Zarobki urzędników w regionie łódzkim są niskie. Jakie są pensje urzędników w Łodzi i regionie? Zarobki urzędników w Polsce 27.01.2020

md
Urzędnicy z województwa łódzkiego na każdym szczeblu samorządu zarabiają poniżej średniej krajowej - wynika ze statystyk Głównego Urzędu Statystycznego za 2018 rok.CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE Fot. Grzegorz Mehring / Polskapresse
Urzędnicy z województwa łódzkiego na każdym szczeblu samorządu zarabiają poniżej średniej krajowej - wynika ze statystyk Głównego Urzędu Statystycznego za 2018 rok.

Według wyliczeń GUS średnia zarobków w skali miesiąca urzędników w gminach i miastach na prawach powiatu w 2018 r. wyniosła 5 tys. 53 zł i 80 gr. brutto. Najlepiej na tym szczeblu samorządu, co nie dziwi, zarabiają urzędnicy na Mazowszu - ponad 5,8 tys. zł, ale Łódzkie jest w ogonie stawki, bo mniej zarabiają tylko w pięciu na szesnaście województw: Na Podlasiu i Podkarpaciu, w Świętokrzyskim, Kujawsko - Pomorskim i Warmińsko - Mazurskim. W Łódzkiem średnia zarobków wyniosła 4 tys. 561 zł i 59 gr.

Jeszcze gorzej jest jeśli idzie o zarobki w powiatach. Średnia krajowa wyniosła 4 tys. 542 zł i 99 gr brutto miesięcznie W tej kategorii oczywiście najwięcej statystycznie zarabiają powiatowi urzędnicy na Mazowszu, bo średnio ponad 4 tys. 876 zł. Natomiast średnia zarobków urzędników w powiatowych w Łódzkiem (bez urzędów trzech miast na prawach powiatu - red.) wynosi 4 tys. 259 zł i 21 gr. Okazuje się, że lepiej niż Łódzkiem zarabiają urzędnicy administracji powiatowej niemal we wszystkich województwach, poza Lubelskim, gdzie średnia zarobków wyniosła ponad 68 zł brutto mniej, niż w w województwie łódzkim.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Najlepiej w województwie łódzki miewa się administracja marszałkowska. Średni zarobek urzędnika na tym szczeblu w Łódzkiem to 5 tys. 750 zł i 39 gr. brutto. To pułap zarobków, który co prawda lokuje się poniżej średniej krajowej, a ta wynosi ponad 87 zł więcej, natomiast lokuje urzędników marszalka wojewodztwa łódzkiego dokładnie na ósmym miejscu w kraju, czyli w połowie stawki rankingu.

- Te średnie wyliczone przez GUS dla samorządów trzeba odnieść do średnich wynagrodzeń rynkowych - mówi dr Janusz Wdzięczak, ekonomista, ekspert Fundacji „Ambitna Polska” - Jeśli średnie wynagrodzenia ogółem na rynku łódzkim są niższe niż w Warszawie czy Wrocławiu, to nie ma się co dziwić, że i urzędnicy w regionie łódzkim także zarabiają mniej. Poza tym istotny jest także udział samorządów w PIT. Jeśli jest niższy w poszczególnych gminach regionu, to zarobki urzędników w tych samorządach też będą niższe, niż w tych, gdzie ten udział jest wyższy.

Z kolei średnia zarobków administracji państwowej w Łódzkiem wynosi 5 tys. 286 zł i 33 gr brutto. To mniej od średniej krajowej o 7 zł, a niższe zarobki niż w Łódzkiem wypłacane są w czterech województwach.

CZYTAJ O ŁÓDZKICH KAMIENICACH

Podatek cukrowy. Podreperuje budżet czy zdrowie Polaków?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 53

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
robotnik

jeżeli tak mało zarabiają to dlaczego wszystkie tzw. konkursy na stanowiska są ustawiane.

L
Lena

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

.
24 stycznia, 18:18, Urzędniczka:

Urzędnicy w Łodzi to nieroby i myślę że wszędzie tak jest.Tusk zwiększył administrację o 100 000 ludzi!!!A i tak w Wysdz.Komunikacji jest kołchoz.W ZUS to samo!!Masa pięter urzedasów,a wszyscy stoją w kolejkach na parterze.Urzędnicy publiczno mie zasługują nawet na to co dostają a co dopiero podwyźki.Premie? , 13-tki,stażowe. Niech zobaczą ilu urzędników jest w prywatnych firmach i jak zapier........ą!A ta banda nierobów mi ma pojęcia co to praca.Im później przyjdą tym wcześniej wyjdą z pracy.to ich dewizą Na palcach można policzyć tych pracowitych.

Piierdolisz przygłupie. Gufno wiesz, więc piierdolisz bez sensu.

G
Gość
23 stycznia, 20:39, Gość:

Cztery i pół koła za nicnierobienie i picie kawy przed netem (no chyba ze przed windowsowym pasjansem)... fajnie...

23 stycznia, 21:07, mietek:

Nic nie robisz w pracy? To masz fajnie, nierobie

24 stycznia, 01:54, Gość:

Zapraszam do pracy zatrudnij się i słuchaj takich pierdół od innych takich samych jak ty. Zobaczymy jak będziesz pracował i ludzi obsługiwał. O ile przejdziesz nabór, bo to też nie jest proste. Pamiętaj miej szacunek do innych a oni też będą mieli go dla ciebie. A jak mamusia nie wychowała to niestety masz jak masz. Po drugie nie oceniaj wszystkich jedna miarą. Ja zawsze staram się pomóc osobie, która do mnie przyszła, bo ich rozumiem. Tak niestety jestem jednym ze znienawidzonych przez Ciebie urzędników i z chęcią mogę pokazać Ci jak wygląda nasza praca, gdzie ludzie siedzą po godzinach bo roboty jest mnóstwo. Nadgodziny za tą samą stawkę co pensja oczywiście lub odbiór godzin. Nie ma 50 czy 100 jak w innych firmach. Pensje są takie że niektorzy mlodzi ludzie po studiach rezygnują po wygraniu konkursu lub po kilku tygodniach jak widzą co muszą robić. Twierdzą że chyba lepiej w Biedronce lub Lidlu pracowac. Nie oceniaj jak nie znasz realiów. Czasy urzędników pijących kaweczke i grających w pasjansa skończyły się bardzo dawno temu a stereotyp pozostał. Mimo wszystko pozdrawiam a redakcji dziękuję za artykuł. W końcu moze ktoś zwróci uwagę na to jak źle się dzieje w łódzkich urzędach gdzie ludzie dostają jako inspektorzy 3000 brutto po 17 latach pracy.

24 stycznia, 19:16, Gość:

W Lidlu i Biedronce właśnie są nabory jak źle w urzędzie to nikt tam na siłę nie trzyma. Dopiero zobaczysz co to praca.

24 stycznia, 16:22, Gość:

To samo mowili do nauczycieli jak sttajkowali. Jak wszyscy pojda do biedronki i lidla, to niedlugo w pozostalych zawodach nie bedzie mial kto pracowac. Wiec taka narracja to durna narracja.

24 stycznia, 18:23, lena:

no nauczyciele to to al co urzędnicy ainistracjo państwowej.Mówią o zasadniczej pensji a drugie tyle mają różnych dodatków.o tym już nie mówią.Mój syn po studiach zapirnicza w porcie na 3 zmiany,w święta i niedzielę bo są statki i ma 3000 netto.a te nieroby za nic nie robienie ,wszystko święta i weekendy wolne chcieliby brać 2 razy tyle.Słów brak na ta bandę nygusow.Ciągle im mało ale do ciężkiej lepiej płatnej roboty żaden nie pójdzie.Swołocz.

Naucz się pisać idiotko.

.
24 stycznia, 18:26, Iwan:

Łódzcy urzędasy TP wyborczy Zdanowskiej

Wybory pokazały jaka wielką bandą ich jest!!!!Idźcie do Zdanowskiej po kasę ,lenie !!!

Piierdolisz pisowski tłuku

G
Gość
23 stycznia, 20:39, Gość:

Cztery i pół koła za nicnierobienie i picie kawy przed netem (no chyba ze przed windowsowym pasjansem)... fajnie...

23 stycznia, 21:07, mietek:

Nic nie robisz w pracy? To masz fajnie, nierobie

24 stycznia, 1:54, Gość:

Zapraszam do pracy zatrudnij się i słuchaj takich pierdół od innych takich samych jak ty. Zobaczymy jak będziesz pracował i ludzi obsługiwał. O ile przejdziesz nabór, bo to też nie jest proste. Pamiętaj miej szacunek do innych a oni też będą mieli go dla ciebie. A jak mamusia nie wychowała to niestety masz jak masz. Po drugie nie oceniaj wszystkich jedna miarą. Ja zawsze staram się pomóc osobie, która do mnie przyszła, bo ich rozumiem. Tak niestety jestem jednym ze znienawidzonych przez Ciebie urzędników i z chęcią mogę pokazać Ci jak wygląda nasza praca, gdzie ludzie siedzą po godzinach bo roboty jest mnóstwo. Nadgodziny za tą samą stawkę co pensja oczywiście lub odbiór godzin. Nie ma 50 czy 100 jak w innych firmach. Pensje są takie że niektorzy mlodzi ludzie po studiach rezygnują po wygraniu konkursu lub po kilku tygodniach jak widzą co muszą robić. Twierdzą że chyba lepiej w Biedronce lub Lidlu pracowac. Nie oceniaj jak nie znasz realiów. Czasy urzędników pijących kaweczke i grających w pasjansa skończyły się bardzo dawno temu a stereotyp pozostał. Mimo wszystko pozdrawiam a redakcji dziękuję za artykuł. W końcu moze ktoś zwróci uwagę na to jak źle się dzieje w łódzkich urzędach gdzie ludzie dostają jako inspektorzy 3000 brutto po 17 latach pracy.

24 stycznia, 06:56, Gość:

Ten wpis to kwintesencja urzędnika. Potrafi tylko obrażać innych.

spier. j.

G
Gość
24 stycznia, 18:12, Grażyna:

Napiszcie jakie pensje ma Zdanowska i jej mafia!!!A ci wszyscy urzednicy na te babę przestepczynię gloswali!!Niech idą do niej po zapomogi.Ona zadluza Łódź niebotycznie a my łodzianie będziemy spłacać długi w podarkach odd nieruchomości, w opłatach za śmieci, za wodę,za ścieki .A ona odejdzie razem ze swoimi przydupasami z wielka kasą i już wyśmiewa głupich naiwnych baranow-swoich wyborców!!!!

Mniejszą niż wojewoda i marszałek.

G
Gość

Nie rozumiem po co ludzie z wykształceniem i angielskim (znajomość wymagana na wielu stanowiskach w urzędach) idą do urzędu jak w korpo zarobią dwa razy tyle.

I
Iwan

Łódzcy urzędasy TP wyborczy Zdanowskiej

Wybory pokazały jaka wielką bandą ich jest!!!!Idźcie do Zdanowskiej po kasę ,lenie !!!

l
lena
23 stycznia, 20:39, Gość:

Cztery i pół koła za nicnierobienie i picie kawy przed netem (no chyba ze przed windowsowym pasjansem)... fajnie...

23 stycznia, 21:07, mietek:

Nic nie robisz w pracy? To masz fajnie, nierobie

24 stycznia, 01:54, Gość:

Zapraszam do pracy zatrudnij się i słuchaj takich pierdół od innych takich samych jak ty. Zobaczymy jak będziesz pracował i ludzi obsługiwał. O ile przejdziesz nabór, bo to też nie jest proste. Pamiętaj miej szacunek do innych a oni też będą mieli go dla ciebie. A jak mamusia nie wychowała to niestety masz jak masz. Po drugie nie oceniaj wszystkich jedna miarą. Ja zawsze staram się pomóc osobie, która do mnie przyszła, bo ich rozumiem. Tak niestety jestem jednym ze znienawidzonych przez Ciebie urzędników i z chęcią mogę pokazać Ci jak wygląda nasza praca, gdzie ludzie siedzą po godzinach bo roboty jest mnóstwo. Nadgodziny za tą samą stawkę co pensja oczywiście lub odbiór godzin. Nie ma 50 czy 100 jak w innych firmach. Pensje są takie że niektorzy mlodzi ludzie po studiach rezygnują po wygraniu konkursu lub po kilku tygodniach jak widzą co muszą robić. Twierdzą że chyba lepiej w Biedronce lub Lidlu pracowac. Nie oceniaj jak nie znasz realiów. Czasy urzędników pijących kaweczke i grających w pasjansa skończyły się bardzo dawno temu a stereotyp pozostał. Mimo wszystko pozdrawiam a redakcji dziękuję za artykuł. W końcu moze ktoś zwróci uwagę na to jak źle się dzieje w łódzkich urzędach gdzie ludzie dostają jako inspektorzy 3000 brutto po 17 latach pracy.

24 stycznia, 19:16, Gość:

W Lidlu i Biedronce właśnie są nabory jak źle w urzędzie to nikt tam na siłę nie trzyma. Dopiero zobaczysz co to praca.

24 stycznia, 16:22, Gość:

To samo mowili do nauczycieli jak sttajkowali. Jak wszyscy pojda do biedronki i lidla, to niedlugo w pozostalych zawodach nie bedzie mial kto pracowac. Wiec taka narracja to durna narracja.

no nauczyciele to to al co urzędnicy ainistracjo państwowej.Mówią o zasadniczej pensji a drugie tyle mają różnych dodatków.o tym już nie mówią.Mój syn po studiach zapirnicza w porcie na 3 zmiany,w święta i niedzielę bo są statki i ma 3000 netto.a te nieroby za nic nie robienie ,wszystko święta i weekendy wolne chcieliby brać 2 razy tyle.Słów brak na ta bandę nygusow.Ciągle im mało ale do ciężkiej lepiej płatnej roboty żaden nie pójdzie.Swołocz.

