Krytycy Przemysława Czarnka zarzucili ministrowi edukacji wspieranie w Łodzi modelu... z ery gimnazjów

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Krytycy Przemysława Czarnka, po łódzkiej wizycie ministra edukacji z czwartku (na zdjęciu), zarzucili mu promowanie modelu oświaty obowiązującego w erze gimnazjów
Krytycy Przemysława Czarnka, po łódzkiej wizycie ministra edukacji z czwartku (na zdjęciu), zarzucili mu promowanie modelu oświaty obowiązującego w erze gimnazjów Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Krytycy Przemysława Czarnka, po łódzkiej wizycie ministra edukacji z czwartku (4 listopada), zarzucili mu promowanie modelu oświaty obowiązującego w erze gimnazjów.

Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, odwiedził w czwartek Zespół Szkół Salezjańskich w Łodzi. Chwalił jego uczniów za decyzję wyboru placówki katolickiej – jak stwierdził – „w świecie zohydzania Kościoła”, ale łódzka wizyta ministra zdobyła rozgłos w ogólnopolskim środowisku oświatowym z innego powodu.

Przemysław Czarnek promuje w Łodzi model z ery gimnazjów?

Wśród powodów przyjazdu Przemysława Czarnka do Łodzi znalazło się ogłoszenie zgody ministra na tzw. eksperyment pedagogiczny. W Zespole Szkół Salezjańskich będzie on polegał na innowacji w programie liceum. Według założeń tej innowacji, pierwsza klasa LO nie jest sprofilowana. Dopiero system sprawdzianów zakwalifikuje pierwszoklasistów do „rozszerzeń” przedmiotów, do których wykażą oni najlepsze predyspozycje. „Profilowanie” zacznie się zatem w klasie drugiej. Pierwszaki zyskają też większą pomoc tzw. tutorów przy planowaniu osobistej ścieżki rozwoju. Przemysław Czarnek w czwartek chwalił założenie eksperymentu, wyrażając wątpliwość, czy w wieku 15 lat człowiek jest gotowy do podjęcia decyzji o swojej zawodowej przyszłości.

„Doprecyzujmy więc na czym polega ten śmiały eksperyment, tak chwalony przez ministra? Ano, jak inne eksperymenty z ostatnich kilku lat to powrót w zaprzyjaźnionych z rządzącymi szkołach boczną furtką do rozwiązań sprzed reformy Anny Zalewskiej” – ogłosiła w swoim stanowisku ogólnopolska Koalicja „NIE dla chaosu w szkole” (zawiązana w czasach, gdy ministrem edukacji była właśnie Anna Zalewska, tworzy ją m.in. Związek Nauczycielstwa Polskiego).

Dalej koalicja dowodzi, iż eksperyment łódzkich Salezjanów to de facto, mimo istnienia podstawówki z ośmioma klasami, przesunięcie momentu decyzji o wyborze profilu na czas zbieżny z tym w modelu z gimnazjami (sześć lat podstawówki, trzy lata gimnazjum, a potem liceum lub szkoła zawodowa).

Echa sporu o gimnazja w Polsce

Przypomnijmy, że PiS z postulatem likwidacji gimnazjów szedł do wyborów parlamentarnych 2015. Wygaszanie tego typu szkół rząd rozpoczął w roku 2017.

Przeciwnicy gimnazjów uważali je m.in. za zbędny szczebel systemu oświaty, na którym dodatkowo młodzież musi się zaaklimatyzować (poznać nowych nauczycieli i nową klasę), zaś ich zwolennicy odwrotnie: we wcześniejszym opuszczeniu podstawówki upatrywali oni szansy dla uczniów na nowy impuls do rozwoju ze strony odmienionego środowiska (zwłaszcza w mniejszych miejscowościach).

Zobacz więcej zdjęć z wizyty Przemysława Czarnka w Łodzi

Czytaj także: "Czarnek out" na elewacji szkoły w Łodzi. Co z tym hasłem zrobi podstawówka na Widzewie-Wschodzie?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nigdy nie patrzyliśmy tak daleko - teleskop Jamesa Webba

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie