu chętniej sięgali po pączki z różnymi nadzieniami, obecnie wolą tradycyjne. Tylko pączki z nadzieniem z powideł śliwkowych zostaną przygotowane w łódzkiej cukierni Dybalski.

- Skupiamy się tylko na tradycyjnej produkcji - mówi Jacek Modranka, dyrektor cukierni. - Przez całą noc przygotujemy ok. 20 tysięcy pączków, a także faworki. To najbardziej pracowity okres w cukierni podczas całego roku, gdyż na przygotowanie wszystkiego mamy zaledwie jedną noc.

O podniebienia łodzian i mieszkańców regionu walczą też w hipermarketach Tesco. Pracownicy marketu wyliczyli, że tradycyjnie w tłusty czwartek i dzień wcześniej co sekundę sprzedają nawet... 13 pączków. Firma od lat prowadzi ranking tzw. pączkożerców. Wynika z niego, że największymi miłośnikami tych słodyczy są mieszkańcy Wrocławia.

- Wyprzedzają Warszawę i Kraków aż o kilka tysięcy nadziewanych słodkości - mówi Jakub Jaremko z biura prasowego Tesco. - Na czwartej pozycji uplasowała się Łódź. Największym zaskoczeniem jest to, że piąte miejsce należy do mieszkańców Mielca, którzy wyprzedzili Rzeszów, Lublin i Jelenią Górę. Ostatnie dwie pozycje rankingu zajęły Częstochowa i Chełm.

W Tesco będzie można spróbować także pączków z nadzieniem z ajerkoniaku, wanilii i toffi oraz donatów w polewie waniliowej i czekoladowej. Nowością w tym roku będą pączki - kulki serowe.

Jeden tradycyjnie przygotowany pączek to ok. 250 kalorii. Ich liczba może wzrosnąć nawet do 400 kalorii w zależności od nadzienia, lukru i tłuszczu użytego do smażenia. Nie znaczy to jednak, że na jednego pączka z okazji tłustego czwartku nie możemy sobie pozwolić.

- Święto należy uczcić - śmieje się dr Agnieszka Jarosz, dietetyk z Instytutu Żywności i Żywienia. - Jeden pączek czy faworek na pewno nam nie zaszkodzi i nie ma znaczenia czy zjemy pączka czy faworka. Z mojego punktu widzenia nie można mówić o wyższości jednego przysmaku nad drugim. Warto jednak zrezygnować dziś z kolacji, by nie doszło do przejedzenia, a także wybrać się na spacer. Jak nie zdążymy w czwartek, pospacerujmy następnego dnia.

Zaćmienie księżyca i pełnia księżyca w tym samym czasie. 31 stycznia zobaczymy krwawy księżyc, superksiężyc, niebieski księżyc jednocześnie

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łukasz

Na Kamińskiego są dwa miejsca z pączkami. Pychotka i piekarnia prawie że przy Rewolucji. Ktoś może którąś z nich polecić? Wiem, że w tej na Kamińskiego przy Rewolucji są dobre ale tylko z nadzieniem różanym. A ktoś wie jak w Pychotce na Kamińskiego 16 (to bliżej pomorskiej)?

p
paczus

golymi lapami?

q
qwerty2

Faworki to sobie sam robię od chwili gdy miałem 5 lat.

B
Bączek

Dzisiaj pączki i faworki dzisiaj powinny być w cenie promocyjnej!.To dopiero będzie sprzedaż.Jak w Lidlu!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie