Wracają do pracy w SM Radogoszcz Wschód

Jolanta Sobczyńska
Wracają do pracy w SM Rdaogoszcz Wschód
Wracają do pracy w SM Rdaogoszcz Wschód Grzegorz Gałasiński
Do pracy w Spółdzielni Mieszkaniowej Radogoszcz Wschód wracają Jadwiga Hofman i Anna Walczak, dwie administratorki, które wygrały ze spółdzielnią w sądzie pracy.

W 2008 r. władze spółdzielni zmieniły strukturę organizacyjną i obie kobiety przeniesiono do zewnętrznej firmy, która miała wykonywać prace zlecone przez spółdzielnię. Dostały tam umowę na rok. Tymczasem w spółdzielni miały umowy na czas nieokreślony.

Skierowały sprawę do sądu. Wygrały i w sierpniu 2009 r. wróciły do pracy w SM Radogosz Wschód. Mimo to i tak dostały wypowiedzenia. I znów poszły do sądu. W tym czasie sprawą zainteresowała się inspekcja pracy. Wytoczyła spółdzielni sprawę karną za nierespektowanie wyroku sądu pracy. SM może zapłacić nawet 30 tys. zł grzywny.

Czytaj też: Pracownica SM Radogoszcz na ławie oskarżonych

- We wrześniu 2011 r. zapadł kolejny wyrok w sądzie pracy nakazujący zatrudnienie obydwu pań na dotychczasowych stanowiskach - mówi Elżbieta Melaniuk, po. prezesa SM. - Nie będziemy się od niego odwoływać i ponownie narażać na koszty sądowe. Zatrudnimy panie zaraz po uprawomocnieniu wyroku, czyli około 15 listopada.

Do prokuratury trafiło tymczasem zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez poprzednie władze spółdzielni. Chodzi o sprzedaż gruntów Zakładu Budowlano-Remontowego przy ul. Świtezianki oraz próbę zbycia prawa do użytkowania wieczystego gruntów przy tej ulicy.

- Kredyty, którymi obciążona była hipoteka działek ZBR zostały, przypisane gruntom, na których stoją bloki od 1201 do 1204 - mówi Elżbieta Melaniuk. - Poprzednie władze naszej spółdzielni nie poinformowały mieszkańców, że ich bloki obciążone będą 13 mln zł kredytu. Natomiast w ksiądze wieczystej bloku 1209 wykreślono hipotekę, ale nie dokonano nowego wpisu. Dla lokatorów tego bloku to oznacza niemożność wyodrębnienia mieszkania.

Czytaj też: Prezes SM Radogoszcz walczy o fotel

Pokuratura ma się też zająć sprawą postępowania sądowego, które Spółdzielni Mieszkaniowej Radogoszcz Wschód wytoczył łódzki magistrat. Urzędnicy zrobili to, gdy się dowiedzieli, że władze spółdzielni chciały sprzedać prawo do użytkowania wieczystego gruntów przy ul. Świtezianki deweloperowi. Tymczasem to miasto miało prawo pierwokupu.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lokator

Popieram-dowodem na to są niedopilnowane osoby sprzątające osiedle.Brudne schody , brudne drzwi, pajęczyny na ścianach. Administratorki mają przecież obowiązek kontrolować pracę ekip sprzątających-nie wystarczy tylko podpis comiesięczny w gablocie na klatce schodowej!

l
lokator

Mam pytanie do p Barylskiego w swoim artykule na str spółdzielni zamieszcza pan fałyszywe dane na temat długów w enklawach bloków 700 i 1200. Chciałem tam zamieścić moje sugestie na w/w temat niestety nie udało mi się tego zralizować strona tylko dla członków rady?
Panie Barylski te 7 zł z m2 na mieszkanie to dane z 2006 r. a mamy już 2012 r. i rozumie że kwoty nie wzrosły przez 6 lat. Bank darował odsetki od odsetek ? KWOTA TA DOTYCZY TYLKO 33 OSÓB - które są w sporze ze spółdzielnią.
Na mieszkanie srednio 50 m2 przypada kwota 350 zł na 2006 r. Z tego co pamiętam na osiedlu jest około 5 tys mieszkań a to już wartość 1,750,000 zł. powstała tylko z 33 mieszkań a gdzie wyliczenie reszty lokatorów która nie płaci a nie jest w sporze ze spółdzielnią.
Wstępne szacunki na rok 2012 kosztów jakie będziemy musieli ponieść jako spółdziecy to 20 mln zł.
A to juz 4.000 zl. na mieszkanie o pow 50 m2.
Zastanawia mnie dlaczego RADA wprowadza mieszkańców w błąd podając zakłamane dane jaki ma w tym cel ?
Sugerowaliście że teraz ZAPROWADZICIE porządek a co jest ?????

s
szacunek

Czy osoby z zdłużeniem są uwzględnione w K R D. Jeśli nie to jest skandal no ale skoro zasiadają w Radzie Nadzorczej to sami się tam nie wpiszą. Jest to zatajenie przed wyborcami informacji, całkowicie dyskredytujących te osoby na stanowisko w R N.
Osoby startujące do piastowania pewnych funkcji nawet społecznych powinny okazać się pewnymi zaświadczeniami a nie tylko słowem - na wiaterek dla wybierających je osób.

W
Waleczny Winnetou

Panie Walczak. Co pan tym wpisem chciał osiągnąć ? Pańskie wypociny już nikogo nie ruszają. Niech się pan zacznie leczyć psychiatrycznie...to jedyne wyjście na chwilę obecną. Jak z tego widać nauka w nadmiarze może zaszkodzić. Takich miernych doktorków jest u nas w kraju na kopy.

G
Gość
".............. po przecież Krysiakowa nie spłaca kredytu, narobiła wielkie zadłużenie, a członkostwo w radzie ma ją chronić przed konsekwencjami finansowymi......."

To cytat z komentarza poniżej ,autorstwa nie trudno rozszyfrować.Czy teraz ochrona danych osobowych nie ma już znaczenia?Czy hipokryzja i himalajska obłuda nie ma znaczenia.?
y
yyyy

pan Walczak nawet nie wie czy potrafi szanować siebie.Na pewno nikogo poza nim

x
xxx

Co za obłuda ! Czy pan sądzi że po tylu naprodukowanych przez pana pismach nikt nie rozpozna pańskiego stylu ? Melaniukowa też panu podpadła ? Nie dość radośnie służyła na dwóch łapkach i słabo merdała ogonkiem ? Za nisko skakała na pana rozkaz ?A trzeba było bardziej przyłożyć się do tresury ...

j
ja

Panie Walczak, jak to : Grupa Członkowska odwołuje p. Twardowskiego ? To kto zagłosował przeciwko pana pospolitemu ruszeniu zwoływanemu przez te niby administratorki ? Marsjanie ? Pobudka ! Czas zacząć szanować demokrację !!!

R
Robinson

Panie Twardowski ja wiem co Pana i obecnie to już prawie wszystkich trzyma w RN-JEJ ROMANTYZM czyli możliwość oglądania wieszcza teorii zarządzania, gladiatora populizmu,podobno umiejącego prosić jak pies -cytat jego wielbicieli z klubu -siłowni z ul Tatarakowej ,wielkiego mściciela rodem z westernu,Janosika Radogoszcza Wschód :wielkiego(?) Waldemara Walczaka.

s
spółdzielca

Trudno zrozumieć TAK KURCZOWE TRZYMANIE SIĘ STOŁKA W RADZIE NADZORCZEJ. Co tam dają?????
Pan Grupa Członkowska odwołuje PANA już po raz drugi!!!!!!!! Jeszcze chyba w historii tej spółdzielni nie było takiego WYDARZENIA. A nie lepiej zrezygnować?????? A może jeszcze teraz zostanie pan przewodniczacym Rady Nadzorczej - to Gratuluję. Totalne piekło.

s
solaris

To jest skandal W. Walczak , Maciejczykowa , Królowa - PUBLICZNIE - stwierdzili, że nie będzie zwolnień !!!
Widać teraz dwulicowość tych osób które piastują publiczne bądz co bąź stanowiska w imieniu spółdzielców.
Mam nadzieje, że odwołana zostanie Melaniukowa na zebraniu grupy bloków 1200 - ta kobieta już dała pokaz swojej wiedzy w sprawie dotyczącej garaży. Szkoda jednak, że pozwolono jej na działania destrukcyjne aż do tego czasu.

g
gość

Osoby których stanowiska zostały nie uwzględnione w nowej strukturze nie pracowały wcale gorzej niż pozostali pracownicy. Chodzi tu raczej o przygotowanie miejsc dla pań które wygrały w sądzie przywrócenie do pracy. Struktura została naraźie zmniejszona o 3,5 etatu. Jak wieść gminna niesie to jeszcze nie koniec zmian.

Zastanawia natomiast fakt dlaczego zarząd w składzie E Melaniuk, B Król który pełni obowiązki ( po) tylko przez jakiś czas ( 21 dni ) podejmuje decyzje personalne, to nie on będzie współpracował z podwładnymi tylko nowy zarząd.
W ten sposób pozbyto się niewygodnych pracowników zrobiono to w białych rękawiczkach.

o
obserwator

Skoro zwolniono pańie które nie pracowały to co jeszcze w pracy robi p Król ?

p
pracownik2

O ile mi wiadomo, to Panią Melaniuk WYBRANO tylko do momentu powołania nowego prezesa - sama się nie pchała, a pracownicy którzy mają być zwolnieni widocznie żle pracują. Przychodzą na 8 godź. do pracy z czego max. 2-3 godź. pracują i gdy przyszła Pani Melaniuk to okazało się, że normalna 8-mio godzinna praca jest za ciężka. Tyle lat nieróbstwa weszło niektórym pracownikom w krew, że nie mogą się przestawić na normalną pracę.

G
Gość

Niepodważalnym jest fakt, że całą sprawą dotyczącą zwolnionych administratorek zainteresował się p. Waldemar Walczak, który to zaprosił je na posiedzenie rady i umożliwił przedstawienie ich problemu. Prawda jest taka, że cała odpowiedzialność spoczywa na poprzedniej radzie z Twardowskim na czele, bowiem to oni nie widzieli sensu zajmować się zwolnionymi z pracy kobietami.
Niewątpliwy sukces jest dopiero pierwszym krokiem na drodze do unormowania sytuacji, a wszystko może znowu "wrócić do normy" pod rządami nowego prezesa K. Leśniaka pochodzącego z okolic Łasku.
Poziom jego wiedzy, zachowanie i wiarygodność, pozostawiają wiele do życzenia, ale najważniejsze jest to, że ma poparcie panów z tzw. ósemki Rady Nadzorczej, którzy każdego dnia toczą walkę o zachowanie dotychczasowych partykularnych interesów i przywilejów.
Spraw dla organów ścigania ds. walki z przestępczością gospodarczą w tej spółdzielni może być o wiele więcej, i tego się panicznie boją niektórzy członkowie rady, podobnie jak przedstawiciele firm zewnętrznych, którzy dzięki zleceniom otrzymywanym ze spółdzielni, czerpią olbrzymie korzyści finansowe.

W tej spółdzielni niezbędne jest dalsze wprowadzanie radykalnych zmian i skrupulatne rozliczenie poszczególnych członków rady, którzy od lat nie mogą się rozstać z tą społeczną funkcją, która m.in. umożliwiła wpływ na decyzje o przyznawaniu lokali użytkowych, zlecenia dla firm zewnętrznych, przetargi, czyli wszystko co ma związek z dysponowaniem majątkiem i finansami spółdzielni.
Zgodzić się należy z opinią, że jeszcze potrzeba dużo czasu, aby udało się te zmiany wprowadzić, a przede wszystkim musi być grupa osób, które będą na tyle silnie zdeterminowane, aby do tego dążyć i skutecznie pokonywać wszystkie utrudnienia.

Pani Redaktor Sobczyńska sama się przekonała, do czego są zdolni panowie z rady, jak ją oczernili na forum i przed przełożonymi, więc można sobie wyobrazić co się dzieje w samej spółdzielni. Paniczny, porażający strach przed ujawnieniem kolejnych nieprawidłowości i niekończące się ataki na p. Waldemara Walczaka, to oznaka, że sprawy zaszły już bardzo daleko.

Pani Melaniuk przedstawiła propozycję zmian w strukturze, zakładającą zlikwidowanie niektórych stanowisk pracy, i ludzie od razu poszli na zwolnienia. Dziwi, dlaczego nie miała odwagi zlikwidować stanowisk zajmowanych przez działaczy związkowych, zaufanych poprzedniego Prezesa Zasady, a chce wyrzucić na bruk pracownice, które nigdy nie działały na szkodę interesu spółdzielni, nie ukrywały nic przed radą, nie były zamieszane w sprawę nieszczęsnych hipotek, czy umów z firmami zewnętrznymi.

Pani Melaniuk nie miała widać również odwagi pochwalić się Pani Redaktor, że został złożony wniosek z podpisami mieszkańców 1200 o odwołanie p. E. Melaniuk z rady nadzorczej, zresztą pracownicy spółdzielni już się na niej poznali - pchała się na stołek a nie ma fundamentalne wiedzy i kompetencji. Gdyby nie pomoc innych członków rady, nie potrafiłaby sobie z niczym poradzić i podjąć żadnej decyzji.
Pani Melaniuk nie szanuje ludzi i potrafi jedynie mącić pod dyktando Pani Teresy Maciejczyk, co ma problem z garażem, kobieta o dwóch twarzach bez honoru i wiarygodności, i Krysiakowej, która ją nakręca z hipotekami, po przecież Krysiakowa nie spłaca kredytu, narobiła wielkie zadłużenie, a członkostwo w radzie ma ją chronić przed konsekwencjami finansowymi.

Dodaj ogłoszenie