Trzecia edycja Festiwalu Galerii Urban Forms w Łodzi. Gdzie powstaną murale?

Łukasz Kaczyński
Wstępny projekt Fundacji Urban Forms dotyczący zmian na ulicy Ogarnej w Gdańsku mat. prasowe
Od dwóch dni nad nowym muralem pracuje w Łodzi przedstawiciel belgijskiego street artu, ROA. Pojawienie się go to znak, że rozpoczęła się 3. edycja Festiwalu Galerii Urban Forms. Prace zrealizują też twórcy z Chile, Hiszpanii i Polski, a największą niespodzianką ma być ta na ścianie 11-piętrowego wieżowca.

- Do końca roku osiągniemy w Łodzi liczbę trzydziestu zrealizowanych murali - zapewnia Michał Bieżyński, dyrektor artystyczny Fundacji Urban Forms. - ROA jest jednym z najbardziej produktywnych twórców street art, jest rozchwytywany.

Belg pracuje przy ul. Nowomiejskiej 5, jednak jako główną atrakcję organizatorzy wskazują malowidło, które Inti (Chilijczyk znany z muralu "Świętego wojownika" na ul. 28. Pułku Strzelców Kaniowskich 48) wykona na wieżowcu przy ul. Winnej 1, doskonale widocznego od al. Piłsudskiego, vis-a-vis centrum handlowego "Tulipan".

Inny polski artysta, Tone, rozpocznie działania 23 września na ul. Legionów 57. Specjalistą od malowideł bogatych w postaci i symbole jest 3ttman z Hiszpanii, korzystający z prostych zestawów barw. 3ttman pracował będzie na ul. Rzgowskiej 52. Fundacja Urban Forms porozumiała się z Galerią Łódzką i na ścianie kompleksu od ul. Orlej malowidło przygotuje uchodzący w środowisku za geniusza matematycznego Proembrion (to pseudonim Krzysztofa Syrucia). Innym twórcą z Polski będzie autor niezwykle dynamicznych prac, zajmujący się też rzeźbą, Cekas.

Proembrion będzie też pierwszym artystą, który pojawi się na imprezie Piotrkowska Street Event. Fundacja Urban Forms wygrała konkurs ogłoszony przez magistrat w ramach "Strategii ulicy Piotrkowskiej 2010-16" na przedstawienie koncepcji merytorycznej wydarzeń, które mają pokazać ulicę jako miejsce artystyczne. Proembrion będzie autorem laserowego pokazu w podwórku przy ul. Piotrkowskiej 17, przy klubokawiarni Niebostan, która jest klubem festiwalowym Galerii Urban Forms.

Ponadto fundacja zaproponowała: dwie debaty połączone z warsztatami, uliczne koncerty duetu Davida Waplesa i Flavio Lopeza, klubowy koncert zespołu Afront, pokaz filmów krótkometrażowych i badanie opinii publicznej na temat atrakcji turystycznych w przestrzeni miasta.

Akcja trwa od wtorku i potrwa do końca października. Jej ważnym elementem jest powstanie w Pasażu Schillera trójwymiarowego obrazu, który przygotuje Ryszard Paprocki, mający w dorobku m.in. malowidło o wymiarach 35 na sześć metrów na zaporze w Niedzicy.

- Anamorficzne obrazy skłaniają przechodniów do podjęcia pewnej gry, która może być uwieczniona przez innych w postaci zdjęcia - mówi Paprocki. Według zaprezentowanego projektu, w pasażu powstanie obraz przedstawiający wielką dziurę. Będą się z niej wydobywać talie kart, kostka Rubika itp. Zdaniem Paprockiego, Łódź stała się stolicą street-artu. Jako argument podaje... aktywność internetową i liczbę osób, która polubiła łódzkie inicjatywy. Inaczej sprawę widzi Michał Bieżyński.

- Wiele miast ma street-artowe akcje, ale kategoria ilości nigdy nas nie interesowała. To obecność gwiazd i zamysł kuratorski galerii dają nam wysoką pozycję. Jesteśmy wśród trzech najciekawszych pod tym względem miast na świecie. Jako jedyni z Polski - mówi.

Praca Paprockiego powstanie na specjalnych foliach, a po trzech miesiącach zniknie z pasażu. Jak wyjaśnia Bieżyński, plastyk miasta zastrzega, że w tym miejscu w centrum Łodzi mogą trwać tylko statyczne formy. Mimo to nie szkoda jest środków, bo malowidło może przyciągnąć na ulicę wiele osób.

Dwa dni temu Fundacja podpisała umowę z władzami Gdańska na realizację przedsięwzięcia "Ogarna 2.0". Chodzi o wyposażenie ulicy Ogarnej w meble miejskie i fantazyjne ozdobienie elewacji cennych kamienic. Póki co, pomysły i wizualizacje przedstawione przez Fundację wywołały burzę nieprzychylnych komentarzy. Zwracano uwagę, że śródmieście, a zwłaszcza Główne Miasto, winno mieć stonowane kolory budynków.

Fundacja uspokaja, że to wstępny projekt. Ostateczny kształt ma być ustalony do końca września z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Prace, wycenione na 472 tys. zł, mają zacząć się za miesiąc i potrwać do końca listopada. Fundacja zdradza, że prowadzi też rozmowy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych w związku z wyborami do Europarlamentu.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bezguście i brzydota wpływa na brak sprzeciwu, gdy robią kolejną brzydotę na murach miasta.
Kto odważnie wystąpi ze sprzeciwem i zakończy ten " festiwal" murali ?

G
Gość

Bezguście i brzydota wpływa na brak sprzeciwu, gdy robią kolejną brzydotę na murach miasta.
Kto odważnie wystąpi ze sprzeciwem i zakończy ten " festiwal" murali ?

G
Gość

Bezguście i brzydota wpływa na brak sprzeciwu, gdy robią kolejną brzydotę na murach miasta.
Kto odważnie wystąpi ze sprzeciwem i zakończy ten " festiwal" murali ?

P
Pisztolet

Bo Lodz to oldskoolowe miasto i takim musi zostac w pewnych dzielnichac i kregach co nie zmienia faktu ze dobrze ze dzieja sie jakies remonty , nareszcie cos soe rusza.

Dodaj ogłoszenie