G
Gość
24 stycznia, 18:18, Urzędniczka:

Urzędnicy w Łodzi to nieroby i myślę że wszędzie tak jest.Tusk zwiększył administrację o 100 000 ludzi!!!A i tak w Wysdz.Komunikacji jest kołchoz.W ZUS to samo!!Masa pięter urzedasów,a wszyscy stoją w kolejkach na parterze.Urzędnicy publiczno mie zasługują nawet na to co dostają a co dopiero podwyźki.Premie? , 13-tki,stażowe. Niech zobaczą ilu urzędników jest w prywatnych firmach i jak zapier........ą!A ta banda nierobów mi ma pojęcia co to praca.Im później przyjdą tym wcześniej wyjdą z pracy.to ich dewizą Na palcach można policzyć tych pracowitych.

Głupoty piszesz.

U
Urzędniczka

Urzędnicy w Łodzi to nieroby i myślę że wszędzie tak jest.Tusk zwiększył administrację o 100 000 ludzi!!!A i tak w Wysdz.Komunikacji jest kołchoz.W ZUS to samo!!Masa pięter urzedasów,a wszyscy stoją w kolejkach na parterze.Urzędnicy publiczno mie zasługują nawet na to co dostają a co dopiero podwyźki.Premie? , 13-tki,stażowe. Niech zobaczą ilu urzędników jest w prywatnych firmach i jak zapier........ą!A ta banda nierobów mi ma pojęcia co to praca.Im później przyjdą tym wcześniej wyjdą z pracy.to ich dewizą Na palcach można policzyć tych pracowitych.

G
Grażyna

Napiszcie jakie pensje ma Zdanowska i jej mafia!!!A ci wszyscy urzednicy na te babę przestepczynię gloswali!!Niech idą do niej po zapomogi.Ona zadluza Łódź niebotycznie a my łodzianie będziemy spłacać długi w podarkach odd nieruchomości, w opłatach za śmieci, za wodę,za ścieki .A ona odejdzie razem ze swoimi przydupasami z wielka kasą i już wyśmiewa głupich naiwnych baranow-swoich wyborców!!!!

G
Gość
23 stycznia, 20:39, Gość:

Cztery i pół koła za nicnierobienie i picie kawy przed netem (no chyba ze przed windowsowym pasjansem)... fajnie...

23 stycznia, 21:07, mietek:

Nic nie robisz w pracy? To masz fajnie, nierobie

24 stycznia, 01:54, Gość:

Zapraszam do pracy zatrudnij się i słuchaj takich pierdół od innych takich samych jak ty. Zobaczymy jak będziesz pracował i ludzi obsługiwał. O ile przejdziesz nabór, bo to też nie jest proste. Pamiętaj miej szacunek do innych a oni też będą mieli go dla ciebie. A jak mamusia nie wychowała to niestety masz jak masz. Po drugie nie oceniaj wszystkich jedna miarą. Ja zawsze staram się pomóc osobie, która do mnie przyszła, bo ich rozumiem. Tak niestety jestem jednym ze znienawidzonych przez Ciebie urzędników i z chęcią mogę pokazać Ci jak wygląda nasza praca, gdzie ludzie siedzą po godzinach bo roboty jest mnóstwo. Nadgodziny za tą samą stawkę co pensja oczywiście lub odbiór godzin. Nie ma 50 czy 100 jak w innych firmach. Pensje są takie że niektorzy mlodzi ludzie po studiach rezygnują po wygraniu konkursu lub po kilku tygodniach jak widzą co muszą robić. Twierdzą że chyba lepiej w Biedronce lub Lidlu pracowac. Nie oceniaj jak nie znasz realiów. Czasy urzędników pijących kaweczke i grających w pasjansa skończyły się bardzo dawno temu a stereotyp pozostał. Mimo wszystko pozdrawiam a redakcji dziękuję za artykuł. W końcu moze ktoś zwróci uwagę na to jak źle się dzieje w łódzkich urzędach gdzie ludzie dostają jako inspektorzy 3000 brutto po 17 latach pracy.

24 stycznia, 19:16, Gość:

W Lidlu i Biedronce właśnie są nabory jak źle w urzędzie to nikt tam na siłę nie trzyma. Dopiero zobaczysz co to praca.

To samo mowili do nauczycieli jak sttajkowali. Jak wszyscy pojda do biedronki i lidla, to niedlugo w pozostalych zawodach nie bedzie mial kto pracowac. Wiec taka narracja to durna narracja.

T
Taka prawda

Jeśli jest brak ambicji to do policji tam jest zbior elementów....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3