Willa Kellera: Łódź bierze się za długi użytkownika wieczystego działki

Marcin Darda
Marcin Darda

Wideo

Udostępnij:
Prezydent Łodzi w ciągu dwóch miesięcy powinna rozpocząć windykację zadłużenia użytkownika wieczystego gruntu przy ul. Gdańskiej, na której stoi niszczejąca willa Rudolfa Kellera. Prezydent ma rozważyć także wykonanie "zastępczych prac porządkowych" na tej posesji.

Willa Kellera przy Gdańskiej niszczeje od lat

Takie zalecenia wydała dla prezydent Łodzi Hannie Zdanowskiej (PO) Rada Miejska, co niejako jest "efekt uboczny" skargi złożonej przez jedno ze stowarzyszeń, a związanej z zabytkową willą Kellera. Radni skargę uznali za bezzasadną, ale w uchwale znalazł się zapis, wedle którego prezydent ma "rozpocząć proces windykacji zadłużenia użytkownika wieczystego z tytułu należności publicznoprawnych w terminie dwóch miesięcy", a poza tym ma "pilnie rozważyć wykonanie zastępczych prac porządkowych na posesji na koszt użytkownika wieczystego ze względu na zagrożenie epidemiologiczne".

Problem prosty nie jest, bo jeśli chodzi sam zabytkowy pałac, to w sytuacji, kiedy nie interesuje się nim właściciel, prace zabezpieczeniowe na obiekcie może zlecić Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków - mówi radny Kamil Deptuła (PO), szef komisji skarg, wniosków i petycji Rady Miejskiej - Natomiast samorząd Łodzi może "ugryźć" problem wyłącznie od strony użytkownika wieczystego, rozpoczynając windykację zadłużenia. Jest też problem z nieładem na tej posesji, ale komendant Straży Miejskiej podpowiedział pomysł z wykonaniem zastępczych prac porządkowych na koszt użytkownika wieczystego, stąd zapis w uchwale o zagrożeniu epidemiologicznym. Obie procedury są długotrwałe, ale może zmobilizują użytkownika wieczystego do zainteresowania się tą posesją. A jeśli nie to, kto wie, może ta nieruchomość zostanie za niespłacone długi zlicytowana i przejmie ją ktoś, kto przywróci jej dawną świetność.

Aktor Max Ryan kupił zabytek i na tym się skończyło

Luksusowa willa przedsiębiorcy Rudolfa Kellera, zaprojektowana w stylu neorenesansowym, stanęła przy ul. Gdańskiej w 1892 r. Za PRL mieścił się w niej m.in. żłobek Zakładów Przemysłu Pasmanteryjnego „Lenora”, a w 1989 r. odkupiła ją firma z Włoch. W 2007 r, willę wycenianą wówczas na około 400 tys. euro kupił brytyjski aktor Max Ryan, który dwa lata wcześniej wystąpił w horrorze kręconym m.in. w Łodzi. Podobno zamierzał po kapitalnym remoncie otworzyć w niej pensjonat.

"Święte" prawo własności a dobro społeczne i miejskie

O ile aktor jest właścicielem obiektu, to podobno w księgach wieczystych jako użytkownik widnieje inne nazwisko. Dług za użytkowanie wieczyste, jak nieoficjalnie wiadomo, może się lokować między 150 a 200 tys. zł. Problem jednak w tym, że ani właściciel willi, ani użytkownik wieczysty, w ogóle się zabytkowym obiektem nie interesują, nie wywiązują się z obowiązków nałożonych przez ustawę o ochronie zabytków, nie odpowiadają również na korespondencję z Urzędu Miasta Łodzi i służb konserwatora zabytków.

W 2010 r. część podupadającej willę na dodatek strawił pożar, który uszkodził dach i oryginalną wieżyczkę. Wieżyczka zaczęła się chwiać w marcu 2020 r., w okolicy willi wstrzymano ruch samochodów i tramwajów, służby wojewódzkiego konserwatora zabytków zleciły jej zabezpieczenie, a we wrześniu zaś jej szczyt zdemontowano.

Z kolei w 2015 r. z inspiracji łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami łodzianie do Ryana wysłali kilkaset listów, by zwrócił w końcu uwagę na swój zabytek. Efekt był taki, że pełnomocnik aktora wystawił willę na sprzedaż za blisko 3 mln zł, jednakże zainteresowania nie było. Nieoficjalne wyceny mówią, że rewitalizacja willi to byłby koszt około 20 mln zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie