Zakaz błyskawic w szkole w Łodzi. W poniedziałek (14.06) sekretariat XXXIV LO informował, że odwieszono dyrektora w siedzibie liceum brak

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Po decyzji komisji przy ministerstwie edukacji, ogłoszonej w piątek (11 czerwca), Dariusz Jakóbek, dyrektor łódzkiego liceum od "zakazu błyskawic" może ponownie wrócić do pracy – bo już nie obowiązuje go zawieszenie przez władze miasta. Jednak w poniedziałek (14 czerwca) szkolny sekretariat informował, że dyrektora w siedzibie ogólniaka nie ma. Krzysztof Szymczak / archiwum "DŁ"
Po decyzji komisji przy ministerstwie edukacji, ogłoszonej w piątek (11 czerwca), Dariusz Jakóbek, dyrektor łódzkiego liceum od "zakazu błyskawic" może ponownie wrócić do pracy – bo już nie obowiązuje go zawieszenie przez władze miasta. Jednak w poniedziałek (14 czerwca) szkolny sekretariat informował, że dyrektora w siedzibie ogólniaka nie ma.

„Zakaz błyskawic” w szkole w Łodzi

Przypomnijmy, że "zakaz piorunów" znalazł się w wewnętrznym regulaminie XXXIV LO. Jego zapis zabronił uczniom zamieszczania na internetowej platformie – służącej do zdalnej nauki w tej szkole – znaków graficznych organizacji m.in. prowadzących działania polityczne. W kwietniu jedna z uczennic ogólniaka zaalarmowała, że na podstawie tego regulaminu jest karana za wstawianie w swoim tzw. awatarze symboliki Strajku Kobiet – czyli błyskawic.

„Zakazem błyskawic” zainteresowała się Małgorzata Moskwa-Wodnicka (SLD-Nowa Lewica), wiceprezydent Łodzi, która w ramach samorządowej koalicji z KO odpowiada za miejską edukację. W kwietniu poinformowała ona, iż skierowała do komisji dyscyplinarnej nauczycieli przy wojewodzie „wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w związku z uchybieniem godności zawodu nauczyciela przez dyrektora".

Jednocześnie wiceprezydent, w związku ze swoim wnioskiem, jako przedstawicielka samorządu prowadzącego szkołę, zawiesiła Dariusza Jakóbka w pełnieniu obowiązków dyrektora XXXIV LO. Ale kuratorium – podległe Waldemarowi Flajszerowi, który w biografii ma m.in. wybór na pabianickiego radnego z listy PiS – ogłosiło, że do wszczęcia postępowania wobec dyrektora nie ma podstaw.

Władze Łodzi odwołały się od decyzji kuratorium – do Ministerstwa Edukacji i Nauki. W piątek Przemysław Czarnek przedstawił efekt tego odwołania: komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy ministrze uchyliła decyzję władz Łodzi. Ponieważ przestała ona obowiązywać, dyrektor XXXIV LO może podjąć swoje obowiązki.

Sekretariat szkoły: odwieszonego dyrektora w siedzibie LO nie ma

Jednak sekretariat ogólniaka informował, że w poniedziałek Dariusz Jakóbek nie pojawił się w siedzibie liceum (sprawdzaliśmy telefonicznie także tuż przed końcem pracy sekretariatu, zaś do dyrektora wysłaliśmy pytanie w sprawie powrotu na jego oficjalny szkolny adres e-mail, do późnego popołudnia w poniedziałek pozostało ono bez odpowiedzi).

W poniedziałkowe popołudnie łódzki magistrat twierdził, że już wcześniej przekazał dyrektorowi skutki decyzji ministra m.in. listem poleconym za potwierdzeniem odbioru (choć uchylenie zawieszenia zaczęło obowiązywać automatycznie po tej decyzji), zaś Dariusz Jakóbek nie zgłaszał urlopu czy zwolnienia lekarskiego (przynajmniej do momentu naszego kontaktu z magistratem).

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zakaz debili

To tylko preludium tego do czego doprowadziło lewactwo w USA, tą samą ścieżką kroczy nomen-omen Moskwa-Wodnicka z neomarksistowskiej Nowej Lewicy:

https://niezalezna.pl/399139-krytyczna-teoria-rasy-w-amerykanskich-szkolach-rodzice-powiedzieli-dosc

Dodaj ogłoszenie