Zapomniane imperium łódzkich odlewników

    Zapomniane imperium łódzkich odlewników

    Łukasz Kaczyński

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Pani Ewa do dziś ma przedwojenne akcje udziałowe firmy
    1/11
    przejdź do galerii

    Pani Ewa do dziś ma przedwojenne akcje udziałowe firmy ©Adam Kuźmicki

    Weightowie byli twórcami pierwszej w Królestwie Polskim fabryki maszyn odlewniczych. Jednakże o ich odlewniczym imperium, w którym wielkie namiętności zderzały się z rodzinnymi obowiązkami, przypomina tylko kilka przypadkiem zachowanych klap kanalizacyjnych - pisze Łukasz Kaczyński.
    Nie wszyscy wiedzą, że pierwsza w dawnym Królestwie Polskim fabryka urządzeń odlewniczych powstała ponad sto lat temu w Łodzi. Jednak w przeciwieństwie do imperium Izraela Poznańskiego, po którym pozostał nie tylko okazały pałac i kompleks przędzalni, historia wielu innych zamożnych i znaczących rodzin fabrykanckich zapisana jest dosłownie w łódzkim bruku.

    Gdyby nie niepozorna klapa kanalizacyjna z tajemniczym ni to znakiem, ni to herbem i inicjałami, pamięć o odlewniczym imperium rodziny Weightów przeminęłaby bez śladu. Pomimo iż w Łodzi nadal mieszka wnuczka Stanisława Weighta, założyciela monumentalnej odlewni, która krótko po zakończeniu II wojny światowej przestała istnieć.

    - Mój tata, Jan Weight, który był ostatnim przedwojennym prezesem przedsiębiorstwa, już w 1945 roku ponownie objął kierownictwo firmy. Jednak powojenne władze nie pozwoliły mu kontynuować pracy w rodzinnym przedsiębiorstwie, które jak wiele innych zostało upaństwowione - opowiada pani Ewa Weight.

    Tym samym Jan Weight podzielił los wielu przedwojennych przemysłowców, ale w skomplikowanych losach rodziny Weight jak w lustrze przegląda się ponad sto lat historii Polski: wojny, wielkie fortuny obrócone w pył, wielokulturowe dzieje naszego miasta. Rodzinie Weight nieobce były też wewnętrzne rozgrywki i międzypokoleniowe spory, czy dramatyczne wybory między powinnością a własnymi ambicjami i planami.

    Trzeba było mieć głowę do interesów
    Nim w 1910 lub 1911 roku powstała fabryka maszyn odlewniczych, Weightowie trzy lata prowadzili odlewnię żelaza.

    Nabywając bardzo rozległą działkę przy ul. Senatorskiej 22, między dzisiejszymi ulicami Brzozową i Dębową, nieprawdopodobnie rozwinęli działalność.

    Produkowali maszyny formierskie (do wykonywania form odlewniczych), piece do wytapiania metalu, różnego rodzaju urządzenia dla fabryk chemicznych, maszyny do przygotowania materiału formierskiego i oczyszczania odlewów, piece do przetapiania metali, a nawet klocki hamulcowe dla kolejnictwa.

    - Jest to niezwykła sytuacja. Oto jedynym materialnym dowodem istnienia i działalności tak ważnych łódzkich przedsiębiorców jest klapa kanalizacyjna, choć ta dziedzina ich wytwórczości stanowiła tylko margines wszystkich produktów - podkreśla Jarosław Janowski, znany łódzki przewodnik, członek Stowarzyszenia ZŁOM, czyli Zrzeszenia Łódzkich Odkrywców Metali. - To nam uświadamia, że oprócz tych najczęściej powtarzanych nazwisk łódzkich fabrykantów istniała ogromna rzesza innych, równie ważnych, o których dziś nie mamy pojęcia.

    Rodzinną spółką kierowali bracia Stanisław i Edward Weight.
    - Stanisław miał techniczne, odlewnicze wykształcenie. To była jego pasja. Natomiast Edward początkowo pracował w przemyśle tekstylnym - opowiada Ewa Weight pokazując jego kieszonkowy notatnik, w którym rozrysowane są projekty żakardów wraz z doklejonymi próbkami materiału. Kilka stron dalej ustępują miejsca wzorom kół zębatych i turbin.- I to on miał prawdziwą głowę do interesu. Natomiast mój ojciec, jako najstarszy z synów, został przez swego ojca wskazany, by kierować przedsiębiorstwem. Robił to sprawnie, ale z obowiązku, aby podtrzymać firmę, ale bardziej interesował się architekturą. Podobnie jak ja miał artystyczną duszę - przyznaje pani Ewa i dodaje, że historia rodziny do dziś ma dla niej wiele tajemniczych miejsc.
    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czas najwyższy...

    JA. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 110 / 101

    Jest czas najwyższy, aby poszukiwać nieznanych historii istniejących obok nas...
    jak sądzę,
    JA.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo